O czym chcesz poczytać na blogach?

Relanium

Culture Nook

Parodia. W konkursie mogą brać udział amatorzy i twórcy niezależni. Podstawą zakwalifikowania filmu do konkursu jest jego tematyka, zgodna z ideą festiwalu oraz czas trwania. Konkurs obejmuje filmy należące do szeroko pojętego “kina niezależnego”. Jeden autor może nadesłać film/filmy nie przekraczające łącznej długości 15 min. (+/-) Film należy przysłać na płycie DVD, (nie będą one zwracane). Do nagrania należy dołączyć wypełnione zgłoszenie. Istnieje możliwość nadesłania prac przez Internet. Poprzez nadesłanie na adres e-mail festiwal.relanium@gmail.com linka do pobrania filmu oraz zeskanowanej karty zgłoszenia. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do wycofania pracy z konkursu z powodu wadliwej jakości technicznej lub wycofania filmu niezgodnego z ideą festiwalu. Komisja kwalifikacyjna dokona wyboru filmów, które otrzymają nominacje do pokazów konkursowych. Filmy należy przysyłać na adres:
Kino Cytryna
ul. Pomorska 39/41
91-408 Łódź
z dopiskiem „Relanium”

Filmy należy przysłać do dnia 4 listopada 2011 roku. Informacje o zakwalifikowanych filmach będą opublikowane na stronie internetowej festiwalu. Zgłoszenie filmu jest bezpłatne.

[via Relanium]

IN DARK FAITH ETERNAL...

Najpierw przyjęli dwie nowe osoby, bo recepcjonistki przeniosły się do innych działów, a teraz wracają, bo już im sie znudziło.
Nie mam żadnych wątpliwości, że polecę ja- pracuję najkrócej ze wszystkich.
Widmo utraty pracy w mojej obecnej sytuacji jest po prostu potworne...
Póki co, muszę się rozglądać za czymś innym.
Z X-em stosunki w porządku, przytulamy się, cmokamy na powitanie i pożegnanie.
We wrześniu jedziemy na 10 dni do Hiszpanii.
Ale o naszych losach w chwili obecnej jakoś nie rozmawiamy.
Może nie ma już o czym?
A teraz siedzę sobie w swoim (niedługo-ex) hotelu, przyjemnie rozluźniony dwoma tabletkami Relanium. Nie ma to jednak, jak tak się odprężyć, to o wiele lepsze niż alkohol...aczkolwiek nie jest w stanie zastąpić leżenia na plaży zalanej słońcem i szumu morza :(

01:22, oskar53
Link Komentarze (2) »
wtorek, 11 lipca 2006
BACK TO REALITY
Wyjechliśmy z X-em, jego kuzynem i jego dziewczyną nad morze- Rewal, Trzęsacz i Pobierowo. Taki krótki wyskok na weekend. Ruiny kościółka w.

carotka blog

lato
no to qrfaaaaaa mamy lato. przyszlo kiedy smacznie spalam i snilam, czyli o 2.50.
Pogoda jest po prostu zajebistaaaaaaaa.
12 stopni. W 1 dzien wiosny bylo wiecej, ale coz. nie bedziemy wybrzydzac.
Chyba wyjde na dwor nago, zeby sie nie spocic.
na pewno wzbudze powszechne zainteresowanie. A oto mi chodzi.
Moj kochany tatus obudzil mnie o 7.30. On jest qrfa chory.
Powinno sie go zamknac i leczyc.
Najlepiej zrobic lobotomie!!!!!!
Przeciez to jest gwalt na normalnej kobiecie, budzic ja w srodku nocy.
Co innego gdybym musiala isc do pracy. Ale wtedy wstalabym sama.
Ide do psychiatry. Moze mnie przyjmie. Potrzebuje relanium. Ja chce sie po prostu wyspac.
Milego lata wsiem!!!!!

p.s. piosenka na dzis. Suczki i ascetoholix hej suczki, rararararararr

carotka 2004-06-21 08:02:33
skomentuj (0)


poniedzialek
poniedzialki zawsze są ciezke.
po prostu nie mozna wytrzymac. jutro wraca braciszek. Ola wroci dopiero w piatek.
jestem jak nacpana.
podobno atmosfere wokol mnie sie zageszcza, ale ja tego nie widze. Dwoch Panow mi grozi. hehe. a ja sie nie boje.
bede sie bronic. i umiem strzelac z kapiszonow:D
i bede sie bronic do ostatniego kapiszona. chwilowo nie mam zadnego, bo na odpust nie poszlam, ale cos sie wymysli..

Kefir 2010 – szczepionki, pneumokoki, HPV, terroryzm władzy, media i społeczeństwo, NWO i polityka

„leków” w coś co bym nazwał otłuszczonym, zkretyniałym, wykastrowanym, parkinsonem. Natomiast wieloletni pacjenci prezentowali sobą obraz bezuczuciowego wraku fizycznego i intelektualnego, z brakiem koordynacji motorycznej i zaawansowanymi dyskinezami.

Ciekawe spostrzeżenia:

- pacjenci na odziale internowanych dostawali 2/3 racji żywnościowych pacjentów z innych odziałów

- jak pacjentowi wykręcało ciało i gałki oczne to personel mówił że pacjent ma atak lub halo i że to objawy shizofrenii.

- jak pacjent zapyskował do ordynatora to zostawał „zalekowany” na kilka dni, tak że spał. [prawdopodobnie megadawki benzodiazepin, np 100 mg relanium w zastrzyku (dawki dostępne na rynku to 2, 5 i 10 mg) przyp. Jarek ]

- jak przywozili pacjenta który uciekł to taki pacjent za karę leżał jak warzywo kilka dni w pasach z oczami w sufit i kuriozalnym wyrazem twarzy, (prawdopodobnie działanie wysokiej dawki haloperidolu) czasami tacy pacjenci byli wywożeni do zakładów o maksymalnym stopniu zabezpieczenia które mieściły się w zakładach karnych (z takich zakładów nie ma już powrotu, osadzony jest tam maksymalnie intoksynowany, jest to również sposob na osadzenie na dożywociu formalnie w zakładzie psychiatrycznym a materialnie w zakładzie penitencjalnym BEZ PROCESU SĄDOWEGO NA PODSTAWIE JAKICHKOLWIEK.

Z nienawiści do siebie i swojego ciała.

2010-08-02 Dawno już nie pisałam wiele się wydarzyło ale chyba wszystko pozostaje po staremu czyli jest tak samo beznadziejnie jak na początku wróciłam do punktu wyjścia a tak bardzo się starałam.
W maju poszłam do psychiatry powiedziałam że mam myśli samobójcze że nie chce już tak dalej żyć z tym wymiotowaniem i ciągłym objadaniem się wcześniej jeszcze próbowałm wyskoczyć z okna kilka razy naprawdę nieźle się upiłam i brałam całą masę tabletek które zabierałm mojej babci to było relanium i lekarz stwierdził że się uzależniłam więc należy powoli odstawiać no i zaczeło się  brałam coraz więcej i więcej    w końcu zdecydowałam się na szpital wytrzymałam tam tylko 10 dni ale udało mi się rzucić relanium , z jedzeniem jest podobnie biorę tabletki które gówno daja i dalej się objadam , niecały tydzień temu próbowałam podciąć sobie żyły ale przyłapała mnie mama no i zaczeły się pytania czemu chce to zrobić skłamałam że się zakochałam bo oni -moi rodzice w życiu nie zrozumieją tego jak można się zabić z powodu kilku zbędnych kilogramów lub poprostu dlatego że "zbyt dużo.