O czym chcesz poczytać na blogach?

Rożek

z szydełkiem i szmatką

- czyli pomysł i wykonanie moje :)

Rożek znajdujący się w środku był zakupiony, taki dla dzieciątka małego w misie :)

Nie chciałam na ten jeden dzień kupować extra rożka, a bez niczego dziecię za małe i był to październik tamtego roku, więc zimno.

*******

Zawiązywany po włożeniu dziecka na wstążkę, króta jest wszyta w dwóch kawałkach w boki wraz z koronką:

Poniżej z woalem:

Róża i malutkie różyczki zakupione.

Rożek ze środka do wielokrotnego urzytku, ponieważ "poszewka" ma na połowie jednego z boków wszyty zameczek.

*******

Tu jeszcze fotka z dzieciątkiem, żeby było widać jaki efekt w całości.

Minusem może być że materiał jest trochę śliski.

Tagi: na chrzest rożek
16:40, niwa5
Link .

koń, wiatru syn, gna przez busz - Onet.pl Blog

Jeszcze nie wiem, ale jakoś to będzie.
Przyjechałam, powitały mnie dwa psy. Duże, ale miłe. Spotkałam znajome, potem przyszła instruktorka i przydzieliła konie. Wzięłam Rożka, dosyć szybko go wyczyściłam, osiodłałam i poszliśmy na ujeżdżalnię. Pierwsze wrażenie... nie było za dobre. Trzeba było przejść przez ulicę, w dodatku plac jest tuż obok... cmentarza ;) Do tego jest nieogrodzony (maneż). Potem jednak było lepiej. Gdyby była lepsza pogoda, podłoże byłoby też lepsze. Ale jakoś dało się jeździć. Najpierw rozstępowanie. Pani kazała mi zrobić pół-woltę, więc jeździłam naprzeciw zastępu. Rożek trochę szalał, ale dogadywaliśmy się. Potem kłus. Po paru kółkach przenieśliśmy się obok, na bardziej "ziemny" plac. Tam dalej kłus, wolty, pół-wolty, zmiany kierunku po przekątnej, jazda bez strzemion - najpierw anglezowany, potem ćwiczebny. No i kłus w pół-siadzie. Potem pani kazała mi zagalopować. Najpierw Rożek trochę mnie przechytrzył, ale potem poszedł bardzo fajnie. Jedynie na zakręcie próbował przyspieszać, ale potem było super. Ma bardzo miękki galop. Po chwili kłusa spróbowałam w drugą stronę. Podobnie jak wcześniej. Na koniec jeszcze drągi w kłusie i rozstępowanie.
Jakoś szybko mi.

LA adventure - Onet.pl Blog


-Welcome to my life. Every singiel day looks like that. They follow me all the time. Now you can imagine how annoing it is. I'm sorry that you have to feel it on your own. It wasn't supposed to happened.
-It's not your foult. And I'm sorry. It have to be really hard for you. - powiedziała Amanda uśmiechając się do Zacc i dodała - maybe, just forrget about that and ,come on, eat your ice-creams, huh? - na zachętę sama zaczęła je jeść. Zac się uśmiechnął i poszedł jej śladem. Usiedli na ławce.Amanda widząc, że Zac jest cały czas zamyślony postanowiła go trochę...ożywić. Wzięła swój do połowy zjedzony rożek z lodami i musnęła nim policzek Zaca. Chłopak od razu wyrwał się z rozmyślań i zaczął się śmiać. Oczywiście nie pozostał dłużny. Amanda znowu mu oddała i Zac również to zrobił i po chwili byli cali umazani w lodach. Na szczęście Zac się opamiętał i zawiesił 'broń'. Jednak ten incydent doprowadził do tego, że zaczęli się śmiać. Potem zaczęli się wycierać, żeby wyglądać jak na człowieka przystało. Cały czas rozmawiali to o Amandzie to o Zacu. Nie brakowało tematów do rozmowy. Wszystko jakoś samo się toczyło.
Jednak zrobiło się trochę późno, więc zdecydowali wracać do domu...

maja-bee.blog

Długo ;) Po drodze jeszcze jakieś tanie zakupy, spacerek z przyjaciółmi ;) od razu lepiej ;):):)
Dzień Kobiet minął bardzo przyjemnie :) Tftery kfiatuszki również poprawiły nastrój ;) Popołudniu byłam z Marcinem w kwiaciarni, żeby wybrać coś wypasionego dla panny Sebka (brat m.) i zakupiliśmy coś naprawdę niebanalnego :D Tzn. ja gadałam, ja wybierałam, ja wybrzydzałam, ja dowodziłam, jak wymyslałam, a on płacił i niósł :D Chciałabym przy tej okazji napisać parę słów do pań ekspedientek. Otóż na kwiatki mieliśmy przeznaczone 100zł. No i mówię do SZANOWNEJ PANI, że chciałabym taki specjalny rożek na kwiatka, żeby wyglądał bardziej extrawagancko. Pani się zgodziła, ale po chwili wychodzi do nas spowrotem i znaczącym głosem oznajmia: "ale sam rożek kosztuje 9zł".... I w tym momencie ręce mi opadły. To, że ja mam 15lat, a on 16 wcale nie znaczy, że nie stać nas na porządne kwiatki raz w roku!! No ale cóż... :] Dziękujemy za troskę :]
I to by było chyba na tyle :):):) Jest dobrze... Narazie.. :) mam nadziję, że na długo :)
Kończąc chciałabym podziękować Alkowi za telefon w Dzień Kobiet :) Za to, że twój ciepły głos potrafi roztopić największe lody w moim sercu :) Dziękuję Aleczku.

Lustracja i weryfikacja naukowców PRL

Podpisu swojego – jak niektórzy sygnatariusze – nie wycofał). Ceną, jaką zapłacił za to Estreicher, było utrącenie w 1966 r. wniosku o nadanie tytułu profesora zwyczajnego, a także stosowany wobec niego ostracyzm ze strony kolegów uniwersyteckich (wyrażający się postponowaniem dorobku naukowego oraz rozpowszechnianiem nieprawdziwych i szkalujących opinii o Estreicherze).

MÓJ MISTRZ Wspomnienie o prof. Karolu Estreicherze

Alma Mater 1997, prof. Michał Rożek

Wreszcie nadszedł rok 1945, konieczność wyboru: powrót do kraju i wpisanie się w nową rzeczywistość, czy pozostanie na emigracji w Londynie. Tutaj Estreicher nie miał najmniejszej wątpliwości. Wraca do ukochanego Krakowa. . Dla Estreichera jedno jest ważne – polskie dzieła sztuki mają wrócić do Polski. Od Emeryka Hutten-Czapskiego i Johna N. Browna uzyskuje bezcenną wiadomość dotyczącą ukrycia ołtarza Mariackiego.

Jesienią 1945 roku Karol Estreicher skompletował wszystkie części ołtarza. Nie skończył na tym. Poszukuje skarbów Uniwersytetu Jagiellońskiego, odzyskuje.

Pamiętnik Taty

Justify;">Prezenty należy zawsze przygotowywać trochę wcześniej, więc mój wpis też przygotowałem dla Ciebie wczoraj. Po prostu wpadłem na pomysł, że z okazji twoich pierwszych urodzin opiszę moje pierwsze spotkanie z Tobą. To był śnieżny poniedziałek 2010 roku. Mama rano napisała sms-a, że leży już na sali operacyjnej i czuje się tam zimno i samotnie. To była bardzo trudna chwila dla nas wszystkich. Nie mogłem być przy operacji więc czekałem na jakiś znak, że już jesteś. W końcu przyjechałem do szpitala. Było koło 11-tej.  Już od dwóch godzin byłeś na świecie. Leżałeś zawinięty w rożek, pośród innych małych i dużych chłopców i dziewczynek. Całe 52 cm Twojej Własnej Osoby.  Patrzyłem chwilę, myśląc jak bardzo dziwnie musi Ci być bez brzucha mamy, bez tej całej wody i jej ciepła i bijącego serca nad twoją głową i chyba musiałeś się przestraszyć, tej zmiany, bo obudziłeś się z płaczem. Podałem Ci wtedy palec, a Ty całą swoją ręką go oplotłeś. Wszystkie twoje palce mieściły się na połowie mojego, wtedy szepnąłem ciiii a Ty się uspokoiłeś. Pomyślałem dumny z siebie: oto odniosłem pierwszy sukces wychowawczy, uspokoiłem mojego syna. Pomyślałem też wtedy z ironią:.