O czym chcesz poczytać na blogach?

Rodzajniki

Język Niemiecki

RSS
piątek, 03 października 2008
Podstawowe czasowniki:"haben" i "sein"
Drodzy maturzyści, jeśli chcecie zdać maturę z języka niemieckiego, to musicie poznać go od podstaw.
Łobejrz dali

20:44, dawidg.1 , Nauka na sprawdzian z Kapitelu I
Link Dodaj komentarz »
Rodzajnik nieokreślony
Rodzajnik nieokreślony, czyli:ein, eine, ein, stosujemy do rzeczy, osób, które spotkaliśmy po raz pierwszy i wcześniej nie mieliśmy z nimi styczności.
Łobejrz dali

20:32, dawidg.1 , Nauka na sprawdzian z Kapitelu I
Link Dodaj komentarz »
Rodzajniki określone w języku niemieckim i ich odmiana przez przypadki
W języku niemieckim, tak jak w polskim wyróżniamy 3 rodzajniki: męski"der", żeński"die", oraz nijaki"das". Polskie odpowiedniki się nie.

Agnieszka Drummer – język niemiecki

      Tak pokrótce opisałam ją u mnie na blogu pisząc na temat właśnie tego webinaru [jbc. to jest o niej w ostatnim akapicie ] yosoymorena.blogspot.com
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz

  1. CareK
    mar 27, 2012 @ 20:07:28

    Chodzi o to, aby założyć sobie trzy zeszyty na rzeczowniki, w każdym wypisywać sobie słówka jednego rodzaju gramatycznego (czyli jeden zeszyt słówka z rodzajnikiem der, drugi z die a trzeci z das). Do tego słówka w danym zeszycie najlepiej zapisywać jednym kolorem (jednym w danym zeszycie, ale w każdym z zeszytów żeby te kolory były różne – np. der niebieskim, die czerwonym, a das zielonym). Dzięki temu, nawet jeśli nie pamiętasz rodzajnika, to przypomnisz sobie, w którym to było zeszycie albo kolor, jakim był rzeczownik zapisany i tym sposobem wiesz jakiego rodzajnika użyć.
    Trochę zagmatwałem, mam nadzieję, że da się zrozumieć

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

.:Flames of my Soul:.

Gryzę sobie gryzę i nagle - trach, zgrzyt.. myślę sobie - kamyczek?.. w sumie, może się zdarzyć.. po krótkich oględzinach z przerażeniem stwierdziłem, że to jednak nie kamyczek, a kawałki szkła!;/ .. wcześniej jakoś mi nie zgrzytnęło nic, ale i może nie gryzłem dokładnie [człowiek zmęczony po szkole, głodny, to praktycznie pożera, a nie je;)] .. no i przez cały wieczór męczyło mnie coś w przełyku.. jakby się zatkało:| .. ale się przemęczyłem i jakoś poszło:)
....... Przedszkolowo.......
Dzisiaj na niemieckim dostaliśmy od pani po 3 puste kartki, na których mieliśmy narysować coś, co kojarzy nam się z rodzajnikami - po kolei - męskim, żeńskim i nijakim.. Później, jak już każdy coś wyprodukował, pani czytała nam wyrazy a my podnosiliśmy odpowiednie karteczki:P Dodam tylko, że jak na początku mówiła: "co wam się kojarzy np. z rodzajnikiem żeńskim" to ja głośno, że "siekiera!".. śmiech.. a ona - no, chciałabym zobaczyć;) Oczywiście namalowałem pięęęękną siekierę;) i później jak się pytała o dany wyraz, to już nie podnosiłem kartki, tylko mówiłem: siekiera! ...albo becikowe [to na rodzaj nijaki:P]
Spełniłem moją potrzebę pisania...:] ahh;D

skomentuj (6)



Wymiotło do Berlina - a to niby był tylko Erasmus...

Wybąkałam, że jeszcze nie jestem zarejestrowana w przychodni, że nie opłaciłam ubezpieczenia, że nic, nigdy, w Niemczech...
Pani rejestratorka uśmiechnęła się jeszcze szerzej. 
- Ale jeśli ząb panią bardzo boli, doktor przyjmie panią wieczorem, ma dyżur dla nagłych przypadków. 
Wybąkałam, że nie, ząb nie boli, bo i tak czekam od dwóch tygodni, najpierw nie miałam czasu, potem były święta. 
- Ale na pewno ząb nie boli?
Kuźwielec, jak może boleć coś, czego prawie nie ma, bo postanowiło pożegnać się z resztą szczęki? 
Pani rejestratorka zaśmiała się. Zagryzłam zęby (te, co zostały). No tak, użyłam złego rodzajnika. Kiefer z innym rodzajnikiem to nie szczęka, ale sosna. Takoż ząb mój pożegnał się z resztą sosenki. 
- Ubezpieczenie u pani?
- Pani ma na myśli ten abonament kwartalny? Tak, ale spokojnie! Dopiero, jak doktor panią obejrzy i powie, czy jest taka potrzeba, żeby coś robić z zębem. 
- Jest - powiedziałam dobitnie, zagryzając usta z przerażenia i wybałuszając oczy jak modliszka. 
- Spokojnie, o, proszę wziąć wizytówkę, jakby coś wypadło! I do dwudziestego dziewiątego!
19:27, blanacz
Link Dodaj komentarz »

Luźne rozmyślania i opowiadania. - Onet.pl Blog

Wskazuje ewidentnie na to że już wtedy byłem obojętny wobec swojej własnej płci.Zwyczajnie przyjmowałam dowolną opcje ubioru i partnerstwa niezależnie od plakietki kobieta,ja sama nie postrzegałam się jako kobiecą kobietę.W ogóle się w tamtym czasie nad tym nie zastanawiałam.Każdy w przypadku nagłego olśnienia co do części swojej osobowości (właściwie,możliwości klasyfikacji w rodzaju "O tak?Naprawdę jestem bi?Nie wiedziałem.") wertuje wszelkie swoje wspomnienia mogące mieć z tym coś wspólnego.Każdy widzi to co chce widzieć,tak więc nie chce ulegać ewentualnej autosugestii ani podpisywać się rękoma i nogami pod czymś co do czego nie mam konkretnej pewności.Póki co prowadzę eksperyment z męskimi rodzajnikami i badam na ile jestem z tym oswojony.Na ile mi z tym dobrze.


Na marginesie,rozbroiła mnie ta piosenka choć nie przepadam za tego typu ckliwymi kawałkami :
http://www.youtube.com/watch?v=-cUzDlYGe3Y

Noemi (20:21)
Niech błogosławiony będzie komentator.
Jestem mężczyzną?