O czym chcesz poczytać na blogach?

Rezydent

kowboj na szlaku

-Mareczku, a pokaz panu jeszcze to- odzywa sie dotad cicho siedzaca zona.
-A tak! prosze spojrzec tu pod nogi-biedny rezydent patrzy...i widzi dywan.
-ma pan ladny dywan- biedny rezydent nie dostrzega zadnego problemu, wiec proboje zartu.
-niech se pan jaj ze mnie nie robi. Prosze sie przyjrzec! Widzi pan ten inny odcien?
-a faktycznie-
-tu jest plama. Ewidentna plama-
-ale prosze Pana, to juz bylo wyprane i prawie niewidac-
-za kogo ty mnie masz?
-yyy-
-Mareczku..a pokaz Panu doniczke na tarasie-zona.
-Daj spokoj juz z doniczka, po tym co ja tu pokazalem, to ja mysle ze natychmiast pan zmieni mi pokoj.-
-tak- krzywy usmiech biednego rezydenta- zrobie co w mojej mocy...-
-Taki hotel, to jest skandal...

[Kilka chwil pozniej w pokoju u tego pierwszego pana]
-co sie Panu niepodoba?- wyraznie rozdrazniony rezydent.
-yyy, prosze uprzejmie spojrzec na umywalke w lazience- oczom rezydenta ukazuje sie umywalka nad ktora sterczy urwany w polowie kran, ktory po odkreceniu strzela w gore woda niczym mala fontanna.
-aha-
- i jeszcze to- pakazuje niedomykajace sie okno przy balkonie, wyraznie wylamane.
-no tak. Jest tu kilka uszczerbkow, ale po za tym wszystko w porzadku?- pyta rezydent.
-Tak. Ja jestem zadowolony, bo jak slyszalem jak ten pan obok krzyczal to pewnie jakis bardzo powazny.

dorocien.blog

P.P.: Ja lece pojutrze!

Cz.2. epizodu – dzien wylotu. Jakos udalo się, dzieki opiece tego goscia, ze P.Pawel wsiadl rano z bagazami do autobusu transferowego i na lotnisku przeszedl odprawe bagazowa.

Tomek zadzwonil i prosil żeby się dowiedziec, co się stalo z P. Pawlem, bo go nie było na pokladzie samolotu. Ktos twierdzil, ze obsluga go nie wpuscila, bo był pijany. Obdzwonilam lotnisko i w koncu dowiedzialam się, ze odprawil bagaz, ale nie pojawil się w ogole, żeby wejsc na poklad. Wcielo go. Nie zglosil się do naszego okienka ani do rezydenta na lotnisku, żeby mu poszukac lotu, nikt nic nie wie w punkcie medycznym ani na policji. Zadzwonilam do Warszawy, czy nie zglaszala się rodzina. Nikt się nie zglosil.

A żeby było ciekawiej, okazalo się, ze Pan Pawel wcale nie miał na imie (ani nazwisko) Pawel. Sprawdzalysmy na liscie przylotowej Edyty, żeby podac pelne imie i nazwisko dzwoniac na lotnisko. Jedyny mezczyzna podrozujacy sam w tym turnusie i w tym hotelu był tylko jeden i miał na imie Jan.

Nie wiadomo, co się z nim stalo,

a/ kupil sobie.

Last Minute

Na wspaniałą grecką wyspę THASSOS! SUPER LAST MINUTE od 549zł.

 

 

APARTAMENTY ANGELIKA***

Termin: 02.06-14.06.2011
Cena: 549zł

HOTEL ACHILION*** BB

Termin: 05.06-17.06.2011
Cena: 599zł

APARTHOTEL MENI*** ALL INCLUSIVE

Termin: 02.06-14.06.2011
Cena: 899zł

Termin: 05.06-17.06.2011
Cena: 999zł



Cena zawiera: przejazd autokarem, 10 noclegów, wyżywienie zgodnie z ofertą, ubezpieczenie KL i NNW, opiekę rezydenta, VAT.
Cena nie zawiera: opłaty transportowo-administracyjnej 30 euro (w dwie.

łapą pisane

Koty. Niechętni zwierzętom niestety mi się trafili. Starsi ludzie na piętrze sami, a jedyni zwierzolubi w naszym bloku mieszkają piętro nad nami i trzy piętra pod nami.. ech pech. Gdyby mieszkali obok miałabym mniej awantur :) Wracając jednak do Nicoli…słabiutkie to kocisko strasznie. Zastanawiam się ile ma lat.. wiem już że nie jest młody, ale ile w rzeczywistości ma? 5? 10 lat? Ma zębiska w strasznym stanie.. do wyrwania pewnie większość, tak jak Bezik zresztą (ten to już całkiem szczerbaty zostanie tym razem, a 6 lat dopiero ma). Poza tymi nerkami i wyciem nie mam z nim jakichś szczególnych problemów. Stara się nie robic poza kuwetą, do rezydentów i Bezika raczej nie podchodzi, a jeśli nawet to tylko wącha i odchodzi.. od ludzi nie chce niczego poza miską jedzenia i picia.. taki nie narzucający się powiedzmy :)

Jutro go golimy swoją drogą, bo nie idzie rozczesać kołtunów, P. postanowił ogolić go na lwa:) Zobaczymy jak się sprawdzi w roli zwierzęcego fryzjera (może kolejny fach jako dom tymczasowy będziemy mieli do zaproponowania ;) ).

 

A tu widać jaki on chudy... :(



 

 

 

Rezydenci są nieszczęśliwi, bo nie mamy.

.:+*#*+:.Harry Potter oraz wszytsko co możliwe z magicznego świata!!.:+*#*+:. - Onet.pl Blog

          

Napiszę wam coś dzisiaj o duchach hogwartu.. będzie starsznie:P ale nie bójcie się!!! Ta notka zawierać będzie różne info i fotki o duchach Hogwartu

          

Najpierw ogólne info:

- Duchy moga rozmawiać z uczniami i innymi postaciami...

- moga przechodzić przez ściany...

- duchy nie są wcale straszne i nie robią nikomu krzywdy....

 Duchy rezydenci domów:

Krwawy Baron - jest to duch rezydent Slytherinu, straszliwie wyglądający, z pustymi, bladymi oczami i ponura twarzą, jego szaty zbryzgane są srebrną krwią, Jednak nikt nawet duchy Hogwartu nie wiedzą czemu. Jest to duch małomówny i posępny, nie wiedzieć, czemu boi się go Irytek. Harry wykorzystuje to by pozbyć się złośliwca.

Sir Nicholas De Mimsy-Porpington - jest duchem wierzy Gryffindoru, większość uczniów nazywa go Pawie Bezgłowym Nickiem, ponieważ jego głowa nie została do końca ścięta, jak sam mówi, otrzymał 45 ciosów toporem w szyję, a jego głowa trzyma się na pół calowym kawałku skóry i jednym ścięgnie. właśnie przez te pół cala nie został dopuszczony do.