O czym chcesz poczytać na blogach?

Real madryt

Swoje wiem... więc piszę

Dla Quaresmy nie był to ani pierwszy przypadek, gdy nie potrafił poradzić sobie poza Portugalią (nieudana przygoda w Barcelonie kilka lat wcześniej), ani ostatni (próba ratowania kariery wypożyczeniem do Chelsea). Wtedy też zgasła na dobre gwiazda Manciniego – nie przebił się u Mourinho, a i wypożyczenie do Milanu nie przywróciło mu radości z gry.

Obejmując drużynę Realu sprowadził Mourinho dwóch, wydawałoby się niezwykle obiecujących, skrzydłowych – Di Marię z Benfiki i Pedro Leona z Getafe. Obaj mieli umożliwić Mou ustawienie drużyny w jego ulubionym systemie 4-3-3, stwarzając równowagę dla hasającego po drugiej stronie boiska Cristiano Ronaldo. Za wcześnie by oceniać obu młodzianów – w dwóch ligowych meczach Di Maria.

Próby uzupełnienia kadry o jakiegokolwiek napastnika nie były kaprysem The Special One, ale dyktowała je oczywista potrzeba. Bez jednego choćby snajpera na ławce rezerwowych drużyna wydaje się cokolwiek bezzębna w ostatniej fazie spotkania. Kibicom Realu pozostaje mieć nadzieję, że zimą do składu dołączy klasowy i mogący grać w Lidze Mistrzów strzelec (ot, choćby mistrz świata Fernando Llorente, by nie szukać daleko). Do tego czasu muszą wierzyć, że Ricardo Carvalho nie raz jeszcze zechce wyręczyć rażących nieskutecznością Ronaldo i Higuaina.

Łatwiej uwierzyć w to, niż w kolejne prezenty od Barcelony…

Tagi: Benzema Higuain mourinho Real Madryt ronaldo
01:42, ludwik89

DarsonGol

Messi chyba udowodnił niektórym że CR7 może od niego wiele się nauczyć. A Guardiola z podniesionym czołem śmiało mógł podać rękę Jose Mourinho. Ap ropo ,The Special One' ,pierwszy raz zdarzyło mi się zobaczyć Mourinho tak spokojnego, nie okazał ani odrobiny emocji w tym meczu. Dziwne zjawiska w tym dniu się działy. Ale co oddaje Barcelonie każdy, nawet kibic Realu to to że zagrała KOSMOS i tak grającej Barcelony nie jest w stanie nikt zatrzymać.
Czekamy do kolejnego wielkiego El Clasico. ,,Chwilo trwaj, jesteś piękna".

Komentarzy: 1 Miesiącach, i jak co roku FIFA nominowała spore grono piłkarzy. Na liście 55 graczy nie brakuje paru niespodzianek (przynajmniej w moim odczuciu).



A oto i lista nominowanych do 11 roku FIFA:

Bramkarze:
Gianluigi Buffon (Włochy, Juventus), Iker Casillas (Hiszpania, Real Madryt), Petr Cech (Czechy, Chelsea), Julio Cesar (Brazylia, Inter), Edwin van der Sar (Holandia, Manchester United)

Obrońcy:
Daniel Alves (Brazylia, FC Barcelona), Gareth Bale (Walia, Tottenham), Michel Bastos (Brazylia, Olympique Lyon), Ashley Cole (Anglia, Chelsea), Patrice Evra (Francja, Manchester United), Rio Ferdinand (Anglia, Manchester United),.

jdfgbjdsfgjhfg

Puchar UEFA 2007-04-08 No więc tak . Chej :D . We czwartek odbyły się mecze 1/4 Pucharu UEFA pewnie o tym wiecie :D , ale tego nie napisałem , bo jakoś nie miałem czasu . Nie napisałem Wam też o tym , że Metzelder będzie od przyszłego sezonu grać w Realu Madryt no i o zwycięstwie Królewskich nad Osasuną Pampeluna . Dlatego dziś postanowiłem to napisać :P , chociaż nie wiem czy zdążę , bo jutro jest śmigus dyngus i muszę wcześnie wstać :-) . No dobra starczy już o mnie :d , teraz coś o meczu Sevilla - Tottenham .


Mecz zaczął się pomyślnie dla przyjezdnych , gdy w 2. min. Robbie Keane wykorzystał.

Świat wokół piłki

sobota, 19 marca 2011
Wielka bitwa o Anglię, Gran Derbi przełożone

Za nami losowanie par ćwierćfinałowych oraz półfinałowych Ligi Mistrzów. Zdecydowanie najciekawiej zapowiada się spotkanie pomiędzy Machesterem United i Chelsea Londyn oraz Realem Madryt i Tottenhamem. Uniknięto tym samym spotkania Real Barcelona na tym stopniu rozgrywek. Pozwole sobie po krótce wytypować poszczególne pary ćwierćfinałowe.

Manchester United - Chelsea Londyn

Zdecydowanie największy hit par ćwierćfinałowych. Naprzeciwko siebie stanął dwie najbardziej utytułowane w ostatnich latach drużyny angielskie. Będzie to.

PIŁKA NOŻNA - bloog.pl

Radość i łzy

piątek, 29 czerwca 2007 10:50
Odejście Davida Beckhama
D
rużyna Realu Madryt w ostatnim meczu zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii.
Zwycięstwo było zarazem pożegnaniem z Davidem Beckhamem.
Na stadionie Santiago Bernabeu radość sukcesu
mieszała się ze łzami.  Beckham to piłkarz niezwykły.
Jeszcze w styczniu klub go lekceważył,
jeszcze kilka tygodni temu trener wpuszczał go na boisko zaledwie na kilka minut.
Ale w.