O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Rękawiczki

Motek - bloog.pl

Trackback: http://bloog.pl/id,5154247,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

Rękawiczkowo :D




Witajcie :)

Szaruga za oknem... tego się nie da ukryć... ziąb, ...
właśnie... ziąb... od jutra ma się troszkę ocieplić :)

Nie znaczy, że nic nie dzieję, wręcz przeciwnie, poczyniłem nową parę rękawiczek
[tym razem dla siebie] Ot, takie, prościutkie, i szybkie, w wykonaniu...
Coby nie trzymać Was w niepewności... oto owe rękawiczki prezentuję (jeszcze ciepłe):




Dane techniczne:
Włóczka:
"Cortina" - włóczka z Lidla, przeznaczenie-skarpetki, itp...podwójna nić...
Zużycie: -90gram.-niecałe 2 motki [jeszcze starczy na drugą parę ! :)]
Druty: 3,00mm pończosznicze

a właśnie... pod czas dziania, robiłem zdjęcia poszczególnych etapów...
[jak wyrobić kciuk, i w ogóle... więc jeśli będzie 'popyt' i zainteresowanie
stosowny kurs [zdjęciowo-opisowy] , zamieszczę na blogu.


Są troszkę dłuższe, coby nie zawiewało :) - polubiłem je :)
a i do 'Czołgistki' pasują ;] podsumowanie: jestem zadowolony :D

ifcia blog


STRONA GŁÓWNA


BLOG

:)))

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie,.

piotrus51.blog

Natomiast, że kiedy powróciły dwie kobiety, jedna z nich niosła centymetr krawiecki, a druga koszyk. Towarzyszył im mężczyzna ubrany w długą, fioletową szatę z szerokimi rękawami zwężającymi się ku nadgarstkom, która rozchylała się poniżej pasa przy każdym jego kroku. Można było wówczas dostrzec, że pod spodem nosi on coś w rodzaju obcisłych pludrów zakrywających wprawdzie nogi i pośladki, wyciętych za to w miejscu, gdzie znajduje się męskość. To była pierwsza rzecz, którą spostrzegła O, kiedy mężczyzna wszedł, drugą był rzemienny bicz zatknięty za pasem, potem zaś zobaczyła, że twarz mężczyzny ukryta jest pod czarnym kapturem, z otworem na oczy zasłoniętym czarnym tiulem, wreszcie na koniec to, że na rękach ma rękawiczki również z czarnego szewra. Zwracając się do niej przez "ty", powiedział, żeby się nie ruszała, kobietom zaś kazał się pospieszyć. Ta, która miała ze sobą centymetr zmierzyła najpierw szyję, a potem nadgarstki O. Rozmiary te, jakkolwiek małe, nie odbiegały od normy. Nietrudno było odszukać w koszyku przyniesionym przez drugą z kobiet odpowiedniej obroży i bransolet. Wykonane były z wielu warstw skóry (każda warstwa była dość cienka, lecz razem osiągały grubość palca), zamykały się na zamki zatrzaskowe, i, tak jak niektóre kłódki, dawały się otworzyć jedynie za pomocą kluczyka. Po przeciwnej niż zamek stronie, pomiędzy warstwami skóry przymocowane było metalowe kółko, do którego można było przypinać.

...

Kobieta jest Aniołem?? Bo ja takie miałem od kiedy pierwszy raz ją zobaczyłem...
skomentuj (6)




2004-07-26 16:49:34 >> .....los lesbos czyli wino rozlewane "za zgodą kościoła"...

Dzisiaj spotkało mnie wiele ciekawych sytuacji, z których najwspanialszą była oczywiście moja Xs, z którą spędziłem kawałek dzionka :) A teraz pytanie do "znawców" różnych win niekoniecznie drogich, a właściwie tylko tanich... czy słyszeliście kiedyś o winie rozlewanym "za zgodą kościoła katolickiego"?? Bo ja się dzisiaj dowiedziałem, że takie istnieje... dobrze że nie za zgodą samego stwórcy bo musieli by się najpierw zapytać mnie i Baśki co o tym sądzimy....

Poza tym tak jak podejrzewałem czerwone rękawiczki nie dały na długo o sobie zapomnieć i od jutra zabieram się za szlifowanie ściany i przyklejanie styropianu :)) Do wszystkich zwolenników ciężkiej pracy, moja oferta jest nadal aktualna...(niech mi ktoś pomoże)

Ostatni komunikat na dzisiaj---> Basia nadal jest zainteresowany poznaniem jakiejś bogini, więc niech się któraś wreszcie zgłosi, a wyślę zdjęcie żebyście sobie pooceniały :))) Zasłyszałem też niedawno, ze ma fajny tyłeczek, ale jak dla mnie (chociaż nie patrzyłem) to zwykła owłosiona dupa i tyle...:) Pozdrowionka Basiek
skomentuj (1)




2004-07-27 17:54:15 >> .Wielki TIR, wzbogacanie się...świątyń chrześcijaństwa i szydercze uśmiechy...

Jeśli komuś nie podoba.

Rękawiczki skórzane

Fantasy - Onet.pl Blog

Sobie z tego zdawała sprawę, chciała tego. Chciała, by inni czuli wzgardę od niej wychodzącą... Odłożyła szczotkę. Podniosła się i poprawiła fałdy sukni. Lazurowa, podkreślała oczy. To co lubiła w sobie najbardziej. Ścisnęła gorset, upięła włosy wysoko. Uśmiechnęła się z satysfakcją, w ten jej wyjątkowy sposób. Założyła rękawiczki i wzięła pięknie zdobioną maskę na wiązaniu. Była gotowa do wyjścia...

***
- Witamy serdecznie, witamy - Raz po raz słychać było, jak starszy, strojny jegomość - gospodarz - zwraca się do nowo przybyłych, z jaką gorliwością i wesołością ich pozdrawia. U boku swego miał.Przemian lało i siąpiło.
Teraz, kiedy mężczyzna przemierzał ulice, również trwała nieprzyjemna, zimna mżawka. Próbował schronić się pod czarnym płaszczem, z głębokim kapturem i obszernymi rękawami, kryjącymi dłonie, ale wilgoć i tak przylegała do bladej twarzy, sklejała ciemne włosy, których kosmyki wystawały spod okrycia. Wysokie, skórzane buty pluskały w kałużach, choć mężczyzna zazwyczaj poruszał się zupełnie bezszelestnie. Dziś jednak nie było na to rady. Zresztą, nie było i potrzeby się kryć. W taką pogodę niemal nikogo nie uświadczy się na ulicach. Zwłaszcza w tej części miasta, do której teraz się zapuścił. Nieco na obrzeżach, tam, gdzie stoi.

Nie jestem do wzięcia.

Płakać, osunął się na ziemię i przez łzy krzyczał:
"Siedzisz tu z zielonym lizakiem, różowymi polikami i czarnymi oczami. Nawet się nie śmiejesz. Masz przerażający wyraz twarzy, który nie mówi nic, a mówi tak wiele... Jesteś piękna."

Wstał, otarł łzy. Poprawił swastykę na ramieniu, zapiął dwurzędowy płaszcz, założył skórzane rękawiczki. Wyciągnął z kieszeni pistolet - przeładował i strzelił.
"Tylko dla czego jesteś Żydówką? Byłaś"

2005-04-22 skomentuj (5)