O czym chcesz poczytać na blogach?

Riwiera

Podróże różne

    Tiziano Terzani
  • Moja Itaka
  • Kontakt

Coś dla ochłody i dla odwagi czyli RAFTING

RETROTEKA - moda vintage, przedmioty retro, pamiątki XX wieku

Kolejna nasza inspiracja może trochę mało retro, ale bardzo przypadła nam do gustu. To za sprawą "podróży" na Francuską Riwierę tudzież inne klimatyczne miejsce pełne blichtru, ciepła i dłuuugich klimatycznych wieczorów. W każdym razie z dala od naszej rzeczywistości dopiero co nabierającej kolorów. Marzenia za ciepłymi nocami, za wieczorami spędzanymi w knajpkach na świeżym powietrzu czy po prostu spacerami bez celu spowodowały, że ta sukienka nas zauroczyła.

Trudno jest zrobić zdjęcie w "plenerze" odzwierciedlające naszą wizję zważywszy na to ze "Polska Riwiera" raczej kojarzy się dzikim tłumem, kebabami i  Lady Gagą, lub co gorsza Di Bomb dudniące z lokali przy tzw. promenadzie. Dlatego liczymy na wyobraźnię naszych czytelników. A poniżej zdjęcie sukienki i kilka dodatków, które wspaniale powinny dopełniać całości stylizacji.





 

Sukienka ma piekne wykończenie na dekolcie - cekiny w dwóch odcieniach mosiądzu. Po prosty cudo...aż do samej ziemi:)

Tagi: cekiny francuska riwiera sukienka
20:35,

Last Minute

      Dodaj komentarz do wpisu „Super oferty na weekend majowy!”
  • wtorek, 06 marca 2012
    • Riwiera Olimpijska - WYCIECZKA DO SPA GRATIS!

      Witam,

      Zapraszam do zapoznania się z super ofertą:

      Greckie naturalne SPA w Aliki
      Wycieczka GRATIS do każdej rezerwacji na RIWIERĘ OLIMPIJSKĄ!

      Promocja obejmuje wszystkie rezerwację w terminie od 01-31.03.2012

      Przykładowe oferty:
      -.

  • Seks w Liceum (Moje Liceum 2.0)

    Licealista

    Seks w liceum:

    Justyna Steczkowska nie ustaje w próbach zwrócenia uwagi na siebie i robi to nadal w ten sam wypróbowany sposób. Rozbiera się.

    Tyle, że już nie wystarczą jej pół- przeźroczyste sukienki, brak biustonosza czy majteczki w cielistym kolorze. Tym razem Justyna Steczkowska poszła na całość i dlatego Super Express mógł dziś opublikować nagie zdjęcia wokalistki na plaży na tureckiej Riwierze. Zdjęcia do zobaczenia na Pudelku… (Administratorzy wordpressa są pod tym względem bardziej pruderyjni niż brytyjska królowa i rosyjska partia komunistyczna).

    Justyna Steczkowska przebywa z rodziną i znajomymi na wakacjach na tureckiej Riwierze. Jak wylicza szybko Super Express, dwutygodniowy pobyt w wybranym przez nią hotelu Joy Kiris World kosztuje 6 tysięcy złotych od osoby. Ale Justyna Steczkowska wypoczywa za swoje więc jej sprawa…

    Największą atrakcją pobytu

    Blog wczasyonline

    Życia, mający na wszystko czas. Zaczęło się od Peloponezu, a właściwie od maleńkiej wioski Drepano. Senne miasteczko, gdzie turystyka dopiero zaczynała raczkować. Oprócz kilku sklepów., rynku i dwóch barów na plaży, nie było tam nic. Za to plaża rekompensowała wszystko. Malownicza zatoczka, gdzie góry niemal wpadają do morza. Niesamowity mikroklimat sprawił, że nie odczuwało się w ogóle upału. Miejscowi Grecy, nieufni, choć bardzo mili dla turystów. Jeśli chcecie odpocząć, oderwać się od wszystkiego, potrzebujecie ciszy i spokoju to gorąco polecam Wam to miejsce.

    Inna sprawa to Riwiera Olimpijska. Znajdziecie tu i malutkie wioski, które oprócz plaży i słońca nie mają wiele do zaoferowania, ale także centra rozrywki jak: Paralia, Leptokaria, trochę mniejsze Olimpic Beach czy Nei Pori. To także doskonała baza wypadowa dla tych, którzy chcą zwiedzać. A jest co oglądać: Ateny i Akropol, Olimp, Saloniki, Meteory to tylko niektóre atrakcje tego kraju. Meteory niemal powaliły mnie na kolana. I to nie tylko w przenośni. Najpierw kierowca autokaru zafundował nam wjazd na górę serpentynami: z jednej strony zbocze góry, z drugiej przepaść. Pan prowadził jedną ręką, bo w drugiej trzymał.

    Natalia Stajkowska

    RSS
     

    Archiwum - Luty, 2012

    Riwiera

    17 lut

    jak mowilam, tak zrobilam. pierwsza jazda na koniu zaliczona! polecam wszystkim! zamieszczam fotencje z owej przygody

    A wiec polecam: pensjonat dla koni „Delta” Biedrusko k. Poznania.
    Koń Riwiera 17.02.2012r. : ))))))

    elka-gra blog

    Nie jestem w stanie przedstawić Wam bliższych szczegółów, bo byłam nagrzana do wiwatu i niewiele pamiętam. A za bramką – bo z różnych względów najchętniej grałam w obronie albo na budzie – jeszcze sobie zakitrałam trzy drinki, żeby mi czasami w trakcie meczu nie zabrakło.

    I jeszcze codziennie jeździłam na kładach. Oczywiście narąbana. Trzeba było tylko przyjść na parking, trzymać pion i za wiele nie gadać. Pyszna zabawa i pyszne wakacje. Czuję, że niedługo znów sobie coś takiego zorganizuję.
    A teraz do rzeczy.

    No więc, na tej Riwierze zdarzyło mi się pofiltrować lekko licząc z tuzinem facetów. Oraz dziewczyn. Z większością konsumatum. Bez żadnego smęcenia, gier wstępnych i innych sentymentów. Niezobowiązujące łupu cupu między śniadaniem a lanczem. Albo w przerwie mecza.

    Jeśli kiedykolwiek ktoś Wam będzie próbował wcisnąć smętnego kita, że jedzie na takie wczasy, żeby sobie odpocząć i grzecznie poleżeć na leżaczku, to mu się roześmiejcie w twarz. Bo te wszystkie Mallorki, Riwiery i inne Dominikany to jeden wielki ochlaj i żmijowisko.