O czym chcesz poczytać na blogach?

Rayo vallecano

Moje odczucia

Ulubionego klubu Realu Madryt. Staram się oglądać wszystkie mecze z jego udziałem. Tak też i było w otatnim tygodniu. Mecz zaczął się wyjątkowo wcześnie, bo o 16 i był rozgrywany na wyjeździe, a dokładniej na przedmnieściach Madrytu. Przeciwnikiem było Rayo Vallecano. Real wygrał po golu z piętki moim zdaniem najlepszego piłkarza świata Cristiano Ronaldo w 54 minucie.

Oto wywiad z bohaterem.

Na badaniach antydopingowych. Powiedział mi, że to było niemożliwe do obrony, ponieważ nikt się czegoś takiego nie spodziewał. Ale powtarzam, że najważniejsze jest zwycięstwo, ponieważ mecz był niezwykle trudny. W tym roku to był nasz najcięższy wyjazd. Rayo to wielka drużyna - zakończył portugalski crack, który ma już na koncie 29 ligowych bramek.

 

Przedstawiam kilka.

Z drugiej linii

6:2 może sugerować coś zgoła innego. Prawda jest jednak taka, że do 65 minuty i bramki Varane na 4:2 zdecydowanie nie mogliśmy być pewni triumfu podopiecznych Mourinho.

Przez pierwsze 25 minut meczu Real grał żenująco, bez pomysłu, energii i entuzjazmu. Rayo Vallecano zasłużenie prowadziło, co więcej gracze trenera Sandovala (cóż za wspaniałe, death-metalowe nazwisko;) mieli okazje by wynik  podwyższyć. Wraz z wejściem Mesuta Özila obraz gry ofensywnej Los Merengues uległ diametralnej poprawie. Na bramkę gości.

Real Madryt

    Dodaj komentarz do wpisu „Real Madryt - Real Betis”
  • Real Madryt - Rayo Vallecano

    Real Madryt - Rayo Vallecano 1:0

    Cristiano Ronaldo zaskoczył nas pięknym golem piętą . 

     

    http://www.meczyki.pl/skroty/14283/rayo_vallecano_real_madryt_01.html <--- Tu jest skrót tego.

  • Z lini bocznej boiska

    Felieton
    W żółwim tempie na szczyt 2011-09-29 Do czasu spotkania Królewskich z Rayo Vallecano wytworzyło się mnóstwo głosów, komentarzy większych i mniejszych znawców piłki nożnej na świecie dowodzących o tym, że w Realu dzieje się źle. Nawet mimo tego, iż punkty z ligowym średniakiem straciła FC Barcelona, to.Te dwa spotkania, w którym Real zgubił punkty, można było zauważyć przede wszystkim to, że tempo rozgrywania piłki było bardzo wolne. To właśnie żółwie tempo było widoczne nawet wtedy, gdy Blancos tracili gola z Levante, a później z Rayo.

    W końcu jednak maszyna Mourinho zaskoczyła, wskoczyła na właściwe tory i nie da się ukryć tego, że duży udział w tym miała drużyna Rayo. Tak, to właśnie dzięki temu, że rywale wbili Królewskim szybko bramkę poczuli wiatr w.