O czym chcesz poczytać na blogach?

Rckik

Kuriozalna nicość.

Osobliwy płyn.

Drugi raz za mną!

O ile obeszło się tym razem bez jakichś większych, zbędnych stresów to jednak opatrzyłam donację ‘piękną’ utratą przytomności. Ach, to walące po oczach światło, kiedy człowiek po kilku minutach powraca do świata żywych.

Wrażenia? Z każdej strony pozytywne. Atmosfera panująca we Włocławskim oddziale RCKiK naprawdę zachęca do kolejnych wizyt. Przemiłe grono pielęgniarek – bez nerwów odpowiadają na kolejne pytania, które z pewnością słyszały już mnóstwo razy. Cóż, nie moja wina, że lubię zaspokajać ciekawość informacjami u samego źródła.

Także szykujcie się – następnym razem zabieram Was ze sobą!

 Krwawy wpisik dedykowany Maciejowi ze specjalnymi pozdrowieniami dla jego przyszłych dredów. <3

Jedna odpowiedź

I do not have to justify the way I live my life

 

Dziewczęta moje zrobiły mi bejbiszałera, brzuch został oblany piwem, młody opity (czyli nie będzie chorowity?), dostaliśmy prezenty, nakarmiłam panie (Olcia, zaglądając do kuchni: co gotujesz, jedzonko dla psa?), jak dobrze je mieć. Ogromną frajdę sprawia patrzenie i rozmawianie z Olcią, nigdy wcześniej jej takiej nie widziałam – szczęśliwej, uśmiechniętej, radośnie rozmemłanej, na sam jej widok uśmiech natychmiast się pojawia na twarzy. Wreszcie.

 

Ostatnio wyczytałam apel RCKiK o oddawanie krwi, zwłaszcza Rh-, którego dramatycznie brakuje. Powiedziałam o tym J., posiadaczowi 0Rh-, na co on natychmiast odpowiedział: no to jedziemy jutro rano. Kocham, uwielbiam ponad wszystko dobrych ludzi.

 

Bajka domowa trwa, J. przechodzi samego siebie w byciu najlepszym i najukochańszym. Dba o mnie tak, że bardziej się już nie da, pilnuje, pomaga, jest na każde zawołanie, każde pstryknięcie i każde jojknięcie, udaje że nie słyszy mojego marudzenia, ignoruje fochy, śmieje się z burzy hormonów i nazywa mnie kruszynką,.

Mój Blog =))

Juz jest siii no ale wczesniej to byl koszmar wszystkie rzeczy mialem mokre nie mowiac o butach wiec poszedlem do pracy w cicho biegach:P no i to byl blad:/ bo teraz cierpie meki z palcami i wogole ze stopa boze jak to boli:( do jutra niech mi lepiej przejdzie bo wlasnie planowalem w sobote po new butki jechac i moze cos jeszcze sie zobaczy ide chyba zaraz spac bo bardzo ma,oo spie i sie zaczynam o swoj organizm martwic ostatnio prawie pluc nie wyplulem ale to juz inna historia:P ps. piosenka na weekend:Audio Sweet - Sunshine After The Rain (Extented Mix):)) zajefany kawalek :)) pozdro 4 all

skomentuj (2)



RCKiK !!!!!!! 2004-09-14 07:44:19


No a wiec od wczoraj jestem honorowym dawca krwi :)))) pomyslec ze uratowalem komus zycie bo moja blood komus sie przyda moze nawet mi samemu.... za 2 tyg. dowiem sie jaka mam grupe krwi bo nawet nie wiem no i do lekarza moge bez kolejki wchodzic nawet jak bedzie stala babcia z zawalem moge byc przed nia:P no a jeszcze 9.550L. i bede mial ZKM za darmo hehe ale to dopiero za jakis rok:// narazie oddalem 450mm i jestem z siebie dumny:) za 8 tyg. znoff ide spuszczac krew jacys chetni???? to naprawde nie boli a przyjemnosc po tym jest olbrzymia.

charytatywniach.blog.pl

Hip-hopowe za sprawą jednego z organizatorów – KWRC. Tym razem obeszło się bez bisów, a po nim pojawiły się – można uznać – gwiazdy wieczoru, czyli członkowie zespołu Zbrodnia Ikara, którzy pozamiatali na scenie. Występem byli zachwyceni tak obecni w pubie, jak i inni występujący, którzy nie mogli wyjść z podziwu. Podczas występu, pojawiły się także podziękowania od zespołu dla Szpadiego.

Podsumowując, w obiegu było:

- 24 wejściówki dla osób zaproszonych, wykonawców i obsługi technicznej,

- 48 wejściówek dla osób które w tym dniu oddały krew w RCKiK

- 170 wejściówek sprzedano w pubie Beka.

Warto powiedzieć, iż pod koniec występów wpuszczaliśmy ludzi za „co łaska”, gdyż wiedzieliśmy, że o północy nikt 10 zł nie zapłaci, była to jedyna szansa ugrania czegoś więcej dla Zuzi. W konsekwencji uzbieraliśmy 1761 zł i 1 grosz. Całość została przekazana na konto Zuzi(Przelewu dokonaliśmy na kwotę 1765 zł – nie lubimy jedynek na końcu ). Dziękujemy wszystkim, którzy się bawili, udowodniliśmy, że można pomagać przez zabawę! Oby tak dalej! Do następnego nIach!’u!

 

Zdjęcia.