O czym chcesz poczytać na blogach?

Zobacz również

Przejdź do wyników poniżej

Roland

Opowieści z wieży Babel

– Co pan robi? – zapytał ksiądz Łukasz jeszcze bardziej przerażony.
– Korzystam z życia – odpowiedział mężczyzna i mocno objął księdza Łukasza, zachłannie wpijając się w jego delikatne usta. Wykorzystując swoją przewagę fizyczną, powalił go na ziemię i zgwałcił. Następnie udusił swoją ofiarę, przewiązał ciało liną i wrzucił do rzeki razem z kamieniem.

10:53, ernestwit
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Roland Siekierski „Kant”

Roland Siekierski „Kant”

Pewnego razu był sobie chłopczyk o imieniu Roland, który, gdy go rodzice zapytali, kim zostanie, jak dorośnie, odpowiedział: „Jak.

Miłość może być wieczna ... - Onet.pl Blog



Wszystko to spowodowało, że spędzałem trochę mniej czasu z Bellą i łapałem się na tym, że tęsknię za nią w każdej chwili, kiedy jestem sam. Byłem z niej bardzo dumny, że radzi sobie dobrze w szkole, że jest już całkowicie zaakceptowana przez ludzi z klasy i generalnie wszyscy się do niej przyzwyczaili.
Nie ukrywam, że odkąd zaczęliśmy oficjalnie dawać do zrozumienia, że jesteśmy parą, to ludzie zaczęli inaczej odnosić się do Belli. Ale teraz widziałem, że naprawdę jest lubiana, nie dlatego, że jest dziewczyną Cullena, ale dlatego, że jest wartościową, fajną osobą.

Wydarzenia z Rolandem i Jesiką poszły w zapomnienie, chociaż nadal nie wyjaśniło się, kto wysłał tamtego paskudnego maila. Nikt już o tym nie pamiętał, jednakże ja ciągle o tym myślałem i obiecałem sobie, że prędzej czy później sie tego dowiem.
Przez akcję z Jesiką, stosunki pomiędzy naszymi rodzicami, uległy ochłodzeniu, ale mój ojciec, generalnie wcale się tym nie przejął, pomimo, że stracił w osobie ojca Jesiki ewentualnego wspólnika do nowego projektu.

Słyszałem, że Jesika wyjechała do jakiejś prywatnej szkoły w Szwajcarii, o Rolandzie nic nie wiedziałem i było mi to obojętne.

Byłem.

Lily, James i ich zakręcony świat...:) - Onet.pl Blog

Miotły i nie wytrącała pałki z ręki?
BYło to podejrzanie dziwne.
-Kafla przejmuje Ana Colbrain i pędzie w kierunku słupków...leci...leci...obrońca Hufflepuffu, Matthew Smithcock chce ją zatrzymać...NIE DAJ SIĘ, ANO!! DŹGNIJ GO! DŹGNIJ! PALCEM W OKO!! PAL...pani profesor, przecież ja tak tylko sobie gadam, zupełnie od rzeczy...I GOL!! DLA NAS! Ups, to znaczy: dla Gryffindoru. Pani profesor, bo zniszczy pani ten mikrofon! czemu pani tak za niego ciągnie? Więc, jak mówiłam, 10 do 0 dla Gryfonów...
Ana przybiła piątkę z Syriuszemi i Thomasem, po czym uniosła kciuki do Jamesa.
Rogacz uspokoił się. Mary Jo i Roland się kompletnie ignorowali, a Syriusz ani razu nie spojrzał na Dorcas. Co więcej, bardzo częto przechwytywał piłkę.
 ZfReddiem też było calkiem nieźle. Co prawdfa nie było jeszcze ani jednej obrony Gryfonów, ale James słyszał, jak Freddie powtarza pod noosem : ' Memcora Nuclensis, Memcora Nuclensis, Memcora Nuclensis'. Co by nie powiedziec, to wszystko były dobra znaki.
Lily to geniusz, uznał po cichu James, większy niż sądziłem.

Przykro mi, ale notka NIE MOZE być dłuższa. Musze się pakowac na wyjazd. Ale obiecuję wam notkę zaraz po powrocie. Papapapa:*

PanNikt - Przemyślenia - bloog.pl

Witaj i zachęcam do przeczytania apelu Pana Wojciecha Cejrowskiego.

 

http://rebelya.pl/post/707/cejrowski-trzeba-obalic-rzad-ktory-chce-podpisa#.Tx85lYdgzf4.facebook

 

 

Trackback: http://bloog.pl/id,330788946,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Historia kołem się toczy cz.I

wtorek, 24 stycznia 2012 15:41

- Dobra, co dalej Roland? Sam widzisz, że przez opozycje długo nie pociągniemy z tymi kłamstwami. – słowa wysokiego i postawnego mężczyzny brzmiały jak szept małego dziecka w dużym i przestronnym pokoju swego ojca.

- Spokojnie, czekajmy na dalsze polecenia. Nie zapominaj dzięki komu to wszystko mamy. Nie na darmo ukrywaliśmy się w cieniu przez tyle lat i czekaliśmy na dogodny moment, sącząc kłamstwa i jad w uszy następnemu  pokoleniu kochanych Polaczków.- Głos tego drugiego, siedzącego w fotelu ze stoickim spokojem, brzmiał natomiast jak głos ojca który wiedział co robić, tylko czekał na.

Roland garros

marysia-elfiatko blog

Henman jest odważny na korcie. Nie boi się podjąć ryzyka, wspaniale gra przy siatce. Ja poprostu kocham jego sposób gry.
Dziś pierwszy raz udało mu się wystąpić w półfinale wielkoszlemowego turnieju French Open, rozgrywającego się na kortach Roland Garros. Na korcie głównym stoczył batalię z rozstawionym z numerem trzecim- Argentyńczykiem, Guillermo Corią. Pierwszego seta wygrał w pięknym stylu, w drugim przejął prowadzenie, jednak Coria przełamał go i wygrał 6:4. W trzecim secie było.

Ciężki jak z waty

 

Kwiecień-

Wstyd się przyznać, ale w tej szufladzie pustka

Maj-

  1. Roland Garros: 1/8 finału dla Agnieszki Radwańskiej, 3 runda Łukasza Kubota, porażka deblistów

 

Czerwiec-

  1. Czwarta runda.