O czym chcesz poczytać na blogach?

Requiem dla snu

..:: Frére d'Étoile :: BLOG ::..



posted by Frére d'Étoile on 2003-09-15 @ 17:38:13
skomentuj jeśli masz odwagę (0)


: 58 : :::::::::::::::::::::::::::::
  rekwiem || requiem (łc. requiem aeternam dona eis Domine 'wieczny odpoczynek daj mu Panie' - formuła liturgiczna, tu akuzatiwus od requies 'odpoczynek, spokój') religiozn., muz. muzyczny utwór.Określenie mszy za zmarłych.
  sen blm 'stan fizjologiczny umożliwiający regenerację sił organizmu'

  Obejrzałem "Requiem for a dream" ("Requiem dla snu")... To hipnotyczna opowieść o czterech ludziach, tęskniących za miłością i aprobatą. To film o samotności i zagubieniu, miłości i nadziei na rozpoczęcie nowego życia. Pokazuje.

Last winter

System, bo nawet gdy chcą się samotnie zagazować - do dyspozycji mają jedynie gaz rosyjski.
JaMnick "
lulababy 2005-08-02 19:20:47
skomentuj (4)


Requiem dla snu
Requiem dla snu opowiada historię czworga bohaterów z Coney Island: drobnego dealera narkotyków, jego połykającej pigułki matki, dziewczyny i najlepszego przyjaciela. Wszyscy oni marzą o lepszym świecie i za wszelką cenę pragną uciec od otaczającej ich rzeczywistości. Requiem dla snu, filmowa adaptacja powieści Huberta Selby'ego Jr., to dantejska wyprawa czwórki bohaterów do piekła złudzeń i głęboko skrywanych pragnień. Aronofsky ukazuje wzloty i upadki.

sada.blog

Pełna podziwu. Jest też morał, jaki z niego wyciągnęłam: Nigdy nie będę otwierać drzwi. Nawet sąsiadce z napadem padaczki. Nikomu. Kordiana 26-tu nie znajdziecie pomocy:P
requiem dla snu to z pewnością najstraszniejszy film jaki widziałam. Tam w tym teście, gdzie jest najstraszniejszy film, jaki widziałam, to już nieaktualne, ale nadal zaznaczajcie Ring, bo nie umiem.

Dobrego Remix'a Świat

Zabiera mnie kawałek po kawałku.
Nie dam rady, nie wytrzymam...
Odpocznę... później niestety...

2002-07-09 15:54:54 skomentuj (2)


Requiem dla snu...

Latam wysoko. Spoglądam w dół. Widzę wszystko. Widzę staw, a w nim mnóstwo ryb, widzę wszytkie ryby. Widzę łąki, na nich pasą się dzikie konie. Widzę fale.Oczy. Czuję mrowienie na plecach. Każda moja czynność sterowana jest przez kogoś innego.
Nie oddycham... Nie muszę...
Serce stoi... Czeka chyba...
Otwieram oczy. Wiem już dlaczego moje ciało nie reaguje. Nie mam go...
Sam duch - futurystyczna materia...
Nic już nie czuję. Żadnego bólu. Żadnego podniecenia.
Myślę o czymś. Myślę o planecie..Pełnego spełnienia się. Widzę poczucie niemocy, która przyszła jak fala... udusiła wszystko.
Ogarnął mnie smutek.
Kap...

2002-07-10 15:22:30 skomentuj (2)


Requiem dla koszmaru...

Ciemno. Wydaje mi się, że mam zamknięte oczy. Czarno. Nie widzę nawet swojej ręki, którą dla sprawdzenia dotykam twarz. Idę powoli do.

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni... - Onet.pl Blog

Szanować siebie i innych i tak właśnie staram się robic, jestem wdzięczna tej osobie choć teraz nie mamy kontaktu. A teraz cosik innego. Jak przystało na mnie oczywiście jestem chora, chyba dlatego pisze bo oglądanie tv od rana do wieczora leżąc w łóżku staje się powoli nudne. Jedyny plus to-to że znam cały program telewizyjny na pamięć:) Od końca lutego kończy się.

Mam dużo czasu na filmy więc korzystam z mojego długo nie używanego dvd. Ostatnio oprócz filmików Pretty Man(kocham komedie romantyczne z happy endem) i Apartament zobaczyłam ReQuiem dla snu. Moim zdaniem  jest to bardzo pouczający obraz, przyda się młodym ludziom więc polecam, pewnie wiele osób już widziało ten flm bo nie należy do nowych. Przy okazji muzyka jest genialna muzyka, szczególnie motyw przewodni- Clin Mansell- ReQuiem of the rings. Jestem pod wrażeniem. Chyba zobacze sobie po raz drugi Efekt Motyla z moim ulubionym aktorem:)...jak narazie posłucham Green Daya i pogram w coś...

...

Ujmujacy, a zarazem straszny, sztuka, ktorej rol nikt z Was nie chcialby nigdy zagrac.
Pozegnanie ze swiatem, pozegnanie z egzystencja, ktora w pewnym momencie przestala miec jakikolwiek sens, requiem dla spelnienia marzen, requiem dla zycia, requiem dla snu.

-Komentuj- (1)


Hm...
22. września 2007, 20:29


Malo oryginalne, ale zawsze chcialam miec dla kogo zrobic takie.

tylkospokojnie

Znieksztalcenie: po pierwsze primo film dotyczy meskiego uzaleznienia od seksu, wiem ze celowo przenosisz go na kobiece doswiadczenie ale tto troche nauzycie. Po drugie primo – nie pojmuje dlaczego od razu takie rozgraniczenie robisz – na tych co film kumaja i na tych co nie kumaja. Kazdy ma przeciez inna wrazliwosc i doświadczenia. To sa bardzo sprytne i subtelne zabiegi.Ktoś nie ma ochoty na to patrzeć, to ok. Woli się relaksować, ok. Ale ja chyba mogę to skomentować? Nawet nazwać ucieczką.
Swoją drogą – uciekłam ze wspomnianego tu “Requiem dla snu”. Nie mogłam patrzeć. Jakbym pisałam o tym filmie notkę (nie mylić z recenzją), to bym napisała że jestem “zbyt wrażliwa” na takie masakry. Prezentowane tu treści są.