O czym chcesz poczytać na blogach?

Pzpn

Blog kolo234

PZPN Wita Ż. Minister sportu Tomasz Lipiec zaapelował do członków zarządu związku, którzy w piątek spotkają się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by natychmiast podali się do dymisji, zaznaczając, że wieczorem po raz ostatni spotka się z Michałem Listkiewiczem jako prezesem PZPN.

"Uważam, że w sprawach karnych dotyczących korupcji powinno się stosować odpowiedzialność indywidualną, a nie zbiorową. To jest jednak moje osobiste zdanie. W piątek zarząd będzie obradował w tej sprawie i podejmie stosowne decyzje" - stwierdził wiceprezes PZPN.

Kolator podkreślił, że jest "wstrząśnięty" zatrzymaniem Wita Ż. "Znam go od 37 lat. To szmat czasu i miałem wiele okazji, by wyrobić sobie zdanie o nim. Nigdy nie przypuszczałem, że znajdzie się w takiej sytuacji. Wiadomość o jego zatrzymaniu spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem wstrząśnięty" - zakończył Eugeniusz Kolator.

Komentarzy: 0

praccess.wordpress.com

Przed nami ogromne wyzwanie oraz doskonała okazja do tego, żeby jak najlepiej zaprezentować Polskę, jako gospodarza EURO 2012. Razem możemy zmieniać polską piłkę, żeby stała się bezpieczną i emocjonującą rozrywką dla wszystkich.

Łączy nas piłka!

PZPN

Ten e-mail wydaje mi się zupełnie nieprzemyślany i pokazuje, że ta instytucja nie ma nic wspólnego z zdrowym i prawidłowym podejściem do komunikacji i relacji z otoczeniem. O co więc tak naprawdę chodzi?

1. W takiej sytuacji udowadnianie kibicom, że znak PZPN jest najlepszym rozwiązaniem i że powinien być na koszulkach, jest totalnym błędem. W sytuacji gdy większość kibiców ( niejako klientów ) PZPN jest przeciwna takiemu rozwiązaniu, należy zadaćpodjąć dialog mający na celu wypracowanie wspólnych rozwiązań.

2. PZPN odnosi się do budowania wartości narodowej wspólnoty kibiców. Cele te choć szlachetne są celami związku i powinny być realizowane poprzez jego działania, począwszy od bezpieczeństwa na stadionach po dalsze cele. Zmiana idetyfikacji wizualnej nie wprowadzi w życie tych celów. Drużyna.

ZAWSZE BYĆ OBIEKTYWNYM: In medio stat veritas

Wyraźnie tam słychać że była Pani Minister kilkakrotnie powtarza, że był wymóg dostarczenia matury. A Pan jako dziennikarz nie powinien wprowadzać w błąd opinii publicznej tylko przedstawić wszystkie fakty. Doskonale Pan wie, że wystarczy zmienić dwa trzy słowa aby zdanie miało inny wydźwięk, a Pana teksty dokładnie to pokazują. Oczywiście tylko wtedy kiedy Panu wygodnie. PS troszeczkę "fabrykuje" fakty bo to co jest napisane w artykule, jednoznacznie pokazuje że chce się przylizać PZPNowi i selekcjonerowi.

Waszą powinnością nie jest bezgraniczne bronienie osób których przychylność w danej chwili chcecie mieć po swojej stronie, ale pokazywanie suchych faktów. A z tego co widzę to każdemu selekcjonerowi chce się Pan przypodobać, a jak coś w kadrze przestaje działać, to jest Pan pierwszym z chwalących na początku, który potem będzie najwięcej krytykował. Czy nie tak było z Leo?? Czy jest Pan przez to obłudny i fałszywy? Niestety tak Pana odbieram i nie jestem jedyny. Dziwie się ze jako.

Z pierwszej piłki

Się jeszcze długo. Kręcina relacjonował: >Kiedy spotkaliśmy się na śniadaniu, Guus powiedział do Leo: Jeśli twoi piłkarze będą mieli taką kondycję, jak twój sekretarz, to będziesz wygrywał wszystko w cuglach

Roman Kołtoń w portalu interia.pl.

* * *

To charakterystyczne – stosunkowo mało mówi się o pracy Kręciny i jego kompetencjach. Ponad dwanaście lat pracy w roli sekretarza generalnego PZPN streszczane jest zwykle do dwóch słów – „dobry urzędnik”. Być może to tylko subiektywna ocena; tak bardzo subiektywna jak ten tekst. Dużo łatwiej trafić na pochwały jego towarzyskich przymiotów. Sympatyczny, miły, otwarty, gościnny, brat-łata… I nawet jedno ze słów, którym go opisują – jowialny – brzmi tak, jakby jego jedynym synonimem i ucieleśnieniem był Zdzisław Kręcina.

Nie ma powodu, żeby wątpić w te słowa – w Kręcinie jest coś takiego, że gdy człowiek go widzi, to chce się po prostu.