O czym chcesz poczytać na blogach?

Rezystory

orinoko's blog!

Strona główna
po co komu tytuł
Przepraszam was wszystkich za to, że dość długo nie pisałam notek, ale pewnie mnie rozumiecie i wiecie jak to jest mieć po kilka sprawdzianów w tygodniu i to jeszcze takich, do których trzeba się przygotować naprawdę dobrze. W tym półroczu start był kiepski, więc postanowiłam się wziąć.... (zobaczymy co z tego będzie)
Ostatnio miałam sprawdzian z techniki. Na połowie wszystkich lekcji mnie nie było (chora) i nie dość, że nie wiedziałam o co chodzi to jeszcze musiałam się uczyć BUDOWY, PARAMETRÓW, OZNACZEŃ , ROLI i NA JAKIEJ ZASADZIE PRACUJĄ: kondensatory, bezpieczniki, rezystory, diody indukcyjne, tranzystory itp. Jeszcze musiałam siedzieć nad okresami rozwoju elektroniki , elektrowniami i ich rodzajami i wszystkiego, co jest z nią związane
Ale spoko, nauczyłam się tego, siedziałam do 1:30 w nocy..........
Wykułam wszystko tak , że teraz już nic nie pamiętam.

orinoko 2005-04-08 18:59:57
skomentuj (4)

Ojciec dla całego świata

Nie pytajcie się o to, czemu na moim blogu nie ma nic o Papieżu -wielkim,małym człowieku, jest mi smutno i nie chce pisać o nim...
orinoko 2005-04-08 19:04:14
skomentuj (7)

ciężki tydzień....):
W zeszły weekend odrobiłam wszystkie lekcje (.

blog scatter'a

:) oznacza to że jestem magistrem inżynierem PW na ocenę "dobry" :D. w sumie się cieszeę ale...

Czuję że pewien etap mojego życia został zamknięty... z drugiej strony ja nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa... zamierzam... pójść na język eksternistycznie i spróbować dostać się na studia doktoranckie... tylko dlatego, że bardzo mi bedzie brakowało tego wydziału... na którym wylądowałem, tylko dzięki słowom profesora nadzwyczajnego H., który na spotkaniu infomracyjnym, przd szejścioma laty, potrafił mnie zaintrygować i namówić żeby zainteresowac się "wodą" (wódą też ale o tym psor już nie mówił na spotkaniu :D ).

a mój chłopak to jakis "rezystor jeden" choercia :D same "opory stawia". :D

skomentuj (4)

2006-01-22 | 01:50:40 | Bdhp...

Marzy mi się podróż żółto-niebieskim Bdhpumn, koniecznie na górnym pokładzie z nosem wklejonym w szybę...

tak dawno...

skomentuj (3)

2006-01-23 | 22:07:19 | Czy zatem warto dalej...

Czasem mam wrażenie, że wszystko co robię w życiu robię źle...

skomentuj (1)

2006-01-25 | 09:36:53 | kocham,

bo kocham Go najmocniej na świecie.

skomentuj (3)

Druga strona księżyca - Onet.pl Blog

Chyba nic złego nie zrobie. Czuje sie senny a jutro rano trzeba wstac, ubrac garnitur i jechac do mojej szkoły, zaprezentowac przed komisją (Dziadek, Sarna i Dyro) dwa modele do DSM-u. Mam smaka na ocene bardzo dobrą, mam nadzieje, ze uda sie ją zdobyc.
Chazy (22:54)
Skomentuj mnie

23 kwietnia 2004
MOV A,#0EH ;pomiar rezystora R1
Co za dzien, chodze do tej szkoły, własciwie nie wiem po co, wszystko mam juz ocenione, 27 kwietnia ja, pan Ł, komisja i nasza chwila prawdy, czyli obrona pracy dyplomowej, jesli ją obronie zostane technikiem elektronikiem. Hehehe, tez mi wielki tytuł. Nie mam zamiaru byc zadnym elektronikiem, dzis poszedłem do szkoły, własciwie to nawet nie patrzyłem na którą mam, tak jak wstałem tak poszedłem, wczoraj bedąc w szkole cały czas meczyłem sie nad głupim programem do naszej pracy dyplomowej, który powinien zamiast stosunku rezystancji pokazywac wartosc stopni Celcjusza, nasza nauczycielka - sarna,.

Tourmente. - Onet.pl Blog

Głupio, bowiem pan M kupił mi i myszce prezenty (tj. Mikołaja i Michałki ;]), a ja nic dlań nie miałam. W każdym razie Niedzielę również zaliczam do dni udanych. Pod sam koniec tragedia. Popsułam aparat Cioci, ale na szczęście nie gniewała się jakoś bardzo. To znaczy.. była wściekła, ale nie długo. A czy zostanie uratowany dowiem się dopiero za parę dni. Szczerze mam taką nadzieję.  W Poniedziałek generalnie klapa. Dostałam dwie jedynki i dwóję. Jedna jedynka z polskiego (nieprzygotowanie), ale dziś ją poprawiłam. A co do dwójki i jedynki wyjąsni się w Poniedziałek za tydzień bądź we wtorek. Tylko w te dni ma technikę. Obie oceny za sprawdzian. Te całe tranzystory, rezystory i inne dupy doprowadzają mnie już do szaleństwa! W Poniedziałek mojej myszce pewien chłopak złożył niemałą propozycję. Poprosił Ją o chodzenie! Ale kim był i jest nie zdradzę nawet jedną literką ;) W każdym razie odmówiła. Mnie o chodzenie natomiast poprosił M. Chłopak z 14 - mojej poprzedniej szkoły. Od czwartej klasie zakochany jest we mnie na zabój, no ale cóż... ja w nim nie, więc byłam zmuszona odpowiedzieć mu - również - nie. Smutne. No ale trudno się mówi i płynie się dalej, nie? ;-) We wtorek nie było lekcji. Obchodzone było jakieś święto, które z tego co pamiętam zwało się "Świętem Skupienia Adwentowego"... chyba ;P Dlatego też lekcje zostały.