O czym chcesz poczytać na blogach?

Reżim

Myśl Polityczna - bloog.pl

Konferencji prasowej. Koncept ten jest bardzo prosty a jednocześnie niezwykle w tej prostocie, pociągający. Polska jako kraj o niezwykle bogatej historii współczesnej jest wprost predestynowana do roli współczesnej latarni, na ciemnym morzu brutalnych przemian i upadków rządów autorytarnych. Dwadzieścia lat temu, sami Polacy w sposób bezkrwawy obalili coś, co wydawało się nie do obalenia. A jednak w konfrontacji kropli ze skałą, to kropla zawsze zwycięża, stopniowo wypłukując tę wcześniejszą. Dzisiaj możemy o Nas powiedzieć „Tak to prawda, To My umiemy i wiemy jak obalać reżim, bez przelewu krwi” dlaczego tą wiedzą nie podzielić się z innymi nacjami, mało tego ciąży na Nas taki historyczno-moralny obowiązek, zrobienia tego. Minister Sikorski zaproponował utworzenie ośrodka w którym młodzi ludzie, obywatele państw reżimowych, mogliby uczyć się na naszych bogatych doświadczeniach, jak demontować reżim, a potem jak budować młodą demokrację. Pomysł jest w mojej ocenie wyśmienity, jeśli będą do tego darmowe stypendia dla obywateli Białorusi, krajów Arabskich to gotów jestem podpisać się pod ta inicjatywą wszelkimi piśmiennymi kończynami. Kraje takie.

wiadomości brukowe

PRL przy Okrągłym Stole nie tylko nie chcieli oddać władzy, ale nawet się nią podzielić. W rzeczywistości był to manewr kooptacji, który polegał na czasowym podzieleniu się odpowiedzialnością z opozycją. Manewr, który komuniści stosowali już wcześniej w sytuacjach zagrożenia. W tym okresie kryzys rządów PZPR był dla jej przywódców oczywisty. Na plenum KC PZPR na przełomie lat 1988 i 1989 premier Rakowski (jeden z sygnatariuszy apelu) stwierdził, że w Polsce doszło do ‘katastrofy ekonomicznej."

i dalej podobnie. zgoda, to prawda. zgoda, pzpr nie chciał się dzielić z władzą. reżim zostawił kraj zrujnowany materialnie, a spłeczeństwo w jakiejś potwornej atrofii, czego skutki odczuwamy do dziś na falach stacyj radyjowych. tylko, czy z tego wynika jakaś powinność, nakaz lub zakaz podpisywania podobnych apeli.

sprzeciw wildsteina jest groteskowy. jego argumentacja to wciąż ten sam chocholi taniec, zaklęty krąg parszwej historii, z której wildstein nikomu nie pozwoli się wyrwać. najpierw lustracja, do usranej śmierci lustracja, po wieki wieków lustracja. o! birmo, zaczekasz te dwa, trzy eony, nim się wyrwiemy.

MINIKOMENTY - Onet.pl Blog


24 października 2009
reżim wiecznie żywy

Ostatnio rozmawiałem z grupką hiszpańskich przyjaciół i poprosiłem , by opowiedzieli mi jakąś anegdotę ilustrującą czasy "reżimu Franco". Coś zabawnego, niewiarygodnego, absurdalnego - byle o tamtych czasach. Po dłuższej chwili zamyślenia, opowiedzieli mi historię mającą potwierdzić znaną tezę, mówiącą o tym jak zły reżim ograniczał kulturę i wolność słowa.

Kiedy na ekrany europejskich kin trafił znany polskiemu widzowi produkt "Emanuelle", frankistowscy urzędnicy (najprawdopodobniej) po zapoznaniu się z jego (jej) walorami, przypięli filmowi kategorię "X" niedopuszczającą do powszechnej dystrybucji na terenie Hiszpanii. Wściekli i oburzeni koneserzy sztuki musieli wyjeżdżać aż do sąsiedniej Francji, by tam móc po obejrzeniu filmu narzekać w kafejkach na kabotyńskich buców pastwiących się nad kulturą.

Przyznam, że w tym momencie, nie wiedziałem, że to już koniec opowieści. Przez moment nie wiedziałem, jak.

dobitnie

Nie było. O dziennikarza walczą już nie tylko szef komisji spraw zagranicznych, ale również szef niemieckiego Bundestagu, francuskiego zgromadzenia narodowego, oraz AI. Zastanawiam się co konkretnie ukłuło Łukaszenkę? A może nie ukłuło, ale tak dla zasady? W końcu poprzedni system udowodnił nam jak bardzo ograniczona może być wolność słowa i praca dziennikarza, zwłaszcza tego korespondującego z zagranicznymi wydawnictwami, których teksty przez krajową cenzurę nie przechodzą. Na końcu tego wpisu znajduje się link do apelu o uwolnienie dziennikarza.
  Jak dobrze wiemy to wydarzenie nie jest związane jedynie z reżimem Łukaszenki, ale i z napiętymi nastrojami na Białorusi, która zbliża się do katastrofy gospodarczej. Zbyt dokładna relacja mogłaby źle wpłynąć na wspaniały obraz Białorusi. A co gdyby teksty krytyczne trafiły w i tak mało optymistycznie nastrojonych obywateli? Co ciekawe Łukaszenka opinie społeczną i tak ma gdzieś, obarczając społeczeństwo deficytem waluty i brakami towarów w sklepach. Istna paranoja. Aczkolwiek  jego słowa są nieco podobne do słów pewnego premiera, który winę za wysoką cenę cukru też częściowo zwalił na społeczeństwo, które ów produkt wykupywało hurtowo, kiedy jego ceny.

BLOG POŚWIĘCONY ANTYFASZYZMOWI JAKO POSTAWIE SPOŁECZNEJ

Stan wojenny i prawicowi poplecznicy Jaruzelskiego

7 sty

źródło: www.rozbrat.org

30. rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez komunistyczny reżim, posłuży – w tym roku ze szczególną siłą – jako pretekst dla nacjonalistycznej i skrajnie prawicowej propagandy. Jednak zimą przełomu 1981 i 1982 roku rządowe siły bezpieczeństwa i wojsko nie strzelały do ludzi przekonane, że mierzą w patriotów czy Polaków. Strzelano do robotników i „wichrzycieli”, a wielu protagonistów dzisiejszego skrajnie nacjonalistycznego i prawicowego ruchu w Polsce, poparła reżim Jaruzelskiego i kolaborowała z nim.

Zamach Jaruzelskiego faktycznie poparli m.in. Giertychowie: Jędrzej Giertych i Maciej Giertych. Ten ostatni był w latach 1986-1989 członkiem.

czarna-kocica-miau blog

O n m n i e n i e z n a..
- dziewczyno? na co czekasz? biegnij! walcz! nie pozwól zmarnować tej szansy! – mówi głos z tyłu głowy. tak, tak.. raz już kiedyś walczyłam o kogoś do reszty sił.. parzyłam się bez przerwy. upokorzenie, smutek, ból. ot to co pozostało.
teraz boję się sparzyć i nie ma co tu ukrywać, strach przed kolejną porażką mnie zniewala..
..tak bardzo się boję ...........................
..tak Bardzo go Pragnę ............................

skomentuj (4)




2005-01-23 22:20:25 >> O tym wszystkim co mnie boli, o tym wszystkim co mnie rusza

Reżim koncentracyjny z jednejstrony, reżim atomowy z drugiej strony - oto przeszłość i przyszłość; oto granice świata dzisiejszego człowieka. Tak, jestem porażona morderstwami i barbarzyństwem cylilizacji. To może byłoby jeszcze uleczalne, ale jestem porażona własnym życiem. Zabijam, a w życiu codziennym odgrywam uroczą kotkę. Jestem manipulowana, ograniczana. Chcę wrócić teraz do wątku najważniejszego. Zabijam! tak zabijam prawie codziennie, gdy mój wilgotny przełyk połyka kawałki mięsa. Kurczaki, Indyki, Prosięta, Krówki. Zabijam je pośrednio, gdyż to m.in. na moje zapotrzebowanie pani w sklepie prowadzi.