O czym chcesz poczytać na blogach?

Quazi

Apetyt na Modę

Już miejsce otwarte przez Fashion PR powiększyło swoje zasoby ubraniowe również o Olsen, Annę Poniewierską, Stefanel, klapki Havaianas, dziecięcą kolekcję 5 10 15 i świetne kanciaste klasyki okularowe Ralpha Laurena i ręcznie robione Persol. Oprawki okularów w nadchodzącym sezonie przybierają nadal kanciaste kształty jak wciąż modne ray - bany wayferery jednak formy okularów coraz bardziej łagodnieją i zachowując przy tym klasyczną barwę czarną z ciemnymi szkłami jak w latach '90.


   Cechy charakterystyczne kolekcji Quazi to centki i dżety. Daję więc plus za zgodność z trendami bo w sezonie wiosna/lato 2010 to właśnie styl rockowy i motywy zwierzęce (które nawiasem mówiąc nie za bardzo do mnie przemawiają) będą dominować. Zdecydowanie skłaniam się więc ku wszelkiego rodzaju łańcuchom i łańcuszkom, ćwiekom, nitom i napom, których nie zabrakło szczególnie w prezentowanych modelach torebek Quazi.


   
    Zdjęcia: fashionpr.pl






droga-do blog


skomentuj (3)


dziś poważnie bo o śmierci "mors tua vita mea"
"Ten świat nie jest nasz, chociaż uparcie kroimy go na własny obraz i podobieństwo.
Każdy z nas w innym miejscu i czasie zostawił sumienie.
Dziś podziękujmy Bogu za to, że - odbierając czas i miejsce zostawił nam szansę śmierci. I módlmy się, żeby się więcej nie rozmyślił."

Ponieważ słowa te wypadły z odmętów mej pamięci podczas dzisiejszych podróży po blogowisku nie jestem pewna autora i nie podam.
Faktem jest, że ludzie cholernie dołują i smęcą pisząc te quazi pamiętniki. Przez chwilę odniosłam wrażenie, ze świat wkoło mnie pełen jest pogrążonych w rozpaczy frustratów i desperatów.
Z prawdziwą radością zatem odkrywam te nieliczne blogowe perełki gdzie słońce na nowo wychodzi zza chmur a świat odzyskuje świeże kolory.
Dziękuję wszystkim autorom tych perełek.
droga-do 2002-06-13 12:58:07
skomentuj (6)
uwaga pirat !
trochę się wzburzyłam ;) wśród stosu "śmiesznych" (jedna z kategorii na jakie dzielę otrzymywaną pocztę) e-maili otrzymanych dziś znowu były kawały o kobietach.

Krew wszędzie krew... - Onet.pl Blog

Wizję- nie da się znaleźć faceta który nie ma bagażu uczuciowego i choćby mówił ze kocha nowej dziewczynie gdzieś w środku tkwi jego jedyne prawdziwe uczucie! Jest t przerażające. do tego wydaje mi się ze takie osoby nie powinny szukać 2 połówki ponieważ co najwyżej mogą ją zranić.. Wchodzenie w nowy związek rozpamiętując uczuciowo inna osobę jest nieuczciwością wobec tej nowej osoby.
Nie rozumiem jak On może próbować z innymi dziewczynami i w ogóle jak śmie mówić o innych gdy tylko się podpije opowiada wciąż o 1 !
Z 2 str kumpel który trwa w czymś na kształt quazi przyjaźni bo choć wyznał uczucie to druga strona nie może się określić. Czy nie łatwiej było by dać sobie spokój? Większość moich koleżanek by tak zrobiła, Większość dziewczyn gdy wiąże się z nowym facetem nie rozpamiętuje starego związku, a jeśli to robi- to będąc szczerym jest to dość jawne i nowy partner zazwyczaj wie na co się pisze świadomie decydujac się na taki związek wierząc, że przy nim zapomni o starym uczuciu co często następuje..natomiast panowie trwaja w uczuciu oszukujac siebię i partnerkę ale gdy potem przez jakiś przypadek stara miłość okaże się.

uha Nibyblog, relacje, deklaracje, uwagi, uczucia, spostrzeżenia, niecodziennik

Po drogach pojazdami silnikowymi do 3.5t czy jakos tak...

boje sie ze jak bede jezdzil na rowerze po pijaku to mi zabiorą prawo jazdy :(
faken ... smutne:(

skomentuj (2)

10:22:01 2003-07-27

nowa notka #80 open er fest '03
po pierwsze hajneken to dobre piwo
po drugie ochrona dziadoska bo nie chcieli mnie wpuscic z piwem hajneken wiec musielismy wypic przy bramce, do spółki z powerrade na deser.
po trzecie z lajn apem poczatkowo chaos (nikt nic nie wie) potem quazi harmonia (domysły) az w koncu wydedukowalismy ze najpierw grał lejo potem buszłaka (lub odwrotnie) potem koszin a na koncu kaszius.
muzyka dobra jednak zmeczenie dało sie nam we znaki pod koniec imprezy ..chociaz rageman pod koniec koncertu zaczął ostro podrygiwać ;)

generalnie trzeba to było zobaczyć....żałuje tylko ze nie zabrałem ze soba aparatu ... chociaz jedni mogli robic innych ochrona karciła.
a dziś podły dzień słoneczny... leje się z nieba i ze mnie...
nie mam siły na nic...

skomentuj (1)

Moja rzeczywistość

My coarz bliżej... DZiewczynkijeszcze doMcDonald'a poszły kupic cosik i wkońcu z 50 min spóźnieniem (ale dokładność wiem, wiem =P) wkracza do akcji,no irozkręciłjuż atmosfere na maxa =) Ludzie naokoło tylko ze szlugamii browcami,a biedna Kasia tak się dusi że szok =/ No,ale cóż... No i "łapy w góre", ręka mnie takbli ze szok, ale dobra... Kawałek za kawałkiem, jacysko lesie piwo otwierali robiąc "deszczy" przy okazji i LAJCIK =P BAlony latały,Kasia się nimi tak jarała, a tu nic, żadnego nie odbiła bo nie przyleciał do niej =/ To nie fair... Kolejny kawałek,a tu doprzodu przepycha się Quazi, Karol i Żako z jakimiś laskami (pozdro =P) Późńej jeszcze jakiś nieźle nachlany kolo się na mnie lampił (brrrrr...) No ale cóż... KOncert się już prawie kończy, a tu Peja skok w tłum =/ Muza się przerywa i nikt nie wie co siędzieje,kazdy na palcach prubuje zobaczyć i nagle wszyscy pchaja się do tyłu!!! Anka "dup" ijuż leży, podniosła się i cofa się, a mnie przypały wypychają gdzieśzdala od dziewczyn, noi zeschizowana lukamgdzie sa... Znalazłam je już sieostro ich 3mam, a poczułamze w gardle mnie coś sfedzi i kaszle... Widze wszyscy z gębami zatkanymi no to i ja =P W końcu.

ukrywam się - Onet.pl Blog

Obaw bycia osądzonym i wykluczonym. Tu mogę napisać o wszystkim i ile tylko żywnie mi się podoba. Tchórzostwo? Być może trochę tak - jestem wychowana w poczuciu uważania na wszystko, co się mówi i robi, bo - co inni powiedzą - i tym podobne puste banały. To okrutne, jak bardzo zakorzenione uprzedzenia ograniczają nasze życie i zacieśniają nasz światopogląd. Bo przecież myśląc w ten sposób o sobie - na każdym kroku ważąc słowa i uważając na gesty - odplacamy się wszyskim dookoła tym samym, mierząc ich naszą miarką.

Piszę bloga, bo kiedyś już założyłam pamiętnik, taki quazi dziennik pokładowy, w którym chciałam uchwycić szczególne momenty. Nie musiałam tego robić, bo: a. nie jestem jedynaczką, która nie ma się komu zwierzyć. Ba, mam 2 siostry - 1 z nich to moja największa przyjaciółk; b. i tak zawsze, gdy coś napisałam - odczytywałam jej to na głos ;p. Teraz jednak postanowiłam wynurzyć się do cna ze wszystkiego, rozgrzeszyć z własnych decyzji, nie zawsze najmądrzęjszych i opowiedzieć wszystko bez ogródek i zbędnej pruderii.

"ukrywam się" - bo nie chcę ujawniać ani mojego imienia, ani zdradzać do końca tego, co robię i gdzie mieszkam,.