O czym chcesz poczytać na blogach?

Razem w przedszkolu

W koło Macieju

Stanęło na tym, że weźmie moje zdjęcie - Maciejka zamiast pluszaka.

Wieczorem, żegnając się z Szymonkiem przed snem:
- Popatrz na mnie mocno Szymcio, bo jutro już mnie tu nie będzie. Będę w przedszkolu – rzecze Adaś tonem tragicznym, aż ścisnęło mnie w gardle…

Jak będzie naprawdę zobaczymy jutro.

Maciejka

Ps. Tak moi Drodzy, przeżywam to mocno…

– nie powiem, odpowiedź bardzo mnie ucieszyła. Tak myślałam, przecież on bardzo lubi nowe miejsca i nowe osoby. Byle tylko zrozumiale mówiły!

Po chwili.

- Mamusiu, a Ty ze mną tam nie będziesz, jak wtedy? – pyta ze łzami w oczach (wspomina Dzień Otwarty).
- Tym razem nie, bo Ty już jesteś samodzielnym przedszkolakiem – zapewniam z całym spokojem i najserdeczniejszym uśmiechem na jaki mnie w tej chwili stać.
- Ale ja nie chcę bez Ciebie… – do błyszczących w.

Blog zagubiona031

Sprawy na wysokim szczeblu. Nie wykonuję czegoś co jest tak banalne.. Ranię innych, doprowadzam ich do łez.. Ranię siebie patrząc jak oni płaczą. Niknę. Coraz częściej zastanawiam się nad sensem swojego istnienia. Nie widzę go. Widzę tylko; złość, wstyd.. Iii.. I ten pier** smutek. Smutek, który sprawiam osobą, które tak bardzo kocham. Nic już dla mnie się nie liczy. Świat jest zły, ponury. Wszystko jest bezcenne.. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach !! 2010-01-30 Zaczęło się tak zwyczajnie.. Dwoje małych dzieci.. Malutkich. Razem od przedszkola.
Szli ze sobą przez życie. Zawsze razem.
Byli gotowi na wszystko.Wszystko chcieli robić razem.Razem.Tylko oni.
Ich przyjaźń.. Sprawdzała się wszędzie. Każdy im zazdrościł !
Razem.

TUSIA contra EWCIA

Osoba jaką znam-jest cudowna.

Jeśli są ludzie którzy nie mają wad to właśnie ONA.Znamy się bardzo dawno-bo od żłobka,mamy wspólne zdjęcie gdy miałyśmy mniej niż 2 latka.

Potem chodziłyśmy razem do przedszkola i do dziś pamiętam jak wspaniale razem się bawiłyśmy,zawsze mi imponowała delikatnością i taktem.Ma piękny uśmiech ,była śliczną dziewczynką- słodką ,błękitnooką blondyneczką i nadal choć minęło.

Potem małżeństwa,dzieci-inne środowiska-kontaktowałyśmy się sporadycznie.

Od kilku lat nasze kontakty znów nabrały mocy ,bardzo mi pomagała-Od 7 lat odkąd urodziłam Emi pomaga całej naszej rodzinie i wiem ,że po prostu nas kocha i wiem ,że zawsze mogę na nią liczyć.Jest absolutnie cudowna,skromna i doskonała .Wiem ,że to dla nas prawdziwe błogosławieństwo spotkać w swoim życiu takiego człowieka.Dzięki CI Boże.Mam.

Ja myślę .że na blogusie znajdę bezimiennych przyjaciół ,którzy będą mi pomocni w przeżyciu życia,i ktorym ja czasm  pomogę-pomaga nawet wysłany emotionek:)))))

Następnym razem napiszę o PRZYPADKU który rządzi naszym życiem............TUSIA

17:18, rebem
Link .

" ... Szczęśliwe chwile to motyle ... "

:pelne zaufanie ,bliskosc ,bezpieczenstwo ,dusza wyzbyta wszelkiego strachu ,a teraz?Znowu sie boje w mojej duszy wlany jest niepokoj ,stracilam bliskosc Boga ,na ktorej tak bardzo przeciez mi zalezalo :( gdzie ona sie podziala? nie wiem ,wiem tylko tyle ze to moja wina ,ze ja zawinilam ale nie potrafie sie pierwsza odezwac - boje sie ,czy aby napewno mnie przyjmie? przecez tyle zlego zrobilam ,gdy slyszalam slowo na JEGO temat odwracalam sie ,bylam w furii a.,juz nie wyobrazam sobie zycia bez Niego. Jest po prostu slodki. Wrazliwy ,czuly ,zawsze jest ze mna kiedy Go potrzebuje ,zawsze mnie zrozumie ,razem sie smiejemy ,razem placzemy ,po prostu wspaniale jak sen ,jak basn wyciagnieta z przedszkolnej polki ,w ktorej na kazdej stronie jest HAPPY END...

DO M****** :

"[...]dla Ciebie niebo bezludne mam
dla Ciebie mogę pokonać strach
dla Ciebie uśmiech.




2002-09-21 22:01:03 >>
Noc

Lubie tą nocną cisze
Wtedy zostaje sama
Ja sama i marzenia o Tobie
Zamykam oczy ...

Widze nas razem
Wpatrzeni w siebie
Bez opamiętania ...

W tych oczach widze
Cały świat ,moje szczęście ,
Sens życia ...

Śnie na jawie
Widze Twe usta ,oczy ,ciało
Widze Cię

Diary of Broken Dreams


Ja z Monika (siedzie z nią w ławce) byłyśmy po lekcjach, bo po mszy nie możemy iść, bo idziemy na urodziny.
Zaprosiła nas moja przyjaciółka z podstawówki (znamy sie od ponad 10 lat, chodziłyśmy razem do przedszkola, podstawówki, ale w gimnazjum trafiłyśmy do innych klas) więc raczej nie wypada nie iść.
Chociaż szczerze to nie mam ochoty teraz na żadne party...

komentarze [0]



.I mokro jest...


Jejq... Na dodatek pokłóciłam się przed chwilą z moją koleżanką z ławki... Nie uważam jej za przyjaciółkę, ponieważ za bardzo nie mówię jej wszystkiego, bo znając ją to komuś wygada- nie to co Przemek... [*]... Ale wracając do tematu nawet nie wiem o co ona się wkurza?! O głupią prezentację z biologii! Robiłam ja 1.5 h! Co prawda miałyśmy ją robić razem, ale ona nie przyszła mi pomóc, a teraz mi napisała esa, żebym ja na jutro przyniosła. Ja jej na to, że już ją oddałam. A Monika zaczęła fochy strzelać, że nie powiedziałam, że razem ją robiłyśmy bo jej się.

godzilla-i-zderzak

To jest.. ze cos zajezdza.."
Potem spoznilam sie na 3 autobusy - uciekly mi przed nosem.. Zapieprzajac do domu prawie kilometr na piechote pomyslalam sobie "sa takie chwile, w życiu prawdziwego hokeisty, że tylko sie wziąć i zajebać" taaak. nie pytac skad sie to wzielo.. po prostu moja glowa czasem szwankuje :P ale i tak to będzie chyba moje motto zyciowe...
OOooo dlugie to.. :P
papaPaulina
skomentuj (7)


Pomóż znaleźć to, co w sercu drzemie
Co siedzi we mnie, proszę cię o to
Pomóż usunąć mi z duszy kłopot
Panie proszę!
Każdy z nas ma te chwile
Gdy się do ciebie modli Boże
Razem z przyjaciółmi, pomóż
W odwadze przed następnym krokiem pomóż
I daj schronienie jak w rodzinnym domu
I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną
Nawet najtwardsi mają chwile, kiedy.Bvo niepredko go zobacze (mojej swietnej kolezance tez sie bardzo podoba.. jak i polowie swojej klasy) teraz wyjechal na wymiane, a w sumie zamienilismy ze sobą tylkko pare słow, a pozniej dowiedzialam sie, ze chodzilismy razem do przedszkola.. slodkie.. Nawet nie wkurza mnie to, ze Ania zapewne z nim bedzie.. im wczesniej jej przejdzie tym lepiej.. bo my jestesmy dla siebie stworzeni..

No nie.. wariuję... nie jem juz w mc donald's, robie.

My one love, my one heart.. - Onet.pl Blog

Nie mogłam pozbierać się ja i Christian. Ja - straciłam tak bardzo ważną osobę. Christian - z tego samego powodu co ja, no i swoją miłość. Usłyszałam pukanie do drzwi.
-Emily, przyszedł do ciebie Justin..-mama wpuściła mojego chłopaka do pokoju, i wyszła.
-Cześć skarbie-pocałował mnie delikatnie w czoło i przytulił. Czułam to ciepło, ale..był ostatnio jakiś taki nieobecny..
Rozbeczałam się. Znowu.
-Nie.Się..nie wiem..z jakiego powodu ona to zrobiła? Wybaczyła Chrisowi..więc może to nie o niego chodziło? Nie wiem...moja najlepsza przyjaciółka nie żyje..pamiętam, jak zawsze mogłam wypłakać się jej w ramię..potem razem w przedszkolu poznałyśmy Justina..potem doszła Caitlin..w szkole przedstawiła nam Chrisa..pamiętam Amandę, Adama..resztę naszej zgranej paczki..trwaliśmy w niej przez kilka lat..pamiętam, jak namawialiśmy Justina aby.