O czym chcesz poczytać na blogach?

Queensryche

Virtuart

Rzuci kilka ochłapów z zysków.
Płyta "Take Cover" niekoniecznie powstała z takich przyczyn - aczkolwiek zwykle najprostsze wyjaśnienie jest prawdziwe, a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze... Zresztą mniejsza z tym.
Sama płyta zawiera covery utworów, które mało kto wcześniej już przerabiał. Więc mamy nowe wersje m. im. Floydów, The Police, Black Sabbath, Petera Gabriela, Queen. Wszystkie (dla asekurantów: niemal wszystkie) utwory w oryginalnym wykonaniu brzmią fantastycznie - tutaj też wyszły nieźle, ale... po co? Owszem, można na płycie upchnąć jakiś pojedyńczy cover, ale jaki sens wydawać je na singlach, lub co gorsza całe ich longplay'e? Oj, gdyby panowie z Queensryche rozłożyli zawartośc tego krążka jako wypełniacze na powiedzmy dziesięć zwykłych płyt, nie byłoby problemu. A tak... można tylko wzruszyć ramionami.

Smakuje:
- Zagrane naprawdę dobrze.
- Zaśpiewane równie dobrze.
- Aranżacje są całkiem sensowne.

Staje w gardle:
- Cała płyta coverów, nawet najlepszych, zazwyczaj jest bardziej zwykłym skokiem na kasę, niż "składaniem hołdu" oryginalnym wykonawcom. Stańcie w rozkroku, wierni fanowie, opuśćcie spodnie i wypnijcie tyłki, zaraz zostaniecie wydymani.

Tak w sumie, to:
Muszę przyznać, że zawdzięczam tej płycie jedno: odgrzebałem "Synchronicity II" The.

Alone in the city


so I hope that you will
stay with me forever.
It's all I want from you.
the thought of our disintegration is killing me.
I love you.

Living blind without you,
Don't wanna try to live without your love.
I feel so lonely now with you gone.

But don't take for granted, your condition of me,
'cause there'll be retribution, the kind you wouldn't believe
Let's get back to living, see what tomorrow brings.

Stay with me forever.
It's all I want from you.
And if we stay together,
all our dreams will come true

Stay with me forever.
It's all I want from you.
the thought of our disintegration is killing me.
I love you.

Queensryche

sacredheart
2004-09-19 21:05:05
skomentuj (3)


Some people fly... and some of us worry...
Czuję się odłączony od wszystkiego, co robiłem wcześniej, kim byłem wcześniej. Znajduję się teraz w dziwnym stanie "pomiędzy". Wiem, że to linia rozbiegu i wpadam znów w całkiem nowy wir wydarzeń, niemniej jednak, dziwnie się czuję... Właściwie jest wszystko co pozwala mi mianować się człowiekiem szczęśliwym, jest też irytujące napór obowiązków skumulowanych w zbyt krótkim czsie, acz nie niemożliwych do wypełnienia. No i ta absolutna bezplanowość... To jest własnie ten dziwny, niesprecyzowany stan.
Chcę pisac, kontynuować wszelakie moje rozpoczete projekty. Zdmuchnąć kurz z.

Broken mirror

Czlowiekiem, bo to on pomaga tobie, a nie odwrotnie.
To sa, oczywiscie, krzyczace kompleksy tej osoby, ktora wreszcie- o rajusku, wreszcie!- czuje sie lepsza i manifestuje to kazdym porem skory, kazdym wloskiem na glowie.
Ale jest to tak czy siak nikczemne i niskie, i mam ochote zrobic. Cos.
Naprawde.
Paskudnego.

A moze to test? Samobojcze sprawdzanie, jak daleko mozna sie posunac, zanim wybuchne?
Mniej wiecej dotad.
00:36, nonko
Link Komentarze (3) »
środa, 19 maja 2010
Queensryche

Będę kląć.
Przykro mi, myślałam że się powstrzymam, ale nic z tego- będę kląć.
Ja pierdolę, co za dzień obesrany!!!
Najpierw pojechałam na zakupy- bez pieniędzy.
Potem poszłam do sklepu koło nas, ale wzięłam nie ten portfel, i zamiast kartą, musiałam płacić gotówką, co ssało okrutnie.
Rozsypałam tą gotówkę, trochę poznikało w szczelinach maszyny kasującej.
Potem rozsypałam kubek w kuchni, na szczęście się nie potłukł, bo to mój ulubiony. Ale narobił huku i mnie zestresował.
Wreszcie zasiadłam do pisania notki, i skończywszy, kliknęłam "publikuj" bez kopiowania, zapisywania wprzódy szkicu, etc., bo pisałam ją na tyle.

podniebnylot blog

Moje serce to wszystko wchlonie. Az sie w srodku trzese z wzruszenia. Nagle wszystko wydaje sie takie male...........
podniebnylot 2003-07-18 07:27:04
skomentuj (0)


sen
Obudzilem sie dzisiaj w nocy, snila mi sie ksiazka, gdy sie obudzilem to mialem slowa w ustach, wiec wiem dokladnie co mi sie snilo:
"Stanalem przed nia. Wskazujacymi palcami obu dloni dwa razy po obojczyk. Potem dwa razy tymi samymi palcami w kierunku rozmowcy. plakala. Uklekla przede mna i plakala. Kleczala. Dwa razy pod obojczyk. Dwa razy w kierunku rozmowcy. Takie proste. Kocham Cie. Dwa razy pod obojczyk.....
podniebnylot 2003-07-18 16:49:30
skomentuj (0)
koncert
Byelm wczoraj na koncercie. Grali Fates Warning, Queensryche, i Dream Theater. Bylem z kolega, wlasciwie go wzialem bo znam Fates Warning, wiec spotkalismy ich, no i moj znajomy byl w niebie z tego powodu. Koncert tez byl fajny. Szczegulnie Dream Theater, znikad zaczal grac stary utwor Led Zeppelin-Since I've Been Lovin' You (Odkad Cie Pokochalem) i bylo wspaniale. TO jedna z moich ulubionych piosenek, a jakich wibracji zaczalem czuc podczas. Bylo swietnie... Czulem sie jakby mnie cos lub ktos dotykalo. Taki naprawde magiczny moment. Potem wrucilem do domu o 12 w nocy. Bylem nawet na komputerze zeby ochlanac, ale nic sie nie wydarzylo...
podniebnylot 2003-07-20 23:23:01
skomentuj (0)
ja i strony..
Bylem dzisiaj sam w domu. Juz dawno tak sam nie bylem. Az przyjemna ta.