O czym chcesz poczytać na blogach?

Rejtan

agatka03.blog.pl

Popsuła nam się pogoda i wogule ale nie jest nudno w sumie bede pisac nie pokolei bo na razie nie pamietam za bardzo co sie dzialo wiec bede pisala to co wczoraj a pozniej jak sobie przypomne co sie dzialo nie wczoraj to napisze oki? rozumiecie cos z tego :D Aha juz sobie przypom,niałam ostatnio na gg odezwałam się do mnie moja koleżanka Paulinka Kloc i z Jadź ka gadać na gg zaczęłam i wymysliłam że zrobimy w roku szklolnym spotkanie klasowe na co one też się zgodziły wiem ze dobry pomysl hehe a wczoraj to tak wieczorkiem poszłam po Kornelie jak zwykle z moim pieskiem i tak sobie chodziłysmy i byłysmy sie przejść koło rejtana i już wracałysmy gdy nagla zauważyłyśmy gościa co jedzie na rowerze bez diedzenia zadnego hehe a kornelia : ciekawe gdzie można kupic taki rower a gość się uśmiechnął ehhe już było widac ze fajny poźniej gdy szłysmy koło bartka bloku to ten siedział tam i cos do nas zagadał więc tam poszłyśmy sprzedał kornelii swójk rower za 0 zł 0 gr i 0 % vat :Dhehe ale poxniej ona mu tren rower sprzedała za tyle samo hehe wiec poszłysmy sie gdzie s przejechac na tym rowerze tzn kornelia jechala a poźniej to z nim pogadałysmy nazywa sie Olaf i ma 20 lat hehe kornelia teraz starszych pęta hehe i jak zwykle kornelia.

***"Przyjaciele nie należą do nas, to my należymy do przyjaciół"***

DALSZY POPRZEDNIEJ NOTKI (godzina 18:18)

teraz to juz serio tą note piszemy razem bo wcześniejsza część miała być taka fajna, a Gabrysiowi sie na sentymenty zebrało:D:D ale ciii to sie wytnie:P no więc.. opowiemy wam co dzisiaj robiłysmy na miescie:D
godzina 10 Anek i Gabyś wyszły z domu. Gabryś po drodze weszła w słupa... bo sie zabardzo przejeła zamkniem w bluzie bo sie zepsuł.. i chciała go naprawić, i z tego wszytskiego weszła w słupa:(:D:D:D
Potem doczołagałysmy sie na nóżkach do 'EUROPY', w celu poszukiwania jakiś normlanych spodni, ale nie było nic fajnego więc pojechały do 'REJTANA' i do 'FULA':D tam Anek mierzyła 20 tyś. par spodni ale żadnych nie wybrała:D A że byłysmy w TYCH okolica pomyślałayśmy że wpadniemy sobie do Sylwii P. w odwiedziny:D(jakby kto nie wiedział- przyrodnia siostra Ani:D) No więc wychodząc z 'REJTANA' zadzwoniłysmy do niej że będziemy za jakieś pół godzinki a że pomylałyśmy sobie żeby kupić jeszcze czekolade to pół godziny w które miełysmy dojść zastanawialysmy sie co kupić:D Potem stojąc na "słodyczach" w E.Leclecu doszłysmy do wniosku ze jednak kupimy rolade... mmmmniam i takie cfaniary stoją przy kasie po czym Anek doszeł do wniosku ze nie stac nas.

O sprawach o których poprawni boją sie mówić - bloog.pl

W radiu TOK FM. Dziś jednak, z nadmiaru wolnego czasu, zajrzałem rankiem na stronę Radia Zet, a tam emitowany był program Moniki Olejnik „7. Dzień Tygodnia” – takie „radio z lufcikiem”, gdzie nie tylko można posłuchać, ale i obejrzeć dyskutantów. Przyponiała mi się historia z wyjściem imć pana Mariusza Błaszczaka z studia.  Jak to było,  kilkunastu minutach nawalanki polityków, jeden z nich, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak, wygłosił płomienne przesłanie do słuchaczy radia, prawie rozdarł koszule jak Rejtan i wyszedł ze studia, niczym swego czasu Aleksandra Jakubowska z „Wiadomości” TVP, tyle, że bez torebki…

O co poszło? Otóż Mariusz Błaszczak uważa, że w programie Moniki Olejnik jest sekowany, poddawany permanentnemu atakowi i traktowany niezgodnie z zasadami dziennikarskiego obiektywizmu. I proszę sobie wyobrazić, że Błaszczak ma tu rację, ponieważ program Olejnik jest modelowym przykładem dziennikarstwa, eufemistycznie to określając, zaczepnego i konfrontacyjnego, a poseł PiS nadaje się do manipulowania, jak mało kto. To antytalent medialny,.

POWRÓT DO ŹRÓDŁA


Polacy - czuły naród - dali nabrać się:
Niektórzy w krzyk, że już nie mogą na to patrzeć,
Inni zdobyli się na litościwą łzę.

Tyle hałasu trudno sobie wyobrazić!
Wzniesione ręce, z głów powyrywany kłak,
Ksiądz Prymas siedział bokiem, nie widziałem twarzy,
Evidemment, nie było mu to wszystko w smak.
(„Rejtan czyli raport ambasadora”)

2010-04-11 17:54:22 skomentuj (19)


DRUGA NOTATKA NA ZADANY TEMAT
Na chwilę wpisałem się do grupy sprzeciwiającej się poprzez facebooka pochówkowi Prezydenta i jego żony na Wawelu a potem się wypisałem. Uznałem jednak, że robienie demonstracji przed pogrzebem jest nie na miejscu, chociażbym się z tym pomysłem nie zgadzał. Historia ma swoje osądy i sztucznymi, technicznymi zabiegami nic się tutaj nie zmieni. Nie da się zakląć historii i wmówić jej kłamstwa wawelskiego..