O czym chcesz poczytać na blogach?

Reservation

Luiza i Piotrek - Nasz Blog

Z tęsknoty. Dwa światy – Powitania i Rozłąki – nie chcę żyć między nimi; chcę w końcu zamieszkać z Tobą! Wiem, że jeszcze nie dziś, że już naprawdę nie tak daleko, ale sama wiesz jak boli każdy dzień bez dłoni na policzku, bez mocniejszego przytulenia, bez głębokiego spojrzenia w dusze przez oczy.

Kocham Cię Luisiu. Bardzo mi źle bez Ciebie. Twoje ramiona są dla mnie Domem. Pragnę powrócić tam już dziś, ale poczekam... Damy radę, by w końcu połączyć się Tym, Czego nikt i nic nie rozerwie. Zresztą – już to zrobiliśmy.

KOCHAM CIĘ!

Na ZAWSZE TWÓJ Piotruś

Luiza i Piotrek - MIsiaki;) 2005-06-06 16:53:50
skomentuj (2)


Place reservation



Luiza i Piotrek - MIsiaki;) 2005-06-10 09:05:50
skomentuj (3)
Witajcie po długiej przerwie spowodowanej ciągiem wielu zdarzeń :-)
Na początek przepraszam Cię Kochanie i Was wszystkich Moi Mili za to, że tak bardzo zwlekałam z napisaniem tej notatki.
Drogi Skarbie.. Sam wiesz jak było ciężko zdać tą geografię i nauczyć się tej sterty materiału… no i egzamin z matematyki - ostatni egzamin w tym semestrze, wprowadzenie się brata do domu i cały ten bałagan okropny… Zapomniał kabla zasilającego do swojego komputera i musiałam mu pożyczyć oczywiście swój, ale od dziś pewnie będzie to kabelek na powrót tylko mój.

W trąbę słonia!

Piętro.


Zamknięte drzwi prowadzące na stronę przeciwną do peronu, kubeł na śmieci i oczywiście Żółty Stołeczek, który podstawia się pod drzwi pociągu na stacjach z wyjątkowo niskimi peronami (przez co rozumiem 0 mm nad główką szyny) i który moim zdaniem powinien robić za jeden z symboli marketingowych amerykańskiej kolei.


To jest komfort!


Stacja San Luis Obispo, mówiąc do kamery pomyliłem się Krótka prezentacja amtrakowych piętrusów.

Ciekawe są obyczaje związane z wagonami restauracyjnymi. Otóż przed obiadem przez wagon przechodzi konduktor, krzycząc na cały głos: “dinner reservation!” (odpowiednio przed lunchem “lunch reservation” itepe). Można go wtedy zatrzymać i zarezerwować sobie termin. Otrzymuje się karteczkę, na której wypisane jest, o której będą wolne miejsca w wagonie restauracyjnym. System zapobiega zatłoczeniu i kolejkom do stolików – nawet sprytne
Przez głośniki rozmieszczone w wagonach ciągle lecą jakieś komunikaty – znane też z polskich kolei zawiadomienia o zbliżających się stacjach i powitania nowych pasażerów po każdym postoju, ale także np. takie jak: “Tu Christine z wagonu-kawiarni. Informuję, że mam teraz 30-minutową przerwę, wobec czego przez najbliższe pół godziny kawiarnia będzie nieczynna. Po upływie tego czasu serdecznie.

Amerykańskie podróże Dreamki - Onet.pl Blog

(01:43)
48 - POZOSTAW ŚLAD PO SOBIE - SKOMENTUJ

10 czerwca 2007
Śladami Pocahontas

  

 

Przyznam, ze pocalowanie klamki w Jamestown nie bylo tym, z czym latwo mozna sie bylo pogodzic. Ale coz, jezeli jezdzi sie na dziko, z fantazja ulanska, to czasami napotyka sie na tego typu niespodzianki.

Ruszylismy w kierunku autostrady , bo w poblizu autostrad wlasnie, usytowanych jest najwiecej moteli. Dosc dlugo to trwalo zanim znalezlismy wolny pokoj.

Temat Jamestown nie schodzil z naszych ust – Techniczny wyciagnal mape i zaczal przygladac sie okolicy. Gdy wyszlam spod prysznica on juz mial dla mnie przygotowana niespodzianke .

- Popatrz tutaj – wskazal palcem na napis, ktory brzmial :

 Pamunkay Indian Reservation.

People don t change. For example - I m gonna keep on repeating: People don t change.

III - 143/898*

30 Seconds To Mars - The Kill


 

Wdarli się przebojem w mój muzyczny rozkład zajęć. Zwłaszcza - co tu ukrywać - wokalista. Mam słabosć do wokalistów-tekściarzy. Szczytem oczekiwań jest chyba wokalista-tekściarz-basista czyli Tom Araya - ale nie o nim teraz mowa. Krew, śmierć i Szatan - może innym razem.

Jared Leto niczym Justin Theroux w filmach - umknął mi. Wiedziałam, że coś mi się podoba, ale - zabijcie mnie - nie wiedziałam co. Pewnego dnia usiadłam i pomyślałam - mam ochotę na coś nowego. Sprawdźmy czym się jarają masy, a niby zahacza o moje preferencje. Jakieś Panic! At The Disco czy inne Fall Out Boy'e. Padło na 30STM. Włączyłam. Słucham... czuję to w skórze.

Po kilku dniach siadam do biografii zespołu. Mam taki nawyk. Pierwszy rzut oka oczywiście na to kto tak się wyśpiewuje. Jared Leto. Kurde... coś mi to mówi... wklepuję w google.

Hey, Paul! Try getting a reservation at Dorsia now, you fucking stupid bastard!