O czym chcesz poczytać na blogach?

Rokosz

i'm still in love ....

Druga opcja - podryw na hip-hopowca, nieprawdopodobny upał idzie jakaś ryba, niezła dzida, prędka akcja - wędka, spławik, stajesz "vis a vis" niej i zaczynasz prawic, mówisz: "Hi, Hi mam hajs hajs daj daj sie poderwać, ajjj!" znam wielu rap-artystów znasz ich z teledysków, mam więcej fame'u niż Dre, więcej primow niż fiskus, nie męczą undergroundem, powiedz blazing, joł baby, jestem amazing, crazy, gorący jak Jay-z, jest popyt na hip-hopy, wiem, ze tez słuchasz czarna muzę - Naughty by Nature, no co Ty? - ja tez ich lubię, zaproszę Cię na mój jacht jeśli dasz buzi, rejs zatoka, jacuzzi, just cruisin, wykorzystam szanse jak Patrice Loko, mam na Ciebie oko białogłowo powiedz słowo, a wywołam rokosz....

....jesteś chwila, piękna jedna na milion sto, właściwie sie nie dziwie, wiesz jak na mnie działa to...
........... (Aniołku).........

2003-09-07 09:28:38 skomentuj (6)




wrzesień

2003





i was here ...

Strona główna kilka dni

od czegoś trzeba zacząć .bajka z niedzieli. bajka pruderyjna. cytat: ‘’bezzębne dziwki które ciągną tak rozkosznie swymi delikatnymi dziąsłami, że mężczyźni mdleją z rokoszy. kobiety z trzecia piersią wystawiane na pośmiewisko. domy, które poruszają się za nami. gdziekolwiek nie idziemy one ruszają z miejsca. jak jebane ślimaki...'' nigdy się nie stryśnie. nigdy się nie zmieni. po co odjeżdżać - jaka jest granica za którą nie przejdą i zostanę sama.
przez co ja poznaję? czym ? nosem? czułkami ? językiem ? co jest. a może nie poznaje tylko kręcę się w głupim kółku. głód wiedzy , głód ‘’wiedzenia’’ . otwiera się zamyka niedzielne tramwaje nie mam siły wstać i kupić sobie wody mineralnej. kłębek nerwów. kłębek co się zaciska wokół.

...she who stalks through shadows...

Bliskie memu sercu [że tak z leksza egzaltowanie i staroświecko to ujmę] może się źle skończyć... bardzo źle. mam pazury i nie zawaham się ich użyć.
zarówno jeśli mam drapać po psychice jak i zajść przeciwnika w inny sposób.

ciekawi mnie jedno: jeśli ktoś chce rządzić, dlaczego nie stworzy czegoś włąsnego, gdzie się może panoszyć i dyrygować? bo niby czemuż miałabym ulegać chęciom i roszczeniom chłystka, który do budowy się nie przyczynił w takim stopniu, jak którykolwiek z reszty mojej załogi?

trzy dni to znosiłam, mając nadzieję iż nłode to, a głupie i ze łba rokosz wywietrzeje. na próżno. tak więc nadszedł czas, aby zamierzenia obrócić w czyny.
Panthera idzie na wojenkę. małą, prywatną, podstępną, perfidną, podjazdową wojenkę. i mam w dupie na ilu trupach sie skończy.

skomentuj (3)

fuck, shit and fuck!!! 2004-03-21 23:43:01

nieeeeee cholera jasna!! jakby mało kłopotów człek miał :(

płyta główna moja kochana wylewu doznała. a właściwie to kondensator. a drugi sie szykuje.
dodatkowo procesor próbował wziąść udział w konkursie na grzejnik miesiąca albo.

marsilia blog

Mieście. Ewentualnie pooglądamy razem przystojniaków (Karola G kocha Toma Feltona...). Zrobiłam sobie wczoraj moją ukochaną herbatę, ale jak na chwilę wyszłam, to mama dodała do niej cytryny. Po cytrynie mój napój nie był już herbatą, tylko jakimiś sikami...

Nudzi mi się kosmicznie...
marsilia 2005-03-24 17:41:30
skomentuj (0)


Temat w którym jest napisane "bez tematu"

[Na Głośniku: Christina Aguilera - The Voice Within]

Kiedy się obudziłam (11:00, wcześnie, nie?) mama powiedziała mi, że dziś jest post ścisły, więc powstrzymujemy się od niewątpliwej rokoszy jedzenia mięsa. Kurcze mać, co jest takiego w mięsie grzesznego?! Nieważne, najgorsze jest to, że nie mogę go jeść aż przez dwa dni! Ludzie, jestem mięsożerna! Nie wytrzymam tej katorgi!

I jescze jedna, wspaniała wiadomość: BĘDĘ MIEĆ LAPTOPA! Zdecydowałam, ze zamiast karty graficznej i The Sims 2 miejsce karty zastąpi laptop. Dla TP biorąc pod uwagę wysokość rachunków, będzie to niewielki wydatek. A na dodatek rodzice zadeklarowali, że będę mogła mieć Internet w laptopie! Super, to oznacza, że będę mogła do was pisać ze wszystkich stron świata. Jestem bardzo happy!
marsilia.