O czym chcesz poczytać na blogach?

Reksio

Blog 2005TOMUS

Witamy bardzo serdecznie w typowo zimową pogode....u nas pierwszy raz spadł śnieg.

to widok z
naszego okna
dziś rano



Na początku,chcemy wam powiedzieć,że lepiej się już czuje,choć jeszcze nadal kaszle i nadal mam katarek to jest poprawa....już nie mam gorączki.Niestety Gosia dołączyła do mnie tez jest chora,dziś byliśmy u lekarza i zaczynamy leczenie inchlacyjne ...to wy podsuneliście pomysł(mama Igora)za co bardzo dziękujemy...moze wrescie wyzdrowieje.Gosia dostała antybiotyk.
Wczoraj spadł u nas śnieg Reksio pierwszy raz widział snieg,więc bardzo szalał,ja też byłem zdziwiony,gdy tata przyniósł mi do domku...


jestem
zdziwiony i
zadowolony




a tu
Reksio
na śniegu



Jeszcze jedna ważna rzecz ,mama znalazła kupca na mój wózek....nareście,nie bardzo chciałem dać ,ale wreście pozwoliłem zabrać go z domku.

ostatnie
zdjęcie z
wózkiem



Bardzo lubie ogladać bajki,najbardziej lubie  ogladać bajlki na MiniMini a Niedzwiedz z niebieskiego domku jest moją ulubioną.

bajkamusitrwac | Just another WordPress.com site

I groźniej warczące – kładł się na plecach, kapitulację bezwarunkową ogłaszając. Zawsze biegał radośnie i żywiołowo jakby coś niesłychanie ekscytującego się wokół niego działo. Niestety, smutna prawda jest taka, że jego życie było w gruncie rzeczy dość monotonne i ponure.

Był przede wszystkim bardzo samotny. Kiedyś miał żonę, Nurię rasy amstaf, brutalną co prawda wobec wiewiórek i niezbyt elegancką, a przede wszystkim – niesłychanie żarłoczną. Często odpychała go od jego miski na schodach stojącej i zjadała jego porcję obiadową. Lecz Reksio lubił ją bardzo mimo wszystko i pewien urok w niej dostrzegał. Mieli razem dziecko. Niestety zostało ono dość szybko oddane do naszych znajomych za symboliczną kwotę dziesięciu złotych.

Wkrótce po tym Nuria umarła. Właściwie została uduszona przez naszego sąsiada na moich oczach, co wspominam jako dość przykre zdarzenie.

Reksio został sam.

Miał w sobie coś melancholijnego. Całymi dniami patrzył w dal, jakby czegoś wzrokiem szukając i za czymś.

olguska blog

Spać.


 
Tuż po nowym roku otrzymał Mateuszek pierwszy list i to od samego  

 

był w nim piękny kalendarz 
Och żebyście usłyszeli jak Mateuszek pięknie powiedział reksio On to tak słodko mówi z takim akcentem.
A była to sytuacja kiedy przez skoki na tv1 nie było bajki. więc znalazłam na innym kanale i znalazłam właśnie reksia. Siedząc na kolanach Mamy wołał: 
- Ałuału 
- Tak to piesek nazywa się reksio, powiedz reksio
- leksio
Super BRAWO

never let it go. - Onet.pl Blog

tak, idealnie.

zaraz będzie „ostry dyżur”. a raczej za pół godziny, muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie. inne niż pisanie tego czegoś, bo robię się żałosna.

bajs.

 

Aud.

Audrey (14:19)
3 komentarze
prywatna praktyka poetycka - nudzi mi się: o piesku, misiu i Zbysiu.
szedł kiedyś reksio przez las
i kłaniając się misiowi w pas
w garnek zupy mlecznej wlazł

a to.

Moje sekretne życie - Onet.pl Blog

Dziękuję...
Wasza Justynna :)

31 sierpnia 2009
Kiedy ich czas się kończy...
Jest mi bardzo smutno i bardzo ciężko na sercu. Nie chcę żegnać kolejnego przyjaciela...
Odkąd się urodziłam, zawsze towarzyszył mi mój pies Reksio. Imię dostał po słynnym psie z kreskówki, gdyż wyglądał tak samo, miał nawet tak samo oklapnięte uszko. Przeszliśmy z Reksiem różne chwile, ale kochałam go bardzo. Kiedy mieliśmy po 13 lat (byliśmy rówieśnikami), Reksio zatruł się jadem kiełbasianym. Usiłowaliśmy go ratować wraz z weterynarzem, ale nam się nie udało. Najpierw Reksio dostał paraliżu, a potem zdechł. Było mi ciężko, w końcu przeżyliśmy razem 13 lat!
Moja babcia zawsze miała kotkę, a ta kotka się kociła (przez dom babci przewinęło się naprawdę.