O czym chcesz poczytać na blogach?

Rozmiary spodni

Sfrancuziala

2011-07-02

Bylam na wyprzedarzach dzisiaj. Zaszalalam w sklepie markowym. Chcialam przymierzyc spodnice ale zamek nie dzialal. Dalam sprzedawczyni, wymienila, przymierzylam i kupilam. Wracam do domu obcinam metke, patrze a tu rozmiar 34... Wydawala mi sie w skepie nieco przyciasna, ale sprzedawczyni argumentowala, ze lezy jak ulal... Nie rozumiem - zazwyczaj ubieram sie w 38, czasem 36 i wcale w ostatnich czasach nie schudlam. Ale juz ta spodnica jest to i bede ja nosic.
A jeszcze gorzej jest z.

Perfekcja należy się tylko silnym, sama nie przyjdzie, trzeba na nią pracować. - Onet.pl Blog

Sprawdzianow mam po prostu potworna ilosc, ale jakos sobie radze. Co za licho przygnalo mnie do tej szkoly xD Ale coz w sumie jestem prawie dorosla i musze ponosic konsekwencje swoich wyborow..

 

 

Mam do Was takie pytanie. Czy wg Was 28 to duży rozmiar spodni?? Bo ja sie znam tylko na tych 34, 36, 38, 40.. etc. lub xs, s, m, l.. etc.

 

 

Waga: 62,9 kg

 

Kcal: jak na razie 0

(Nie)realna (16:38)

ona-jest-anorektyczna.blog

Sobie że sobie pozwolę.
ale nigdy więcej. to było bez sensu bo poczułam że można być szczęśliwym.
a tak naprawdę szczęście nie przychodziło do mnie w trakcie diety.
ale nie chcę być tłustą krową.
nigdy w życiu, nigdy więcej.

rozmiar spodni w New Yorkerze (AMISU) = 25.
wzrost = 176
waga = 48 kg.

dopadły mnie poważne bakteryjne biegunki.
to boli .
Cassie
Nastrój:

Bardzo Osobiste Zapiski Faliste - Onet.pl Blog

miłością - uzależnianiem...

 

gdybym...gdyby

serce było tylko mglistym cieniem...

 

 

Piękniej i pięknie i cudownie (cudownie...)

Ja mam idealny makijaż a Ty (TY,ty...) nosisz spodnie :))

 

 

 

Tylko kolorowa....

hmm...

Gdyby normalna kobieta miała mieć 35 kg wagi to szpilki i bikini bylyby nielegalne...

 

kochanego ciałka nigdy za wiele ale bez przesady... :))

 

W każdym razie, jeśli ciągle będę nosiła rozmiar spodni 38/39 to bedzie jeszcze w miarę, jeszcze o.k. ...

Chociaż gdybym zgubiła jakieś 5 - 8 kg to bym się nie zezłościła... niemusiałabym już podkreślać kości policzkowych ciemnym różem :))

aporter >> uwaga! właściwości iście magnetyczne!

Krawędź, elementy walcowate, przejście lasera, cięcie bezodpadowe... Obróbka i obróbka. Tyle szczęścia naraz! - Pokażę panom...(uśmiech)... Państwu, oczywiście... - poprawia się, patrzy na Cytrynkę, która zaczyna notować... Taaak. Notuję teraz kolor twojej koszuli, rozmiar spodni. Wiem, że chcesz wyglądać ładnie. Koszula oliwkowa, ale garnitur ble. Zanotować raz. - A teraz pokażę trik! Zrobię paralel... Polibudyczny mózgowiec wycina rzędami fasolki, Kyle przechodzi, niby przypadkiem przygląda się wystającym zza spodni majtkom Cytrynki. - A.

miejscowy blog tezeusza...

Pizzę, lodówkę... czyli cokolwiek co mam pod ręką... i trwam w moim cholernym niepaleniu...
:))...
jeśli czyta to ktoś z mojej pracy... to niech wie, że nie poddam się tak łatwo... no, chyba, że miejscowy sklepik reportera nie będzie już miał odpowiednich rozmiarów ciuchów... wtedy chyba splajtują... bo ostatnio ciudowny dowiedział się, że jego rozmiaru spodni to raczej nie będzie... takie malutkie nosi...
biorąc pod uwagę jak bardzo przytyłem przez ostatnie tygodnie - zazdraszczam mu ogromnie...

bo moje niepalenie powiększa mi rozmiar pasa (gdyby pod pasem to może łatwiej bym zniósł??))... ale za to.