O czym chcesz poczytać na blogach?

Rodzinny dom

ZIELONA STRONA ŻYCIA

2009
(202)Nie głaskać kota pod włos

31 grudnia 2008, środa

Jest taki przesąd, który każe wysprzątać cały dom w ostatnim dniu roku, wynieść wszystkie stare śmieci, oddać długi, wynagrodzić krzywdy, pogodzić się z nieprzyjaciółmi. Tak żeby w nowy rok wejść z "czystą kartą", dosłownie i w przenośni.

Podoba mi się ta.

Nie skończy... Wiem, że to literatura dla podrastających panienek. Ale co, nie mogę sobie pobyć podrastającą panienką od czasu do czasu? Kurcze cholera żeż no! ;-)

Dobrze mi robi na stan duszy pogrzanie się choćby przez chwilę w rodzinnym ciepełku borejkowszczyzny, przepełnionym uśmiechem, niebieskimi kubasami z herbatą i łacińskimi cytatami. Dzisiaj miałam jeżycjadowy klimat na żywo - jechaliśmy z P. tramwajem, a on czytał mi na głos fragmenty.

Story by Avis - Onet.pl Blog

Tym była nieco wściekła na Huncwotów, za to, że bezceremonialnie wpakowali im się do przedziału. Po dwóch miesiącach chciała przecież porozmawiać z przyjaciółkami, czy oni tego nie rozumieli?! Całe lato martwiła się o Liz, której domowa sytuacja była rudowłosej dobrze znana, podobnie jak pozostałym dziewczynom. Poza tym wyraźnie przygaszona mina Maddy wzbudziła w niej kolejne pytania i wątpliwości.

Sięgnęła do swej torby, by wyjąć książkę, jednak jej.

W granatowym kostiumie ze sporym plecakiem na plecach i wysłużoną już torbą w dłoni? Żegna się z rodzicami. Może wyjeżdża do zagranicznej szkoły? W końcu to pierwszy września, początek nowego roku szkolnego. Pewnie na długo opuszcza rodzinny dom - świadczą o tym łzy, spływające po jej zmarzniętych policzkach. Ociera je szybko mankietem koszuli, nie chciałaby pewnie uchodzić za tchórza.

Ludzie są tu naprawdę interesujący,.

A Star Is Born

Bez zmartwień i towarzyszącego jej strachu. Ten widok ją zabolał upadła na kolana, ale tym razem nie zapłakała. Obiecała sobie, że jeszcze kiedyś będzie tą dziewczyną z odbicia, że się nie podda i znajdzie drogę prowadzącą do domu.

Przez całą tą sytuację straciła czujność i nie zauważyła kiedy do namiotu wszedł jej wybawiciel. Podszedł do niej i.

-Tak…- a wymawiając te słowa zaszkliły się jej oczy, ale nie przerywała.

-Widzisz u mnie w rodzinnych stronach Portale zaczęły się pojawiać od jakichś piętnastu lat. Na początku wszyscy się ich obawiali. Odważni przechodzili na drugą stronę i wracali pełni zachwytu nad tym co zobaczyli. Jednak słyszałam też o.

Magdalena Schejbal i Maciej Zakościelny ;) - Onet.pl Blog

Tym, że Twoi rodzice, świetni aktorzy, nigdy nie zostali tam nagrodzeni?

MAGDALENA SCHEJBAL: W ogóle tego tak nie odbierałam. Byłam w szoku, że moja rola została zauważona i tak doceniona! Zadzwoniłam do domu i usłyszałam od mamy: „Jak to?! Ty?! Tomy z ojcem zagraliśmy tyle ról, a tu gówniarz jeszcze nawet szkoły nie skończył, a ma nagrodę?!”. Śmialiśmy się z tego wszyscy, a ja byłam szczęśliwa, że wreszcie coś mi się.

Mam do niej absolutne zaufanie, wiem, że potrafi dochować tajemnicy. Kiedy jestem we Wrocławiu, lubię zaszyć się w domu z dziewczynami, psami,dzieckiem. I jest mi wtedy najlepiej na świecie.

GALA: Co Ci dał rodzinny dom?

MAGDALENA SCHEJBAL: Poczucie bezpieczeństwa. To, że mam dokąd wrócić. Jest Wrocław, mama, Kaśka. A niedaleko mnie tata. Mam w rodzinie duże oparcie. Nawet jeżeli się ze sobą nie zgadzamy. Mama.

kahuna

to jakaś masakra panowie… chciałoby się powiedzieć… znów mój rodzinny dom, a właściwie podwórko. tak w przyziemiu był gabinet lekarski. Lekarz u którego byłem coś miał mi zrobić, ale żeby się zabezpieczyć przed tym, żebym nie poszedł do innego lekarza wbił mi w obydwie ręce, w żyły igły które.