O czym chcesz poczytać na blogach?

Ray ban

Okulary Przeciwsloneczne,okulary ray ban, okulary polaryzacyjne | Troszkę o okularach, nie tylko przeciwsłonecznych

Do czynienia ze swoistym przypadkiem, gdzie drogie i markowe oznacza naprawdę doskonałe.

Często bowiem możemy spotkać się z taką sytuacją, gdzie markowe produkty to tylko ściema. Płacimy więcej za markę, a tak naprawdę jakością i wyglądem nie różnią się one praktycznie w ogóle od zwykłych podróbek. Okulary ray ban to jednak zupełnie inna półka. Bardzo ważny jest bowiem sposób wykonania takich okularów. Ponieważ nosimy je na co dzień, to muszą być one bardzo wygodne i po prostu nie utrudniać nam życia. Najlepsze i najdroższe okulary wykonuje się z materiałów bardzo wysokiej jakości i klasy. Dzięki temu charakteryzują się one.

Buszując w szafie

Słońce na dobre zacznie razić po oczach, dowiem się które to które. I niechybnie się tą wiedzą na blogu podzielę. Miłych początków wiosny!

 

Tagi: aviatory lenonki Muchy nerdy okulary przeciwsłoneczne Ray Ban Wayfarer
18:15, tartanka , O
Link Dodaj komentarz »
Nie-peniuarowy weekend

Miałam w planie napisać w niedzielę.

OLgiDa's PaRaDiSe

(który był konkretny, gdyby nie mała bójka, o której nie chce mi sie pisac) moje okulary "Muchy" nie wróciły cało. Zostałam pozbawiona waznego atrybutu. Tak więc w sklepie przymierzyłam jeden model okularów i z nimi wyszłam.. były to chyba najszybsze zakupy tego typu w moim życiu :))w dodatku nie żałuje! Okulary przeciwsłoneczne Ray Ban Aviator(wylansował je Tom Cruise nosząc w Risky Business (filmie, który uczynił z niego gwiazdę), Top Gun, Szybki jak błyskawica.
Sa przecudowne, nieco unowoczesnione wzgledem swojego pierwowzoru. Zmieniaja kolor w zaleznosci od swiatla w pomieszczeniu sa brazowe w sloncu fioletowe na sniegu zielone, przede wszystkim, to nie znam.

pierwszy plecak

Dumbo jetem i widzimy sie na okeciu. z kwiatami mozecie czekac o 11:)

a co do wczoraj/przed wczoraj - czyli sajgonu. jest ok. duzo ciekawszy, ladniejszy (prawie chcialoby sie rzec - bardziej 'przyjazny') niz hanoi. zdjec nie bedzie, bo zrobilismy ich malo, poza tym nie ma czasu. za kilka dni wszystkie przyjmie fb.

czas znowu kupowac ray bany, lazic, jechac i odleciec.

do ju:]

06:39, pierwszyplecak
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 października.

I dania, do tego hotel, to chyba zblizylismy sie do magicznych $75, ktore sa dziennym budzetem na nasze dwie osoby. aaale, jakos to bedzie:)

zwiedzanie: poza widokami okolicy, naprawde ciekawymi grobowco-swiatynio-nibypalacami i pagodami, hue ma cytadele. dobra jest ona. nowka prawie - XIX wiek, poczatek chyba, wiec egipcjanie tu nie bansowali, co prawda juz rozwalona, ale huenczycy sie staraja. pomaluja, potynkuja, porzezbia jeszcze ze dwa lata i naprawde bedzie imponujaco. na razie jest po prostu git :]

wieczorem znowu krewetki, nalesniki z ananasami, ktore okazaly sie buleczkami z bananami (ale dobrymi) i sosem nesquik i lulu.

no, jeszcze moze mecz albo.

...materia jest tylko zmagazynowaną energią, zapadnią podniebienia wszechświata... - bloog.pl

Kierownika ZOO najzwyczajniej w świecie pokazując się za kratami. Pełen lans połączony z fetyszem i profitami.
 W mózgu przeciętnego człowieka wiedzącego co nieco o tradycyjnych subkulturach, analogia pomiędzy dumnym zapuszkowanym naczelnym i wyniosłym obutym w martensy i ukrywającym swój przebiegły wzrok za ray banami (koniecznie w krzykliwym kolorze dżungli) hipsterem nasuwa się sama. To co najbardziej pociąga w tym dzikim stworzeniu, jest jego zdolność do adaptowania interesujących elementów innych subkultur i ostatecznie próba wylansowania swojej własnej kontrkultury. I tu niespodziewany (a jakże !) paradoks większość.