O czym chcesz poczytać na blogach?

Python re

Szatańskie Wersety - bloog.pl

... tam nisko... a ta jak nie wrzaśnie ... znaczy że żyje ... a taka blada była jak ciocia eleonora dwa dni po wylewie..... a ona ... ula ... że boli że już żyć nie chce, że umiera ... a my na te kapelusze ... no i w śmiech ... ciapak ją smyra to my w śmiech... ta wyje to my w śmiech ... ciapak w końcu skumał chyba, że to dla nas monty python ... i uli aż krew z nosa poszała ... a my na piwo ... ile my wtedy promocji szukaliśmy ... no wiesz pięć za sześć jak to u ciapatych ... 20 minut błąkaliśmy się na Lewisham aż trafilśmy do sklepu z używanymi aparatami ... ale promocja też była ... jedyna lodówka w sklepie i wyobraź sobie z browarami ... z rąsi do rąsi i na ławkę.Oczekuję raju ( skromniacha !!) .. A tak na marginesie ... Ile to już wiosen, Gibril ??? No zdawać by się mogłobyło, iż to lato się zaczęło, nawet ... no takie lato zimą... wiosna już chyba była - no wiesz przyjecielu młodość, nastoletność, buntowniczość, hormonalna zbuntowa burza dusza... bzdura ... teraz to chyba chromosomalna dla ciebie, burza - że re pro duk cja ni by czas - słowo z tego słowa ... coż to za słowa, słowo ... tyle w nim plagaitu, jakieś marne ksero, ctrl+C & ctrl+V... poza tym jakieś niespełnione marzenia, ambicje, cudzowłasne nadzieje, wydane pieniądze, niekupione samochody Roys Roysy ... eeeee ... to chyba nie tak, że coraz więcej dzieci w koło, a mnie nie śpiedzno jakoś... no.

micola.blog

Bedzie cioci wypytac o tajniki przyrzadzania inki...

skomentuj (1)

Hans im Gluck 2003-03-06 20:34:43

moja szkola to czasem dziwne miejsce.
po tym jak sie najadlam tabletek uspokajajacych (mialas racje Kaska - dobrze robia :)), trafilam calkiem przypadkiem na seans skeczy Monthy Pythona w czytelni. i tak jakos zlecial niemiecki...
a na historii jak zwykle dostalam do analizy ten jeden jedyny tekst zrodlowy, ktorego wczesniej nie przerobilam ;)
ich muss ein Gluckskind sein, alles, was ich wunsche, geschieht auch, wie bei einem Sonntagskind!

czy ja cos wspominalam o tym, ze koniec z netem w domu?

Zrobie.
btw. ktos moze wie, co zrobic, zeby na stronie glownej pokazywalo sie wiecej notek niz 7 ostatnich? bo nie podoba mi sie to, ze gina rzeczy napisane 3 dni temu...

skomentuj (1)

czego sie boje 2003-03-12 22:00:33

jesli kiedykolwiek obejrze Lsnienie do konca bez zadnych rewelacji,1 takich jak np. zawal, to mozecie mi sprezentowac Order Odwagi.

czytam sobie wlasnie fascynujaca lekture pt. "ortograficzny slownik ucznia". rozdzial "zasady interpunkcji". nic nie poradze na to, ze mam fiola na punkcie przecinkow i cholera mnie bierze, gdy nie wiem,2 czy przecinek ma gdzies byc 2 czy nie. i teraz.

Roar!

A buddy to be with to tell me where we're going to, coming from, or why. Mostly, I'm tired of people being ugly to each other. I'm tired of all the pain I feel and hear in the world every day. There's too much of it. It's like pieces of glass in my head all the time. Can you understand?
- Yes, John, I think I can.

"Każdy musi umrzeć, wiem, że od tej reguły nie ma wyjątku, ale czasami, Boże mój, Zielona Mila jest taka długa."

***
Humor w dół, humor w górę, humor w dół, humo...
Życie.

***
Pozdrawiam.

2005-06-19, o godzinie 10:12:35
Komentarze: (0) skomentuj



Freedom?W tle: Edguy - Fairytale, Fallen.Musielibyśmy być martwi dwa razy.
Jeżeli umierając bylibyśmy jeszcze żywi, to znaczy, że musielibyśmy być martwi i musielibyśmy cieszyć się życiem w tym samym momencie.

A ja ostatnio żyje wg zasady "Życie to jedna wielka komedia i na tym polega jego tragedia". Wszystko tak. Poprostu.

A może podać pani Sens życia wg Monty Pythona?

Dobra, cicho bądź, idź już.
Albo zostań, dla siebie, dla innych.
Bądź, trwaj. Żyj. A może... Śnij?

Bo jeżeli Sen to drugie danie na stole Natury, to Życie jest pierwszym, nie? Ta, mądre.

Pozdrawiam.

2005-06-28, o godzinie 21:11:50
Komentarze: (4) skomentuj

raspberry & Bob

Trzymam kciuki!)
*Ewci (nie pal tyle cholero!)
*Systema (czekam na fotki Maciuś!)
*Dalnieki (dziekuję bardzo za bałwanka! Jesteś najukochańszą córeczką na świecie!)
*Scorpusia (teraz mam Twój numer, hihi..)
... i całej reszty, której imion nawet nie pamiętam :O ... Aha! I jeszcze cmok dla Kompa Tysia i Sepherka! Tylko, że "Monty Pythona" mam dośc na długo... długo...
Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam, bo bym sobie tego nie wybaczyła do końca świata!!!
P.S. Burza, czy my się kiedyś spotkamy??? Aha! Słyszałam o dywanikach, hihihi.. Wygodnie się spało???

2003-01-06 20:27:17 skomentuj (10)


Mrozek... brrr...
U mnie.
"Pea" RHCP
"PEA"
I'm a little pea
I love the sky and the trees
I'm a teeny tiny little ant
Checking out this and that
I'm nothing
So you have nothing to hide
And I'm pacifist
So I can fuck your shit up

Oh yeah I'm small

Fuck you asshole
You homophobic redneck dick
You're big and tough and macho
You can kick my ass
So fucking what


Taki ma rozmarzony dzisiaj dzień... Najchętniej leżałabym do góry brzuszkiem, zajadała pierniki w czekoladzie i słuchała Bobka...
Przypomniała mi sie właśnie piosenka Red Hotów o groszku, hihihi... Kiedyś potrafiłam słuchać jej nawet.