O czym chcesz poczytać na blogach?

Retoryka

www.damjano.blog.pl

Umysl i jebniety jak syn.Ogolnie z tych dni podobala mi sie sobota Ja Raszol oraz Roman z konstytucji niezle sie spakowalismy wodka Starogardzka ihihhi.To bylo dobre picie i skonczylo sie urwaniem filmu ale dotarlem dzieki zempolowi do domu wiec wielkie pozdro naprawde dla niego bo w krzakach chyba bym spal...Oka koncze pozdrowiionkami dla wszystkich co czytaja i komentuja czyli Zempola,Wery,i buzia dla kasi otraz wszystkich ktorzy czytaja choc widac ze coraz mniej :( penwie dlatego ze sa wakacje albo nie che im sie juz czytac moich pierdol i spoko kazdy ma wybor pozdrowionka...
damjano 2004-07-15 00:24:42
skomentuj(1)


.....po raz kolejny w ostrowie,poprostu RETORYKA niech kazdy sie dowie.........
...Wczoraj czyli 16.07.2004 w klubie ostrowskim afera mial miejsce koncert hip hopowy.Wystapily takie sklady podziemia jak z krotoszyna:RETORYKA oraz ZYCIORYS,i z ostrowa :PERYFERIA,ILONA,oraz z kalisza CEDAR. Miejsce na koncert bylo zajebiste i z tego co wiem to byl pierwszy koncert w tym klubie hip hopowy bo przedtem tam byly rockowe i metalowe.Wszystko mi sie podobalo ale bez minusow sie nie moglo obejsc a mianowicie to ze byly 2 mikrofony no i trzeba bylo na scenie sie wymieniac miedzy refrenami bo jak wiadomo nas jest trzech.Ale dalismy rade i wystep przeszedl w takiej kolejnosci:My pierwsi weszlismy na scene zagralismy 7.

zywot rysia poczciwego...

Marmur sie skruszy
zwiedna mi uszy
a milosc nasza
jest jak ta kasza
i co? moje lepsiejsze co nie? :D

***

a teraz cos the best ale to juz nie jest takie przyglupawe :D

Mam dla Ciebie krotka wiesc
Musisz ja spokojnie zniesc
Musisz ze mna sie ozenic
I nic tego juz nie zmieni!

komentarz: slodkie :] nie ma to jak byc zdecydowanym :)
***


co do dnia dzisiejszego... dzisiaj oczywiscie w szkole bylam bo jakze by to moglo byc inaczej :D pierwsza jak to zwykle w piatki byla
religia - na ktorej nie robilismy nic specjalnie ciekawego
retoryka - kartkowka z akcentow o bosh...
anglik - kartkowka ze slowek... mam 4 mam 4 mam 4 (...)!!!!!!!!!!! yeeeee :D
chemia - powtorzenie a ja dostalam dwie 5 za referaty!!! :D
gadzina wych. - mowilismy o wycieczce [ale o tym pozniej :P] i o pozegnaniu 3 klas gim [a o tym tez pozniej bo na razie nie moge nic powiedziec - tajemnica klasowa hehe]
historia - kartkowka...
wuef - gralysmy w kalambury :D bo aula byla zajeta a do kostnicy facetce sie nie chcialo nas zabierac :D
na przerwach dzis wyjatkowo jak na mnie WKUWALAM... LoL :P
a wieczorem czyli przed chwila :D ogladalam film Moj brat niedzwiedz... eee no tego... slaby :P malo smiesznych rzeczy.

h. // no soul to sell

Studiuje mój kolega z czasów podstawówki/gimnazjum. Prawdziwą radość sprawiło mi zajęcie miejsca obok dawno nie widzianej twarzy na wykładzie z wstępu do filozofii.

Na jednym wykładzie profesor mówił o spadających z drzewa liściach, liskach i zajączkach, mrówkach i pszczołach; wzbogacał wypowiedzi o przynajmniej sześć wykrzykników, na zmianę to bawiąc, to zanudzając słuchających.
Inny prof. dr hab. przedstawił audytorium mit o Odyseuszu (był w tym na tyle dziarski, by mój kolega mógł stwierdzić, że lepszego wykładu nie widział).

Pierwszą, oficjalnie zadaną lekturą - na przyszły tydzień do przeczytania - została Retoryka Arystotelesa. O tyle to trudne, że chyba jeszcze nie mogę korzystać z biblioteki (za tę przyjemność należy wpierw zapłacić(!), mówiono też coś o przeszkoleniu bibliotecznym, a i kolejki w wypożyczalni nie zachęcają).

Już wiem, że jeżeli mnie wywalą, nie zdam, nie zaliczę - to mój świat się nie zawali, powiem, że no trudno.
Ale może uda mi się przeżyć studia.


(Jeszcze ta mała ilustracja z mojego zeszytu.)

Komentuj (12)

Tweet


Radiopomostphoenix's Blog | Just another WordPress.com site

Bo nie trzeba specjalnej przenikliwości, że morderstwa dokonanego przez konfidenta trudno będzie się wyprzeć. A jak Ryszard C. działał – tego prawdopodobnie już nigdy się nie dowiemy, bo jeśli wykonywał zadanie, to nikt nie odważy się tego wykryć, podobnie jak nikt nie odważył się wykryć powiązań Grzegorza Piotrowskiego w związku z zamordowaniem księdza Jerzego Popiełuszki. W tej sytuacji im bardziej, im częściej premier Tusk i prezydent Komorowski będą umywali ręce, tym bardziej zagęszczać się będą wokół nich podejrzenia, niczym wokół Lady Makbet, która, jak wiadomo, w końcu dostała takiego właśnie nerwowego tiku. Jeśli więc oskarżycielska retoryka ze strony PiS nie złagodnieje – a nie ma żadnych ku temu powodów – to Platformie i sprzymierzonemu z nią konfidenckiemu Salonowi nie pozostanie nic innego, jak zaostrzanie cynicznej retoryki szyderczej. Zapowiada to eskalację potępieńczych swarów – jednak przy uwzględnieniu zasady: my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych – co dla naszych Umiłowanych Przywódców, markujących pod okiem razwiedki „życie polityczne”, jest jakimś wyjściem z sytuacji, w której prawdziwej polityki już im uprawiać nie wolno, bo została ona właśnie oficjalnie zastrzeżona dla państw poważnych, które właśnie przystąpiły do urządzania Europy w duchu paktu.

JP2

Bo chcielibyśmy teraz i w przyszłości, grać nie tylko dla siebie, ale i dla Was. Grać koszykówkę, którą się z przyjemnością będzie oglądało. Miło by było także zobaczyć na trybunach, np. p. Lewandowskiego, którego jako jedynego chociaż to obchodziło co się działo i jakie były inicjatywy uczniów, ale także innych nauczycieli serdecznie zapraszamy.
Kolejną rzeczą, którą chciałbym poruszyć jest to co się dzieje... tak ogólnie! Naprawdę nie wiem po co Identyfikatory, „kupe” kasy wyrzucone w błoto i nic poza tym. I tak ich już nikt nie nosi, a nauczyciele i tak nie sprawdzają jak mamy na imię...:-))) BEZ SENSU!! Kolejną sprawą jest Retoryka i Łacina. Retoryka, uważam jest potrzebna. Przyszedł sobie „facet” z teatru, który ma dużą wiedzę i chcę nas czegoś nauczyć. Gdybym był dyrektorem to bym zostawił ten przedmiot. Ale denerwuje mnie to co robimy na łacinie, bo nie robimy nic! Tzn. może coś robimy, ale i tak nikt jest nie słucha, bo nam się to nie przyda. Heh... Nie przyda, to może dziwne określenie, ale tak jest! Uczę się tego przedmiotu 4 rok. Zmarnowałem prawie 150 h swojego życia i nic się nie nauczyłem. Myślę, że podobnie myśli większość z Was! Heh.. Gdyby tej łaciny było 3 godziny w tygodni, to może by był jakiś cel. Ale jedna godzina, to jest tylko w celach.