O czym chcesz poczytać na blogach?

Reading uk

pamiec-podreczna blog

 
 




Long Weekend

Reading Club przejechał kompletnie nieprzygotowany. Pięć osób które zwyczajnie nie odrobiło.
(tu się przyznam się do autorstwa co najmniej dwóch) wreszcie ofiary, która ledwie umknęła z czerwonych łap komunizmu ... Ufff!

OK! Następnym razem pokaże na co mnie naprawdę stać!!!!

Wieczór rozpoczęty nieśpiesznym spacerem po Długiej, nad Motławą i Mariacką, rozkręcony świetną kolacją w Czerwonych Drzwiach w trakcie której Pani z UK z niejasnych powodów próbowała upić pianistę. Nocne rozprowadzanie się po mieście owładniętym przemożną chęcią ludycznej zabawy a zwieńczone kaskadami sztucznych ogni, które oglądaliśmy zachwyceni jak dzieci.

Pani z UK promieniała. I o to właśnie chodziło. :)))

Podobno chcą wrócić, być może to ja z P zbierzemy się podziwiać.

Studentka z Medyka na finishu - Onet.pl Blog

- Jak to koniec?! - zaczęłam pytać. Kobieta podeszła i wyjaśniła mi, że wszystko mam wydrukowane na piśmie. Rzuciłam się do teczki i zaczęłam przeglądać te szare gazety, które dostałam wcześniej. Znalazłam pierwszą stronę, gdzie na samym środku cienką czcionką w kolorze czerwonym było napisane: Listening 7,5; Reading 8,5; Writing 4,9; Speaking 7,5.
- Jak to? Ale gdzie drugi wynik?! Pisałam drugi test! Musi gdzieś być! Musi być 7,5!"

Witam wszystkich w krainie moich chorych snów.. W takim nastroju się dziś obudziłam. Dla wyjaśnienia dodam, że nawet nie ma takiej oceny z egzaminu jak 4,9.. Nieważne..

Uczę się!.Znów chodzę na siłkę i "pakuję", na wiosnę będzie ze mnie Pudzian w spódnicy ;] Dam radę - zarówno z powtórką z angielskiego jak i z semestrem no. 12/12 :)

Ale jest coś z czym nie wiem czy sobie radę dam, a o czym już dawno informowali mnie lekarze praktykujący od wielu lat. Mówiąc dosłownie - nie jestem pewna, czy dam sobie tak łatwo radę z tym, że nasze ukochane marudne społeczeństwo, którego częścią jestem, z lubością co jakiś czas będzie psy na mnie wieszać i podtapiać mnie w błocie jako reprezentantkę tych niedobrych obrzydliwie bogatych lekarzy, którzy tak bardzo, och! fuj! tak brzydko traktują biednych pacjentów, za których pieniądze stawiają wille, a do garażu chowają jeszcze pachnące salonem,.

nie.spokoj | dziennik.nie_tylko.muzyczny

Swoja role w Scenes from a Marriage. Kilka lat temu ta sama strona przyniosla wiadomosc o smierci Ingmara Bergmana, jeszcze wczesniej Svena Nykvista, teraz czas juz na aktorow… W zeszlym tygodniu minelo juz dwa lata od smierci Marka Linkousa. Zapowiadanej, oczekiwanej, ale ciagle smutnej. O Linkousie troche wiecej w poscie nad ktorym pracuje juz za dlugo i mam nadzieje niedlugo ukonczyc.

 

 

Niczym grom z nieba gruchnela wiesc o reaktywacji At The Drive-In. This Station Is Now Operational, czyli wracamy pograc po festiwalach. Wybor festiwali w UK calkowicie niezrozumialy, muzyka w Leeds i Reading to pretekst dla nastolatkow zeby sie nawalic, a nie wydarzenie samo w sobie. Inny festiwal na powrot wybral Jason Lytle, Grandaddy zagraja na End of the Road.

 

 

Coraz ciekawiej zapowiada sie tez sezon przedfestiwalowy nad brunatna rzeka. Mimo klod rzucanych pod.

Żyj z całych sił...

Cause an effect which will be later will make us more happy and cause that we start believe.
Yeaa... probably most of us is thinking why I'm writting this note in English. I don't really know... xD Maybe I want to write sth in english cause I have to write an exam in Prolog, which is involved with writting in english, cause... I don't want to hear like yesterday, that my 84% for reading and 80% for listening (everything FCE) is... only OK...Fine... Grrrrr OK? Fine? more than 80% for FCE and OK? ... no comments :P On the last level I had, I had for listening maybe 60%  - no more.... Now (6 month later - involving do nothing what is involved with FCE and English) when I have more than 80% is OK... :P I'm bad ;P
But... It is fun xD Write in English xD.Moment gdy przyszlam do pokoju z Reddsem, kuflem, i chipsami i ten wzrok taty i tekst : - A tobie to juz odwala? xD  ;D No co ;P Ja musze miec coś do roboty ;P A nie tylko obserwować zieloną trawke i kopanie piłki ;p xD
Ale fajnie to wyglądało jak wszędzie były flagi Polski, a w święta narodowe ani jednej nie widać xD
Z innych spraw to:
1) Zakup ukochanego laptopa ;D
2) Wiatr we włosach - czyli pierwsza jazda samochodem. To niezapomniane przeżycie. Siąść za kierownicą słyszeć tekst: Tu masz biegi, tu masz sprzegło, tu hamulec, to jest kierownica, to działa tak i tak... Nooo to co? JEDŹ! :D  I wyjazd na główną ulice w M-ce, tak bez niczego ;D po prostu jedź :D Ale smiesznie było ;D :D

LIPIEC.