O czym chcesz poczytać na blogach?

Rozszczepienie

~ DżOOlka's BLOG ~

Się. Nie można dawać nieznanych lektów samowolnie każdemu, bo MOŻE POMOGĄ. Nie mogłam sobie przypomnieć jakie mogło być ich konkretne przeznaczenie.

Szybko więc zaniechałam swojego pomysłu. Nadal jednak głowiłam się, co też pani psychiatra mi mówiła.

- Ona jest mniej więcej w twoim wieku, na prawde sympatyczna! Wybierz się do niej, to ci pomoże! - Wróciłam do pertraktacji z mamą. - A czy u ciebie też ci sie to zdarza?
- Tak, od niedawna się zaczęło, ale rozszczepienie do maksymalnie dwóch osób.
- A czy jak gadamy przez skype'a przez kamerę to ja jestem w stanie zobaczyć was obie?
- No myśle, że tak! W końcu obie siedzimy wtedy na tapczanie.
- Nigdy nie widziałam, powiedziałam z zatroskaną miną, ciągle próbując sobie przypomnieć, co mówiła mi podczas ostatniego spotkania pani psychiatra...
- Bo nie rozmawiałyśmy z kamerką już od dość dawna! - Powiedziała mama, dziwnie mi się przyglądając, bo pytanie było faktycznie.

nefilim blog

Tak skorelowane budują rzeczywistość którą nasze umysły odbierają za obiektywną jedność. Jesteśmy uwięzieni w studni grawitacyjnej Ziemi, Księżyca, Słońca przez wymuszenie drgań energii w tempie czasoprzestrzeni co tworzy naszą obserwowaną rzeczywistość. Bez tego przymusu - każda cząstka drga zgodnie z tępem poziomu świadomości/informacji jaka jest jej udziałem co daje efekt oddzielności światów kwantów umysłów dla kazdej z nich.
Niestabilne fale grawitacyjne doprowadzą do rozszczepienia rzeczywistość przez różnie skorelowane zegary czasu własnego grup cząstek. Czas własny cząstek pochodzi z efektu pulsowania, wibracji kazdej z nich.
Jądra atomowe są materią o gęstości rzędu 10^15g/cm3 i gdy są dostatecznie duże jak w pierwiastkach ciężkich, to w regularnej sieci mogą generować krótkie fale grawitacyjne o długości bliskich stałej sieci jak elektrony w ciele stałym bliskie tej długości - są niestabilne i grupują się albo w paśmie walencyjnym, albo.

Huncwocka to sprawa, naruszyć wszelkie prawa, narobić rabanu i uniknąć szlabanu! - Onet.pl Blog

- I nie idziemy, tylko jedziemy.
- Jedziemy? - powtórzył Remus ze zdziwieniem. - Czym?
- Tym samochodem. - Tim wskazał ręką na samochód, zaparkowany w pobliżu. - Normalnie wolałbym deportować się, ale nie wiem dokładnie, jak wygląda to miejsce. Poza tym nie chcę ryzykować, że się rozszczepicie. Katie to jeszcze, ale gdybym miał ciebie na sumieniu, to mama z pewnością by mnie zabiła...
- Umiesz to prowadzić? - zapytała Katie, ignorując uwagę o tym, że brat nie przejąłby się jej rozszczepieniem.
- Rok temu zdałem mugolski egzamin - odpowiedział, a w jego głosie zabrzmiała duma. - Wsiadajcie do środka, nic wam się nie stanie.
- A czy prowadziłeś samochód od tego czasu, gdy zdałeś egzamin?
Tim zignorował pytanie Remusa. Lunatyk westchnął ciężko i usiadł z tyłu, obok Katie. Tim zajął swoje miejsce za kierownicą i uruchomił auto.
Podróż przebiegała jednak spokojnie, jeśli nie liczyć trzykrotnego zgaśnięcia samochodu na środku ulicy.
Po kilku godzinach.

::Syene temple of Dżehuti::





2004-03-13 18:34:55 >> Dreams

Marzenia rozbiegły się jak promień światła rozszczepiony w krysztale.Każde poszło inną drogą.Za żadnym nie podążam.
Cisza stała się zbyt mała,by pomieścić w niej wszystkie dźwięki.
Przed oczyma mam las.To wysokie wzgórze porośnięte sosnami,z którego w nocy widać światła miasta.Stoję pośrodku uśpionej rzeczywistości,która tak jak czas,pozostaje nieustannie w ruchu. Tańczące.