O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Rufus

Delirium Amen

Jako Inspektorius. Od jutra, z pewnością będzie spędzał czas ostrząc ołówki i roznosząc papier w jakimś zapyziałym referacie. O ile Jehowah będzie wyrozumiały.



Zrezygnowany westchnął i rozerwał kopertę. Jednak w miarę czytania, ponure myśli, które jeszcze przed chwilą kotłowały się w jego głowie, ustępowały uczuciu ulgi. Jehowah żądał przerwania operacji zlikwidowania obiektu numer 66072301171. A w razie gdyby likwidacja już się odbyła, zaprzestania jakichkolwiek działań związanych z tą sprawą. Jeśli obiekt jednakowoż żyw byłby jeszcze, należy otoczyć go jak najlepszą ochroną.

- Gloriam, gloriam in excelsis! - Prawie krzyknął Rufus. Odetchnął i poczuł spadający mu z ramion ciężar. Trzęsącymi się jeszcze dłońmi,.

MOJA RADOSNA TWÓRCZOŚĆ - Onet.pl Blog

Jeszcze jeden krok, jeszcze kawałek...
Rufus i Kalina wspinali się na Rysy. Każdy niósł ze sobą plecak, namiot i spiwór. Byli w podróży już dwa dni, bo cieszyli się wędrówką.
Kalina prowadziła. Szła kilkanaście kroków przed swoim towarzyszem i nie zwalniała. Pilnowała, by jej tempo było stałe i rytmiczne. Dziewczyna wyszła na polanę otoczona ze wszystkich stron drzewami. Udało się. Weszła na szczyt. Tuż za nią, głośno sapiąc jak kowalski miech, niemalże wczołgał się Rufus.
- Już... nigdy... więcej... nie... dam... się... wkręcić... w... taką... wycieczkę... - wydyszał, po każdym słowie robiąc głęboki oddech i coraz mocniej przyciskając rękę do brzucha w okolicach wątroby. - Masz tempo... jak jakiś... motor. Kto... cię tego nauczył?
- Miałam podstawówce więcej obecności na wuefie, niż ty - roześmiała się Kalina i rozejrzała dookoła. Widok, jaki się roztaczał z tej góry, był piękny. Wokół same lasy, widać było także szczyty innych wzniesień. Para ruszyła poszukać miejsca do rozbicia namiotów. Już dawno przestali korzystać ze.

Map of the problematique

Niczego już nie chcę. A tego, czego ewentualnie mogłabym jeszcze chcieć, i tak nie jestem w stanie osiągnąć jakimkolwiek nakładem pracy (np. wygrana w totka).
Coś mnie dzisiaj tknęło, że tak dłużej być nie może.
W nocy spałam może z godzinę. Rano, gdy wstałam o 5:30, nie odczuwałam tego tak jeszcze, bo o tej porze zawsze jestem skonana. Tylko że zwykle to mija, a dzisiaj jakoś niekoniecznie.
Pewnie miało to związek z tym, że dzień wcześniej również się nie wyspałam. Wróciwszy (kochamy polskie imiesłowy!) z Warszawy siedziałam do nocy podniecając się fotami. Rufus z przodu, Rufus z tyłu, Rufus z boku, Rufus na mega zbliżeniu, Rufus w sepii, Rufus obejmujący mnie.... No i stolica, nasza piękna stolica widziana w naszych obiektywach ustawionych na tryb Magdy M.
Tak więc gdy w poniedziałek zbudził mnie jak zwykle main theme z Prison Break, to nie wiedziałam, na jakiej planecie się znajduję. Ale zamiast po powrocie ze szkoły porządnie się wyspać, to nie. Po co.
W efekcie dzisiaj na terroryźmie i globalizacji zajmowałam się wyłącznie podtrzymywaniem powiek, żeby mi nie opadły. Po globalizacji uznałam, że dłużej po prostu nie wytrzymam,.

Kto odwiedził niepożałuje

Kto tu wszedł? i ile ich było?
 
212
Kto coś mi tu skomętował? Iile ich było?
 
33
Kto się wpisał? I ile ich było?
 
6

Troche o mnie
rufusblog
Katowice
zerknij niżej
Mam na imię Rafał ale większość mówi mi Rufus , mam 12lat , lubie grać na komputerze , w ping-ponga i jezdzic na nartach

This story just started... So prepare yourself

Ostatek energii, a na dodatek poganiany przez zgrzyt metalowych zbroi, pociągnął ją do tyłu, jednocześnie ją wyprzedzając, rozpoczął wytyczanie ich trasy ucieczki. Zatrzymali się na moment i przytuleni do jednej ze ścian, skupiali się na swoich oddechach by móc pozbierać skołatane myśli. Nieopodal, uliczką przechodził pojedyńczy strażnik. Wyglądał na bardziej wystraszonego niż oni. Samotność i zbyt wybujała wyobraźnia źle wpływa na słabe umysły. Ten był tak skupiony na rozwijaniu swojego strachu, że nie widział lub nie chciał widzieć dwojga ludzi ukrytych w uliczce tuż za rogiem. Rufusowi wyrwało się ciche, zmęczone westchnięcie, które Kamira szybko zdusiła swoją dłonią. Gdy strażnik oddalił się znacząco, chłopak  chyłkiem przeciągną dziewczynę przez odsłoniętą ulicę na drugą stronę. Dwójka uciekinierów zmieniła taktykę. Teraz, gdy udało im się oddalić od centrum pogoni, przemykali niczym cienie (według Kamiry, szczury) zamiast pędzić jak wcześniej na łeb na szyję. Mimo iż szybko wydało się, że to Rufus jest tym bardziej logistycznym, to Kamirze zdecydowanie lepiej wychodziło ukrywanie się. Raz nawet musiała narobić zmylającego hałasu po.

Rufus wainwright

Promień słońca

Wtedy mozna otrzymac gorsze karty


czekam twych nowych slow... nawet nie wiesz jak za nimi tesknie


skomentuj(0)

aniol-eq - wpisik


2002-08-29 17:57:01 >>tralala

Rufus... piekne imie... bardzo je lubie... chociaz wiekszosc opini ktore slyszlam brzmialy tak "to imie dla psa..." --
czemu pisze o tym imieniu? bo wlasnie slucham piosenki takiego jendego pana ktory nazywa sie rufus...
chyba wiekszosc z was ja zna pan ma na nazwisko Wainwright... ciekawe czy ktos z was sie skapnie jaka to piosenka albo przynajmniej skad powinien ja znac... chcociaz jak znam zycie nikt na tego posta nie odpowie..
wrocilam od optyka jutro wieczorkiem bede juz miala nowe okularki >] o tak mla nosi okularki tylko spejalnie do zdjecia.

Ormuss mus sein

Chorego człowieka.

Tori Amos - Łoj, chciałabym, ale jakoś mi nie wychodzi. Za dużo tego dobrego na jednym krążku, wręcz męcząco, więc póki co nie jestem w stanie wyselekcjonować pojedynczych dobrych momentów. Ogólnie słabo, bardzo topornie i na siłę.

Rufus Wainwright - Release The Stars - Bardzo dobrze, jak zawsze z gracją. Może nie tak doskonale, jak na poprzednim albumie, ale i tak świetnie. Przy okazji zobaczyłem tez i koncert i chyba będę musiał go dodać do koncertowej listy życzeń.

Ozomatli - Dont Mess With The Dragon -.