O czym chcesz poczytać na blogach?

Ramzes

- - Welcome to my magic story.. -


Wyszłyśmy z pokoju i po chwili weszłyśmy na schody. Psorka zatrzymała się.
- Dlaczego stoimy? – zapytałam i otrzymałam natychmiastową odpowiedz. Schody zadrżały lekko i zaczęły się unosić.
- To takie magiczne schody – zażartowała McGonagall (ale.. czy to było zabawne?). Zatrzymałyśmy się przed gargulcem pilnującym jakiś drzwi.
- „Czekoladowe żaby” – powiedziała i chyba każdy wie co w tym momencie się stało ;) – Dyrektor Cię oczekuje.
Weszłam do pokoju pełnego portretów. Za biurkiem siedział Dumbledore z feniksem na ramieniu. To nie był Ramzes.. Gdzie jest Ramzes?!
- Eee dobry wieczór - powiedziałam nieśmiało.
- Dobry wieczór, Dobry wieczór, siadaj – powiedział spokojnie Dyrek sięgając po ciastko ze świńsko-różowego pudełka – Poczęstuj się ciasteczkiem dziecko, zostały tylko takie bo resztę wyjadłem.
- Nie, dziękuję – Boże co ja tu robie?? Latające schody, gadające, stare czapki krytykujące ludzi, dyrektor chorujący na ciastkomanię jednego rodzaju ciastek i te hasła! Jak hasłem do gabinetu dyrektora mogą być czekoladowe żaby!? Pfff…
- A z kim jesteś w dormitorium?
- Z Lilly Evans,.

Szansa przeszła przed oczami, drugiej możesz nie dostać...

Na pasek stanu i zauwązyłem że znowu sie rozpisuje, ale naprawde w tym momencie pierdoli mnie to czy to pzreczytacie, bo musialem to z siebie wyżurzućić!!
Ehhh..... jak tu zyć w koło tyle problemów, nie wiem czy ja lubie problemy ale ja naprawde nie potrafie psesyć tygodnia bez zadnych problemów:( zawsze musze sie w cos wjebac coś odjebac albo jak zawsze powiem za dużo .ale nie moja wina ze odrazu mowie to co mysle:( żałujetylko czasem ze nie da sie cofnąc czasu:( ile rzeczy mógłbym cofnoącile ehh.... ciezko jest na tym swiecie:(:( nic chyba bede powoli konczył bo was zanudzam pozdrowie tylko : Kujona smoka ramzesa grafika diba mgielke lole rózę aganieszke anje martinke mike i tajną i calą reszte o kturej zapomaniełm wybaczcie ale nie ma teraz do tego głowy:9
POZRDO
komentarze [22]

Dla was.... >> środa, 19 stycznia 2005 16:34:10
Będąc z wami mam przed oczami zdarzeń miliard, wiem ze z wami up. and down mogę wygrać! wiem ze słów mi nie starczy by to oddać, wiem ze z wami nie potrawie się poddać.
W chwilach złości potrafiłem być nie znosy, teraz chciałby to cofnąć nie zważając na koszty
Od was tyle miłości i wiary w moją pasje choć zabrnąłem w złe rzeczy przy was miałem okazje by.

Smocza jama

Bunt serca mamy P. już się skończył.

Chyba dzisiaj komuś przy... No... coś komuś zrobię. Głupota powinna być karalna! Odpowiedni artykuł w kk powinien przewidywać za nią karę co najmniej 25 pozbawienia wolności z zamianą na deportację na Białoruś... Ufff... ulżyło mi trochę...

2004-03-23 14:07:10 | skomentuj (10)


koszmar mijającej niedzieli
Niektórzy muszą zwrócić oczy nawet ku swej antypatii, by w ogóle zaistnieć (dotyczy bloga!).

Powrót do domu z udanego wyjazdu. Odpoczynek i... P. wychodzi na spacer z Ramzesem. Wraca zalana krwią. Bokser rzucił się na jamnika. Otrzymał sygnał agresywnej zaczepki i zaatakował pierwszy. Jamnik rozwalił Ramzesowi nos i oko. P. ma ręce pogryzione do krwi, bo jako jedyna na ulicy usiłowała rozdzielić psy. Plamy krwi na drzwiach, na szafach, na ścianach, na podłodze... Ramzes jedzie ze znajomą do weterynarza.

Dosłownie po chwili, mamy w domu dwóch policjantów z właścicielem jamnika. Z policją dogadujemy się błyskawicznie. Nie ma mandatu (bokser nie miał kagańca), nie będzie sądu grodzkiego. Właściciel jamnika opowiada jakieś androny... Na moje agresywne pytanie o.

Kryminalni: czyli co dzieje się w głowie policjanta - Onet.pl Blog



- To jedziemy na komendę.- zarządził Zawada.
- Masz plan?- Brodecki.
- Oj Marek, Marek!

KOMENDA:

Adam, Marta, Basia, Paweł, Zuzia i Marek weszli do kanciapy i ku ich zdziwieniu zastali tam Rysia, Szczepana i Dorotkę.
- O no nareszcie jesteście! My tu z panią prokurator i panem inspertorem to już kurka pół godziny na Was czekamy!- Szczepan był zdenerwowany.
- Co Ty taki zdenerwowany jesteś?- Zuzia.
- Długo Was nie było- Ryszard- a sprawa czeka.
Wszystkim miny zrzedły.
- Racja.- Adam.
- To co, zwijamy Ramzesa?-  Marek.
- Tak.- Adam.
- A macie adres?- Dorota.
- Tak, przecież kiedyś już go zwijaliśmy.- Adaś.- Marek, Szczepan idziemy.
- A my?- zapytała zirytowana Basia.
- Zostajecie tutaj.
- Zostajecie tutaj.- przedrzeźniała go Zuzia.
- Zuzia.- Zawada spojrzał na nią ostrzegawczo.
- Idźcie już.- Basia.
 Panowie razem z Rysiem wyszli.
- Fajnie.- Ostrowska trochę sie wkurzyła.
- My się jeszcze nie znamy.- Dorota zwróciła się do Marty.- Dorota Wiśniewska.
- Marta Lipska.- panie uścisnęły sobie dłonie.
- A to syn Marty, Paweł.- Basia. Wiśniewska podeszła do chłopaka.

.::Świat Papużek::. - Onet.pl Blog

- szerokość: 37

- wysokość: 85,5

- długość: 60,5

Klatkę kupiłam na allegro za 140 zł.

W klatce papugi mają dwie sepie, cztery żerdki, drewnianą drabinkę, dwa karmniki i dwa poidła. 

Niedługo udoskonalę jeszcze wnętrze.

Zdjęcie:

   

Tak aktualnie wygląda klatka.

Papa!!

Karolina (16:13)
4 Dodaj ziarenko

01 listopada 2008
Święto Zmarłych

Witajcie!

Dzisiaj jest Swieto Zmarłych, dlatego dzisiejsza notka będzie o Pipi i Ramzesie. Dwóch pierzastych przyjaciołach, z którymi już dawno się pożegnaliśmy. Poszli.

Kawowe odblaski

I miałam tu napisać dialog, jaki może nam się przydarzyć na czacie i może jaki mnie też się przydarzył. Ale ktoś zrobił to za mnie i to w sposób doskonały. Bo zrobił to ogólnikowo, bez szczegółów i podejrzewam w oparciu o większą ilość dialogów. Ja się tak głęboko nie zagłębiałam, a on to lubi. Przytaczam właśnie ten blog, ponieważ mam wrażenie jakbym czytała tego faceta, co mnie zauroczył, tylko w skrócie całości wydarzeń . Może to nawet on ? Bo ktoś mi podrzucił linka na priv i powiedział po imieniu…

“Ramzes: Witaj. Ciekawie piszesz „na ogóle”. Nie każdy, kto tam się wypowiada ma coś sensownego do powiedzenia.

Kolia: Masz rację. Wiem, jestem nieskromna, ale znam swoją wartość.

Ramzes: To mi się chyba też w tobie podoba. Nie spodziewałem się, że tu są tak inteligentne i urocze kobiety. Jak masz na imię?

Kolia: Agata, a ty? Poznam imię swojego czatowego wielbiciela?

Ramzes: Paweł. Miło mi, że poznałem Cię Agatko. Jestem Tobą zauroczony. Tak… zauroczony. Swoimi wypowiedziami zrobiłaś na mnie niesamowite wrażenie. Jesteś intrygującą kobietą. Nie widziałem cię i pewnie nigdy nie.