O czym chcesz poczytać na blogach?

Reiss

W żyłach szlachetna krew, w sercu poznański Lech... - Onet.pl Blog

Ok. godziny 8:56 czasu polskiego w tragedii prezydenckiego samolotu pod  Smoleńskiem zginął prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Piotr Nurowski. Miał 65 lat. 


  


  


  


Komunikat Polskiego Związku Piłki Nożnej:
W związku z tragedią narodową, która wydarzyła się dzisiaj rano, Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że wszystkie rozgrywki piłkarskie mistrzowskie i pucharowe zostały zawieszone (do odwołania).
Pogrążeni w żałobie, w imieniu całego środowiska piłkarskiego łączymy się w żalu z rodzinami ofiar.

Jednocześnie PZPN odwołał także zaplanowane na wtorek i czwartek spotkania reprezentacji Polski U-16 (z Azerbejdżanem) i U-17 (z Estonią).

CU-k&n&@
1 / Każde zwycięstwo cieszy.

06 kwietnia 2010
Piotr Reiss - żywa legenda Lecha Poznań

Impossible is nothing - Onet.pl Blog

Bo Lech gra super, to superowosc jest wymuszona. A tu klops. Jak zwykle Ola sie przeliczyla. 61. minuta i Rafal Murawski tyka gdzies reka pilke w polu karnym. Gdzie? Mnie sie prosze nie pytac, nie widzialam. Za pierwszym razem reki tam nie dojrzalam, a powtorek nie patrzylam, bo zakrylam sie poduszka. No i karny i bez komenta bo 1:1. I jaki placz, jakie zgrzytanie zebow, ale tato moj mowi: "bedzie dobrze, strzelimy..." No to se mysle: "strzelimy zaraz". I co? I wlasnie nic, bo ani jednej bramki, ani dwoch. No to rece do modlitwy i prosze Pana Boga o pomoc. Mowie do niego "Jak nie ty to kto?", A Smuda na to "Piotr Reiss". No i wszedl chlopak. Pobiegal troche, a ja sie modlilam, ale przyznam, ze juz wiare stracilam. Myslalam, ze to juz bedzie koniec snu o grupie, koniec marzen. Az tu nagle 85. minuta i Peszko strzela bramke! Peszko strzelil bramke! Reiss stal obok, a ja myslalam, ze umarlam i jestem w niebie. Uczucie nie do opisania. Raczej do wykrzyczenia. Po prostu Reissu do ikona, sama jego obecnosc przynosi szczescie. Lechici chceli pojsc za ciosem, ale zabraklo troszke. Juz nawet nie 1 bramki, ale 1/8... No i dogrywka. Zaczelo sie okej. Nasi panowie widac, ze konsekwentnie, szeroko skrzydlami, prostopadle podania. To nam.

upskirt blog

Bo od czegoś trzeba zacząć. Jestem za mało mądra i za mało przeczytałam, a mogłam dużo, a teraz jestem już stara i się wstydzę. W niedzielę idę grzebać w bigosie, bo pieniążki potrzebne, chociaż znając życie jak na złość akurat skończą się przeceny. Tęsknię jeszcze za Bułgarską, jeszcze tylko miesiąc, chociaż z głodu najpewniej zawitamy tam z Kingą wcześniej. Jako, że Marta wyjechała w okolice Łodzi. Namiętnie rozdrapuję sobie strupki, to jest jakaś nadwyrężona nerwica natręctw. Nie wiem czy kiedyś urosnę, czy w wieku 30 lat będę siała radochę na wieść o tym, że Reiss ściągnął obrączkę do zdjęcia i że to na pewno znaczy, że jednak woli osiemnastki i dał kosza Patrycji nie zważając na dwójkę dzieci. W końcu już nie takich małych. Hm, w wieku 30 lat Reiss będzie miał 51, to raczej przeniosę się na jakiegoś juniora. Haha, szaleństwo, a balsam o zapachu melona wcieram sobie w nadgarstki i wącham. Stanowczo domagam się podwyższenia temperatury, jak dla mnie nie musi być wcale 40C, ale chociaż 27, żeby dało się jakoś funkcjonować, w końcu już prawie lipiec.

upskirt 2007-06-28 23:31:31
skomentuj (2)


***

poznanskapilka blog

Nie do domu. Tramwaj linii numer 6 i jazda w stronę Junikowa. Niby 15 minut tramwajem, a ludzie z zielono - białych zmieniali barwy na niebiesko – białe i z taką samą pasją kibicowali Lechowi. Całości dopełniał niedzielny mecz Olimpii na przepięknie umiejscowionym stadionie pośród lasu. Nie przypominam sobie niesnasek pomiędzy kibicami. To były czasy gdzie przy Drodze Dębińskiej brylował Piotr Prabucki a piłki dogrywali mu Maciek Żurawski i Tomek Rybarczyk. Na Bułgarskiej z kolei oglądało się bramki Jacka Dębińskiego i Mirka Trzeciaka, przygodę z piłką rozpoczynali Piotr Reiss i Bartek Bosacki. Potencjalnie najmocniejszym składem dysponowała wówczas Olimpia, Grzegorz Mielcarski, Sławek Suchomski, Arek Bąk, Adam Grad a na ławce rezerwowych nie kto inny jak Krzysiek Kotorowski, dziś z powodzeniem strzegący bramki „Kolejorza”. A później przyszły gorsze czasy. Krzyżostaniak sprzedał Olimpię do Gdańska, a Warta z Lechem podupadły finansowo. O ile w Lecha wówczas jeszcze ktoś inwestował o tyle Warta popadła w takie tarapaty, że znalazła się w 3 lidze. Nie zmienia to faktu, że „Kolejorz” również zaliczył epizod drugoligowy. Takie to.

Galeria Typów

 

Poprzednio napisaliśmy, że pod względem frekwencji liderem w Europie jest Barcelona. Teraz zgodnie z obietnicą pod lupę bierzemy polską ekstraklasę. I tutaj pierwsze miejsce wciąż pozostało w tych samych rękach - Lecha Poznań. Otóż wg oficjalnych danych Ekstraklasa SA na stadion przy Bułgarskiej średnio chodziło 16 136 widzów (w całym sezonie 2007/2008 odwiedziło go 242 037 kibiców).

Dlaczego akurat na „Kolejorza” ludzie walą tak tłumnie? We wspomnianym w poprzednim wpisie tekście dla Przeglądu Sportowego, Piotr Reiss opowiadał mi: - Trudno wytłumaczyć ten fenomen. Wyjątkowe tłumy są, gdy przyjeżdża Legia. Czasem śmiejemy się, że kibice przychodzą właśnie na Legię, a nie dla nas.

Chwilę później Reiss tak ze śmiechem tłumaczył, dlaczego w połowie lat 90-tych frekwencja przy Bułgarskiej spadła: - Bo Lech musi o coś grać. O mistrzostwo albo o utrzymanie. Musi być cel. Albo Legia.

W zestawieniu Ekstraklasa SA kolejne miejsca zajmują: Wisła Kraków (średnia 14 180), Górnik Zabrze (11 855; i to bez zabiegów stosowanych w sezonie.

Strona Główna - WISLA KRAKÓW

Tak samo ciężko lub gorzej, jak w ostatnim zremisowanym 3:3 meczu Okocimskim Brzeskiem. Pierwszą od 2002 roku okazję będą miały gwiazdy Kolejorza - Iwan i Świerczewski, by pokazać się trenerowi Engelowi. Obecny trener Wisły był ich trenerem gdy z całą kadrą występowali w Korei i Japonii. W zespole rywala nie zobaczymy raczej Pawła Sasina. Po słabym występie w środowym spotkaniu Pucharu Polski z Okocimskim może on stracić miejsce w pierwszym składzie. Zastąpi go zapewne Zbigniew Wójcik. Z powodu kontuzji ścięgna Achillesa wykluczony jest występ Marcina Kusia. W napadzie zagra tradycyjnie Reiss, jednak nie z Nawrocikiem lecz z Gajtkowskim.

Zatem oby było to świetne widowisko, nie tylko dla kibiców na trybunach, ale także dla telewidzów. Oczywiście niech wygra lepszy...

Przewidywane składy:

Wisła: Majdan - Baszczyński, Głowacki, Kłos, Dudka - Gołoś, Sobolewski, Cantoro, Zieńczuk - Penksa, Kryszałowicz

Lech: Kotorowski - Wójcik, Mowlik, Anderson, Telichowski - Zakrzewski, Scherfchen, Iwan, Świerczewski - Reiss, Gajtkowski

Sędzia: Grzegorz Gilewski

Transmisja na żywo: Canal+Sport, godz. studio 19:30 i początek 20:00.