O czym chcesz poczytać na blogach?

Rocher

PAPIEROWA WIKLINA - Papierowa wiklina w Białej Podlaskiej

Pani z Warszawy jestem w trakcie realizacji zamówienia na 10 szt. Jeszcze raz wielkie dziękuję. Z tego co wiem będą wisiały w dyskotece. Dadzą niezły efekt w świetle stroboskopu.

Tagi: ikea
22:08, martimax_bialapodlaska , PAPIEROWA WIKLINA
Link Komentarze (1) »
niedziela, 31 października 2010
FUNKCJONALNA PODSTAWA POD WIENIEC LUB OZDOBA ;)

 

PODSTAWA DO WIEŃCA Z OKAZJI ŚWIĄT WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, MAM NADZIEJĘ ŻE KOLEŻANCE SIĘ SPODOBA ;) TAK CZY INACZEJ FAJNIE WYSZŁA ;)

Tagi: WIENIEC zaduszki
15:31, martimax_bialapodlaska , PAPIEROWA WIKLINA
Link Komentarze (1) »
MAŁE KOSZYCZKI NA CZEKOLADKI FERRERO ROCHER

FAJNY SPOSÓB NA PODZIEKOWANIE.

Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło. (: - Onet.pl Blog

Ponieważ moja mama nie może żyć bez gadania. Na bezludną wyspę z pewnością zabrałaby telefon komórkowy i stacjonarny oraz komputer (Bramka SMS, Skype i Gadu – Gadu). A to jest wierszyk:

Nasza mama fajna jest:

Mądra, zgrabna i the best!

Każdy facet za nią lata,

Ona nimi wciąż pomiata.

Kocha tylko ****** (imię mojego taty) swego

I wybrała właśnie jego.

Mama po sklepach chodzi

I paluszkiem wranglery wodzi.

Wnet patrzy – a tam

Piękna, modna spódnica!

Pomyślała, że takiej nie ma

Nawet zakonnica!

Tata zjawia się niebawem

I kupuje spódnicę ukradkiem.

Bo on taki szybki chwat,

Że jej odda cały świat!

    Fajny? Teraz idę powyżerać mamie Ferrero Rocher. Mam do tych cukierków słabość  !

- Tania, mogę tylko.

rosa-siostra-wiatru.blog

Waga kg: 75,4

BMI: 29,45




Bilans kaloryczny: -1190 kcal

Bilans wagowy: 170 gramow tluszczyku mniej





Zjedzone: 961 kcal
------------------------

godz.: 8 : Woda kraniczanka 250 ml = 0 kcal
godz.: 8 : Woda kraniczanka 250 ml = 0 kcal

godz.: 9 : Kawa 250 ml = 30 kcal
godz.: 9 : Woda kraniczanka 125 ml = 0 kcal

godz.: 10 : Bulka 1 szt. = 220 kcal
godz.: 10 : Margaryna "Smakowita" 20 g = 108 kcal

godz.: 10 : Woda kraniczanka 250 ml = 0 kcal
godz.: 12 : Ferrero rocher 1 szt. = 60 kcal

godz.: 15 : Kawa 250 ml = 30 kcal
godz.: 20 : Kurczak gotowany szyjka 0,75 szt. = 150 kcal

godz.: 20 : Warzywa z rosolu 2 szt. = 50 kcal
godz.: 20 : Zupa makaronowa 1 kubek = 250 kcal

godz.: 22 : Ferrero rocher 1 szt. = 60 kcal
godz.: 22 : Magnez 3 tabletka = 3 kcal

godz.: 23 : Woda kraniczanka 240 ml = 0 kcal
Woda: 1115 ml.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Spalone: 2 151 kcal

------------------------------

.

deliszyss..

Jej przejdzie.. bez kitu mam taką nadzieję.
głupio mi, lu! luuuuuu. ale czy to moja wina?? <ślepym być> <ślepym być>. zajebiście.
wystarczy chyba, jeśli napiszę, że widziałam jej chłopaka z dziewczyną. jakąś. wydawało mi się, że to jakaś brunetka. doniosłam lu. okazało się, że to była ona.. .. .. moja blond lu.
tak więc przykro mi strasznie, że taką aferę zrobiłam z niczego. i.. że ostatnio jestem samolubną żmiją. że nie mam czasu. dla nikogo. i.. ogólnie kupa miękka.
poza tym jestem wkurwiona na siebie. zjadłam 20 ferrero rocher. i zaraz będę rzygać. damn. a wytrzymałam już 5 dni.. fuck.
nie wiem co mam jeszcze dodać.
nie mam siły na poezję. na ciekawe metafory. wypaliłam się na najbliższy miesiąc.
poza tym, byłam na troji.
zajebiste trzy odmiany miłości tam poznałam. i wszytskie mnie zachwyciły. swoją prawdą. bryzeidą być. bryzeidą być.
moja osobista miłość chyba jest czwartą odmianą. zwykłą - stworzoną dla śmiertelników. szarych. dla nas. stworzoną dla mnie i tomaszka..
a szkoda. szkoda.
fajnie by było wzniośle kochać.. a la mit. tak kochać, że aż poświęcać.

Bursztynowa kropla szczescia

Naturalnie, bo takiego pytania się nie spodziewałam :P) i odpowiedzieć - no trochę... No bo jak tu się natęsknić jak to tylko tydzień rozłąki i a do tego w pracy zasuw, po pracy zasuw i nie ma nawet chwili czasu żeby się na ta kwestią powaznie zastanowić? :D
W tak zwanym międzyczasie miałam dwa długie weekendy. W pierwszy trochę mi się zachorzało - okazało się, że jestem uczulona na L-Karnitynę... Było poważnie, ale już doszłam do siebie i serducho normalnie pracuje. Dlatego też w niedzielę poszlajałam sie trochę po kraju - odwiedziłam Brig, Interlaken, Sion oraz Montreux, wjechałam/weszłam na Rocher de Naye, "odwiedziłam" mistrza Freddiego 9a malo brakowało, a bym jego pomnika w ogóle nie zauważyła...) i zobaczyłam wreszcie na własne oczęta Mont Blanc. Biały gnój nie robi takiego wrażenia jak gnój Matti, ale niezła z niego kupa gruzu, taka całkiem potężna, bym rzekła. Rzecz jasna cały czas mi teraz chodzi po głowie jakby tu na niego wleźć ;) Ot - cała ja :D
Z tej wyprawy wyniosłam kilka spostrzeżeń. W Montreux jest jak na Krupówkach - zdecydowanie na minus! Sion za to jest przecudnie położony - i mniej popularny, a zatem będę tam jeździć! no i w góry mnie ciągnie... a w sobotę.

Plan Totalnej Porażki - Onet.pl Blog

Zapraszam pannę Hundson (Heather) do pana Mathona (Noah).
Heather-Nie chcę siedzieć z tym debilem i molem książkowym !
Chris-Nie masz wyjścia, następnie pani Reffier (Gwen) z panem Guidym (Owen) 
Gwen-Będe potrzebowała klamerki na nos.
Owen-hehe...(beknięcie)Upss..hehe
(Podam od razu Kto z Kim ma usiąść)
-Pani Fusser (Lindsay) z panem Bygoz (Harold)
-Pani Dromms (Bridgette) z panem Nigenem (Geoff)
-Pani Lekita (Leshawna) z panem Koudelskim (Cody)
-Pani Schyc (Izzy) z panem Dennym (Tailer)
-Pani Diarun (Katie) z panem Bieberem (Justin) xDD (PS: Nie znoszę go !)
-Pani Diarum (Sadie) z panem Rocher'em (Trent)
-Pani Schyrt (Beth) z panem Lewi'sem (DJ)
-Pani Bardell (Courtney) z panem Jeams'em (Duncan).
Kiedy wypowiedział jej imię była oszołomiona. Ona, taka miła i dobra uczennica ma usiąść z takim wytatuowanym, umięśnionym kryminalistą ?! Lecz wolała go od Ewy, tak zwanego babochłopa, która miała siedzieć sama.
Kiedy zbliżała sie do ławki, w którą miała dzielić z kryminalistą towarzyszyły jej różne uczucia. Z jednej strony czuła złość i smutek z powodu swojego współlokatora z ławki, zaś z drugiej odczuwała jakieś dziwne wibracje, radość, zachwyt. To było cos cudownego.
Po.

Together Forever

 
 



 
;-)

kupilam sobie ferrero rocher ;d uwielbiam :-)



noce-i-dnie 2006-02-11 13:09:25
skomentuj (2)
:-)

kurde ... ludzie sa dziwni :/i po cholere te swieta :] ?;/

nie lubie walentynek ...;]


widzialam dzis ambulans wracajacy z kolejnej nie udanej akcji ...


padal ten pieprzony "bialy" niech ktos sparzatnie to cos !

ja chce wakacje teraz mam depresje :/


kolorowo to tu nie jest ale coz pelna mobilizacja ...