O czym chcesz poczytać na blogach?

Ratatouille

...jak głuche echa lawin jak toczące się kamienie... - Onet.pl Blog

A teraz nawet mój Anioł Stróż ma rozbity nos.
Rozpływam się przy muzyce Beethovena, której aranżacje dostałam od pewnej miłej osóbki;)
Już tylko 10 dni w Polsce...
Mam dzień z von Trierem. Jeszcze pól Antychrysta i spać:]
A i wzruszyłam się wczoraj postawą koleżanek wrocławianek. :)
A i. :) Zrobiłam dzisiaj pierwszy raz ratatouille. I wysłałam list do Katii...:]

malarka (00:28)
oh dodano

10 October 2009
Brak tytułu

malarka (02:38)
dodaj komentarz

v8city blog



Tagi: kuchnia, śniadanie, przpisy
skomentuj (0)


Krem z zielonego groszku 2011-06-16 15:27:55

Występują :


Groszek 
Ziemniaki
Cebula czerwona i biała
Imbir
Bazylia
Pieprz i sól
Tymianek 





Tagi: kuchnia, zupa, przepis, krem z groszku zielonego
skomentuj (0)


Ratatouille 2011-06-16 16:43:24

Występują :

Cukinia
Bakłażan 
Pomidory 
Papryka czerwona, zielona
Cebula czerwona, biała
Czosnek
Pietruszka
Koperek
Bazylia
Sól, Pieprz

pomysł zaczerpnięty z tej strony (click click) 




Tagi: przepis, ratatouille
skomentuj (0)


Warzywa w curry z mleczkiem kokosowym 2011-06-16.

marabut blog

To rzadkość]
z piwa [o kurwa] i kawy, choć mogę pić bezkofeinową, ale to nie jest chyba kawa
resztę da się przeżyć.

kulinaria. pochwalę się, że ostatnimi czasy upichciłam:
a) ciasto z mielonego mięsa obłożonego salami, specjalnie dla M. wyszło nienajgorzej, tyle że wręcz ociekało tłuszczem, który uświnił piekarnik. mogłoby wyjść jeszcze lepiej, bo była to wersja dla mikrofali, a jak się nie ma wprawy w przygotowaniu dań mikrofalowych w piekarniku i vice versa, to może wyjść q-q. do tego były
b) pomidory w sosie estragonowym, które mi bynajmniej nie smakowały. M wrąbał, ale sos zostawił. tak to jest gdy się za bardzo odstępuje od podstawowego przepisu
c) zapiekane ratatouille, czym już się kiedyś chwaliłam. przesadziłam z czarnym pieprzem
d) cukinie z nadzieniem ziemniaczanym niezłe, ale tylko na przystawkę
e) zupa-krem porowo-ziemniaczana dzięki pesto. mniam. tylko mixer mi się prawie spalił
f) sałatka ryżowa z ziarnami, tofu, cukinią/awokado dzięki puszCCCe
g) suflet z makaronu i warzyw. mi smakował, chociaż użyłam razowego makaronu zamiast zwykłego, jest trochę dziwny. M narzeka, że za mało mięsa w jego porcji.

to chyba tyle. z gotowaniem jak z aktywnością fizyczną - najgorzej zacząć. potem już wiesz co i jak, jak por wygląda, że pietruszkę można kupić sproszkowaną, etc.
fajnie.

dziś.

jezyna blog

Bez pamięci", ja sie pytam ?!) jest dla mnie jedną z najlepszych premier tego roku. I zobaczyć TRZEBA. Niekoniecznie samemu.

W piątek było gotowanie.
Podejrzewam, że w związku z tym, że mój organizm przeczuwa niedalekie opuszczenie rodzinnego gniazda, włączył mi się samoistnie tryb "wiecznie głodna". M. staje na wysokości zadania i próbuje coś poradzić, gotujemy razem (tzn. on gotuje ja spełniam rolę pomocniczo-rozbawiająco-dekoracyjną) a ja po raz 2227896785 dochodze do wniosku, że uwielbiam facetów w kuchni. Nie tylko wtedy kiedy jestem wiecznie głodna.
Kolejny wniosek to to, że chyba musze poszerzyć moje menu które składa się z : prostych dań z jajek, spaghetti i różnych wariacji na jego temat, ratatouille i paru innych dziwnych dań.
Bo wpadam w kulinarne kompleksy a to jak wiadomo rzecz niedobra.
Może nauczę się czegoś prostego i praktycznego. Ja wiem? Pomidorówka?

W sobotę było oglądanie mieszkania z mamą.
Wynajmująca mieszkanie pomalowała, odświeżyła i nawet wstawiła mi sofę do pokoju. Mieszkanie zostalo zaakceptowane przez władzę rodzicielską.
Przeprowadzam się w okolicach 23 września. Czy muszę dodawać, że jak na razie to dla mnie zupełna abstrakcja?

I tyle.

jezyna 2004-09-04 22:12:22
skomentuj (6)



68247893659648957
Przez ostatnie parę dni byłam wredna.
Nie wiem czy to PMS, plamy na słońcu,.

welcome lazy day...

Sprytny ;). Szalonej akcji może nie ma, ale i tak wciąga.

- Beauty and the Beast
Klasyka. Lubię tę historię jako taką, a Bella jest chyba najfajnieszją z "księżniczek" Disneya, zaraz za nią jest Mulan - obie wyemancypowane, co mi się podoba. Plusik za nienachalne (w końcu to lata '90 ;)) wykorzystanie techniki komputerowej.

- Princess Mononoke
Trudno mi było streścić ten film zaraz po obejrzeniu. Z pewnością robi wrażenie galeria postaci, zwłaszcza bogów - jednak japońska kultura jest dużo płodniejsza od zachodniej jeśli chodzi o bohaterów tego typu. Opowieść w sumie z morałem ekologicznym. Jeśli jednak chodzi o ponowne obejrzenie, skłaniam się bardziej ku Spirited Away.

- Ratatouille
- Up
Wiem, wiem, "Odlot" taki stary to nie jest. Popłakałam się na nim :(. Schemat historii animowanej: zawiązanie akcji, bohaterowie nie lubią się, następnie zaczynają się lubić, jest fajnie, po chwili jest fatalnie bo się kłócą (najczęściej chodzi o jakieś totalne nieporozumienie), potem się przepraszają i wspólnie wychodzą z kłopotów, w które się w międzyczasie wpakowali, zło zostaje ukarane albo następuje przemiana, mamy happy end. Obudować ten schemat zabawną i wciągającą historią nie jest tak łatwo, ale w tych dwóch przypadkach się udało. Poza tym większe "dzieci" "Up" nastraja ku przemyśleniom - co z naszymi marzeniami? Czy my też nie zdążymy zrealizować.

wafelini.blog

Jednak. Garść faktów:

Najlepszy film:

"To nie jest kraj dla starych ludzi" (No country for old men)

Najlepszy aktor:

Daniel Day Lewis za rolę w filmie "
Aż poleje się krew" (There will be blood)

Najlepsza aktorka:

Marion Cotillard za rolę w filmie "
Niczego nie żałuję - Edith Piaf" (La Mom)

Najlepsza reżyseria:

Joel i Ethan Coen za obraz: "
To nie jest kraj dla starych ludzi"

Najlepszy film animowany:

"Ratatuj" (Ratatouille)

Najlepszy film zagraniczny:

"Fałszerze" (Fälscher, Die)


Całokształt:

Robert F. Boyle

To tak w telegraficznym skrócie. Celowo ominąłem informację o nagrodzie za najlepszy zagraniczny film animowany, bo trąbi się o tym wystarczająco dużo w telewizji. Niby Polacy Oskara dostali, ale nie do końca, bo rządził nimi anglik...no ale niech już będzie.
Co się zaś tyczy wielkiej porażki jaką odniósł "Katyń" (chociaż sam reżyser stara się nam wmówi
ć coś zgoła innego) - ja już pomijam czysto patriotyczne przesłanki, które nakazywa