O czym chcesz poczytać na blogach?

Reporter

'Panfu Time' - czyli gazetka dla każdej Pandy. - Onet.pl Blog


Bawiłem się dziś świetnie,ale było by jeszcze lepiej jakbym miał więcej przyjaciół.Dlatego nalegam o zapisanie się do klubu.

Do zobaczenia

Raven132 (11:05)
6 komentarzy

07 maja 2010
Pierwsze wydanie gazetki!

                   

KOMENTUJCIE PROSZĘ. PIERWSZY NUMER W GRAFICE, A RESZTĘ BEDZIEMY PISAĆ JAKO TEKST NA BLOGU. DZIĘKUJEMY ZA CZYTANIE GAZETKI.

WASZA REDAKCJA 'PANFU TIME'.

 

INFORMUJĘ, ŻE DWOJE REPORTERÓW NIE WYWIĄZAŁO SIĘ Z UMOWY O PISANIU ARTYKUŁÓW W TERMINIE I JESTEM ZMUSZONA ICH.

anty tokiohotel

W hoelu

reporter:a macie zwietrzęta

tom:ja mam billa

bill:a ja toma

gustaw:a ja ślimaka

georg:a ja dżdżownice

reporter:a czego się najbardziej boicię??

bill:ja pcheł

tom:a ja much

reporter:a co jest dla was największym skarbem

bill:dla mnie moja dziewczyna tom

tom:a dla mnie moja dziewczyna bill

reporter:papapa

chłopcy:kochamy cię

18:57, asia.cwks , anty
Link Komentarze (8) »
wywiad z th

Reporter:czesć chłopcy

bill:bek.. masz piwo?

tom:masz chleb? bo glodny jestem

Reporter:jak zaczeła się wasza kariera ??

georg:bill zostaw toma nie rusz go

tom:mocniej

gustav:co mówisz reporterku??

Reporter:co wy tam robicie chłopcy

gustaw:schowaj tego fiuta bill

bill:już chwilkę zaraz tylko musze go wcisnąć do spodni

bill:(zapina rosporek)więc możemy zacząć

tom:zaraz opowiem tylko daj mi kawałek chleba

reportek:proszę o to chleb

tom:dzięki(clamie)

georg:tom zachowaj się

tom:więc jak byliśmy mali to bill śpiewał razem ze mną pod prysznicem

Gregor & Thomas

Seria - 132.0 m


Adam Małysz - I seria - 128.0 m






Wywiad z Austriakami




Przede mną 5 szczęśliwców tegorocznych MŚ w lotach: trener i Mistrz Świata też tu sie znajdują. To pierwszy raz gdy Austria zdobywa ,,wszystkie" medale na MŚ w lotach. Gregor Schlierenzauer młody 18 letni Mistrz Świata jak sie czujesz?

Gregor Schlierenzauer: To dla mnie naprawdę duże osiągnięcie, ogromny sukces. Ten tydzień jest dla mnie najwspanialszym tygodniem tego sezonu.



Reporter: Ostatni skok był naprawdę daleki. Pokonałeś wszystkich nawet słynnego Jane Ahonena i tym skokiem zapewniłeś sobie zwycięstwo w tych mistrzostwach.

Gregor Schlierenzauer: Tak ten skok mi sie udał. Jestem z niego bardzo zadowolony. W ostatnim skoku poczułem co tak naprawdę znaczą loty. To dla mnie ważny moment.



Reporter: Twoje życiowe motto jest bardzo ciekawe ale czy ono nadal jest aktualne? Czy nadal pasuje do Ciebie jako do mistrza świata? Przecież wile sie zmieniło. Czy masz może jakieś drugie w poczekalni i to ono będzie teraz numerem jeden?

Motto Gregora:.

TOKIO HOTEL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - bloog.pl

Się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1562464,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Fajowski wywiadek z Tokio Hotel

środa, 21 marca 2007 14:23
Reporter: Tom i Bill,który z Was dwóch jest piosenkarzem? Tom: To ja.Ja jestem piosenkarzem(śmieją się).
Reporter: Prawdopobnie najlepiej żeby żaden z Was nie dał odpowiedzi na to pytanie...Który z Was ma najdłuższe włosy? Tom: Um...Ja. Bill: Tak,Tom.
Reporter: Który z Was jest największym więźniem mody? Tom: Ja.
Bill: Nie,ja(śmieją się).
Reporter: Który z Was jest najbardziej denerwujący? Bill: Tom!
Tom ( w tym samym czasie): Bill!(śmieją się)
Reporter: Najbrzydszy? Bill: Tom! Tom: Bill!(śmieją się)
Reporter: Najbardziej autorytatywny? Bill i Tom (razem): Umm...(śmieją się) Bill: Ciężko powiedzieć... Tom: Ja bym powiedział że to ja. Georg: Ja bym powiedział że Bill.
Reporter: Najbardziej wysportowany? Bill: No.

Historia Midori i wampira Hitori'ego - Onet.pl Blog

 

Dzisiaj jest Halloween i warto się nieźle bawić!!! ^^ :) W Angli wszyscy się nieźle bawią więc dlaczego nie MY?! Teraz siedzę na PC po długim przyżądzaniu ciastek z lukrem. <mniam, pyszności!> Jestem naprawdę dobra w gotowaniu! ^^ Dobra! Ja tu gadu-gadu a niewiadomo co się może jeszcze stać!       

HA MAM PRZYGOTUJĘ RAPORT Z HITORIM W ROLI GŁÓWNEJ!!! xD

 

''Hitori z reporterem w roli głównej, Halloweenowa edycja.''

(Nie dotyczy opowieści!!!)

 

Za kulisai siedzi Midori i Kamerzysta:

MIDORI=>M: Ok zobaczymy co się dzieje u chłopaków. Oh! A szkoda że jestem za kulisami... Ehhhh... <--- Westchnięcie...

Chwila ciszy

M: Pssst!!! Hej ty! Jak ci tam eee, Kamerzysto!!! chodź tu na chwilę pliiizzz!!

Kamerzysta podchodzi z nadzwyczajnie normalną miną jakby to nie było.

.:RED red RED:.

Jej ukochanej drużyny ma przejść do, popularnie nazywanej przez sympatyków sportu, ruskiej mafii-Chelsea Londyn. Udamy się teraz do siostry tragicznie zmarłej, Magdaleny...

Następuje przeskok, oglądający widzą wnętrze pokoju Magdy i jego właścicielkę, siedzącą na łóżku.
Reporter(śmiertelnie poważnie): Magdo, podziel się z nami swymi odczuciami.
Aquila(łamiącym się głosem): Jestem w szoku. Wiedziałam, że to nastąpi, gdy tylko dostałam od niej sms’a z tym koszmarnym newsem... Zawsze kochała LFC i bardzo przeżywała wszystkie wydarzenia... Jestem zawiedziona. Myślałam, że wybierze seppuku...
Reporter(zmieszany): Dziękujemy. Teraz postaramy się dowiedzieć, w jaki sposób zginęła Małgorzata.

Znów przejście. Na ekranach pojawia się ozdobiony plakatami graczy The Reds pokój. Na łóżku leży martwa bohaterka reportażu w koszulce i szaliku klubu z Anfield, trzyma duży, czerwony brulion. W tle leci hymn: ‘You’ll Never Walk Alone’. Reporter delikatnie wyjmuje z jej rąk zeszyt. Otwiera go i chwilę podziwia liczne napisy(I my heart, in my mind - Liverpool FC – my one, true love) oraz piosenki(‘Miałem 10 lat, gdy na Anfield wziął mnie brat...’’W nienawiści do tej drużyny...’) i kiwa.

Życie, moda i styl wg NYT

Tymczasem dzień później Courtney przybyła imprezę w centrum miasta 15 minut po jej zakończeniu i samotnie stąpała po opuszczonym czerwonym dywanie. Pewien reporter z Women's Wear Daily powiedział, że wyglądała, jakby była "nieco oszołomiona”.

W środę wieczorem Courtney – w jej ocenie "lekko pijana" siedziała w holu hotelu Mercer, dając zaimprowizowany na prędce koncert z gitarzystą w otoczeniu kilkunastu znajomych. Miała na sobie białą suknię Marchesa bez ramiączek, które – jak się okazało – były, tylko się ześlizgnęły.

Kiedy reporter NYT podszedł i przywitał się Courtney przewróciła stojące obok martini. "Daj mi pół godziny", powiedziała, ignorując otaczający ją bałagan. Kazała mu czekać w swoim pokoju na szóstym piętrze, gdzie mieszkała - z przerwami - przez większą część ubiegłego roku.

Czekając w jej pokoju, reporter zauważył następujące rzeczy: były tam dwa pełnowymiarowe regały wypakowane ubraniami, biżuteria od Hollister, torby na zakupy z Lululemon, paczka papierosów Marlboro Gold, magazyny mody, gitara , faksy z Grazia, trzy zwiędnięte bukiety piwonii i róż, umowy o zachowaniu poufności, czekoladki z Vosges i starannie ułożony.