O czym chcesz poczytać na blogach?

Roosevelt

Jeżycjada - Onet.pl Blog

się, jakim to przedziwnym kombinacjom genów zawdzięcza takie dziecko -jedną wielką tajemnicę

i nieustanną niespodziankę. Laura kłamała bez wysiłku i z wdziękiem, a jej fantazja nie znała

wprost granic, podobnie jak jej wieczna skłonność do wybryków.

Solidna i zrównoważona Pyza nie miała, naturalnie, żadnego posłuchu u Laury. Ale cóż,

posłuchem u Laury cieszył się mało kto spośród dorosłych, cóż dopiero siostrzyczka, choćby i

starsza o trzy lata. Można więc było obawiać się wszystkiego - na przykład tego, że Tygrysek

wyrwie się Pyzie akurat na środku skrzyżowania albo ucieknie jej i przepadnie w mrocznych

zaułkach dzielnicy Jeżyce.

Gabrysia zadrżała i wychyliła się z okna. Chłodne powietrze pięknie pachniało po deszczu,

słońce zapalało ostre błyski w rozległych kałużach. Ulica Roosevelta, spłukana do czysta ulewą, z

Jeżycjada w obiektywie

- staroświeckie wille i domy w małych ogródkach rozstępują się nagle, tworząc podjazd. Na rogu stoi nieduży różowawy dom o spadzistym dachu i wąskich oknach. Tę przybrudzoną i dziwaczną chatkę wynajmuje dla swoich pracowników teatr miejski. Józefina Bitner, aktorka, gwiazda, samotna matka dwojga dzieci, od początku była na liście przydziałów. Bez trudu otrzymała półtora pokoju z kuchnią i łazienką, na wysokim parterze. I na tym właśnie wysokim parterze upłynęły ostatnie trzy z szesnastu lat życia Bebe.

(MM, Brulion Bebe. B)


 

11:32, jezycjada-fotki , Jeżyce
Link Komentarze (2) »
środa, 27 czerwca 2007
Roosevelta 5

O, to ten dom, ten. Proszę wjechać na chodnik, bo jest wolne miejsce. Popatrz, Hiltetatlo, jaka ładna kamienica. Ze stalowym drzewem przez dwa piętra, widzisz?
(MM, Żaba)


Ulica Roosevelta, od krzyżówki z Poznańską zabudowana po jednej stronie pięknymi starymi.

Radiopomostphoenix's Blog | Just another WordPress.com site

W drugim z tych dzieł. Pike pisze, że Yima (pierwsza istota z którą Mazda-Ormuzd rozmawiał) wybrał dla siebie utopijną krainę o idealnym klimacie, gdzie nie było ani jednego człowieka, który “miałby na swym ciele jakieś znaki szczególne będące znamieniem” Zasady Zła. Owe “znaki szczególne” zdaniem Pike’a odnosiły się do “każdej deformacji czy kalectwa… uważanego za znak, którym Zły piętnuje człowieka….” W związku z powyższym, godnym uwagi jest fakt, że tak zwany Landmark (dosłownie “punkt graniczny”), czyli prawo niepodważalne ruchu masońskiego zabrania przyjmowania do Bractwa ludzi kalekich. Prezydenta Franklina D. Roosevelta, na przykład, który z powodu polio był kaleką, przyjęto do Bractwa zanim został okaleczony przez chorobę. Warto również zwrócić uwagę, na bardziej nam współczesnego filozofa masońskiego Roscoe Pound’a. Był on dziekanem harwaradzkiego Wydziału Prawa a dzięki rozlicznym wykładom i kursom w tej najbardziej prestiżowej uczelni kraju, jak również dzięki swym pracom naukowym i wielu gościnnym wykładom w innych uczelniach zdobył ogromny autorytet w swej dziedzinie i miał wielki wpływ na orzecznictwo Sądu Najwyższego USA. Sformułował on prawniczą “teorię interesu społecznego” zdaniem której prawo musi uznawać potrzeby ludzkości; pojęcia praw naturalnych i.

Kiedy życie staje na głowie - Onet.pl Blog

Wystarczyło jedno spojrzenie na olbrzyma ziemi by pozostał tylko on - GRAND CANYON.

 
Meteor Crater

 
Sunset Volcano Crater / Lawa

 
Wupatki - ruiny indian

 
Grand Canyon
Dorotka (00:31)
4 komentarze

12 maja 2009
Arizona - dzień drugi: Kitt Peak, Old Tucson, Roosevelt
2 maja 2009. Budzik dzwoni o 6 nad ranem, ale dla nas to nie problem, przecież w Columbus już 9. Jesteśmy w innej strefie czasowej, 3 godziny do tyłu. Spaliśmy jak zabici, nawet nie przeszkadzały nam nocne imprezy mieszkańców hotelu. Szybko się zbieramy, jemy standardowe amerykańskie śniadanie w postaci gofrów oblanych słodkim sosem i ruszamy w drogę. Jadąc przez Tucson napotykamy zabawny znak drogowy, który mówi nam, że od tej pory obowiązuje system metryczny i odległości będą podawane w kilometrach a nie w milach. Pomyślałam sobie, że taka zmiana w środku miasta może być niezwykle.

Wolna Palestyna

Ludzka zdolność empatii wystarczyłaby także, aby pojąć motywy stojące za „okru­cieństwami” palestyńskimi. Wyobraźcie sobie reakcję, gdyby jakiś historyk postawił hipotezę, że siłą napędową indiańskiego oporu względem białych był „antychrystianizm” czy „anty-europejskość”. Jaki sens mają tak egzotyczne wytłumaczenia – poza tym jednym, że wyjaśnienie najoczywistsze mogłoby być politycznie niepoprawne? Oczywiście w tamtych czasach żadne głębokie wyjaśnienia tego rodzaju nie były potrzebne. Autochtoni powstrzymywali koło postępu, więc musieli zostać wytępieni, i tyle. Dla dobra „ludzkości” i „cywilizacji”, jak pisał Theodore Roosevelt, było „niezmiernie ważne”, aby Ameryka Północna została zdobyta przez „wyższy lud”. Choć dla rdzen­nej populacji oznaczało to „ból i cierpienie, potworną nędzę i nieszczęście”, nie mogło być inaczej: „Świat prawdopodobnie w ogóle nie poszedłby naprzód, gdyby nie wyparcie i podbój dzikich i barbarzyńskich ludów”. I dalej: „Osadnik i pionier ma w gruncie rzeczy sprawiedliwość po swojej stronie: ten wielki kontynent nie mógł wszak pozostać li tylko rezerwatem zwie­rzyny dla odrażających dzikusów”[30].

Dopiero wiele później, gdy człowieczeństwo tych „od­rażających dzikusów” zostało.

looking-for-freedom.blog

Nie myśli? że nikt nic nie stara się dociec zadając przynajmniej pytania?

Na początku kwietnia zwróciliśmy uwagę na 75 rocznicę konfiskaty złota Amerykanów przez Roosevelta, w drodze słynnego rozkazu wykonawczego 6102 (executive order 6102).

Rozkazy wykonawcze w USA to nie przelewki. Wykorzystują one w pełni przywileje prezydenckie (executive power). Kierowane są do agencji i departamentów rządowych, albo obwieszczane w sytuacji zagrożenia, kiedy nie ma czasu na uchwały parlamentu. Albo na przykład gdyby kongres patałętając się pod nogami jedynie przeszkadzał w sprawowaniu faktycznej władzy.

Zachęcony być może sukcesem rozkazu 6102 prezydent Roosevelt wydał parę innych, w tym rozkaz wykonawczy 9066 (E.O. 9066) z 19 lutego 1942 roku. Nakazywał w nim internowanie obywateli amerykańskich japońskiego pochodzenia. Ot, demokratycznemu rządowi przestały się nagle podobać twoje skośne oczy. Więc raus do kacetu, tam je wyprostujemy! Z tego co wiadomo kacety były wówczas położone w mniej turystycznie atrakcyjnych miejscach niż Guantanamo Bay na Kubie...

Po wojnie regularnego zamachu stanu dokonał następca Roosevelta, Harry Truman w 1951 roku. Media łączą Trumana głównie z bombą atomową i z Hiroszimą ale jego rozkaz wykonawczy 10289 (E.O. 10289) ma do dziś siłę rażenia wielokrotnie większą. Precyzuje on że sekretarz.

Y O U D O N T K N O W M E A T A L L - Onet.pl Blog

Swoich właścicieli.

Jednak h'Adelaidowie jakby zdawali się tego wszystkiego nie zauważać. Ze spokojem wysłuchali opowieści dyrektora szkoły o jej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. O jej powstaniu, absolwentach, kołach naukowych, sporcie, salach lekcyjnych i nowoczesnym wyposażeniu. Jednym słowem nic ciekawego.

Przynajmniej dla Diamonds, która marzyła o wróceniu do Świętego Benilda i spojrzeniu jeszcze raz na dziewczęta odziane w niezwykle kuse, ale śliczne szkolne mundurki.

Natomiast Darwin był zaskoczony poziomem nauczania w tej na pozór szarej i nudnej publicznej szkole i zaczął się poważnie zastanawiać nad wyborem publicznego liceum imienia Theodora Roosevelta w Chicago.

Myślał, że Diamonds dostanie zawału, kiedy jej o tym powiedział. Wreszcie wsiedli do auta, zmęczeni po kilku godzinach oprowadzania. Potok francuskich przekleństw wypłynął z jej delikatnych ust, dłoń mimowolnie zacisnęła się w pięść, zazwyczaj blada twarz natychmiast zrobiła się czerwona. Darwin ze stoickim spokojem podgłośnił radio, które od razu zostało wyłączone przez starszą siostrę. Patrzyła się na niego surowo, krzyżując swoje szczupłe ramiona. Szykowała się poważna rozmowa, a chłopak czuł, że nie będzie ona zbyt przyjemna.

- Darwin, co ty odpierdalasz? Przecież wiesz, jak mi zależy na tym, żeby to było prywatne liceum. Musimy.