O czym chcesz poczytać na blogach?

Pyskaty

CHADA news Proceder,WGW

Refrenów, zwrotek i szkiców. Na pewno na tej płycie dane wam będzie usłyszeć Piha i Czarka CBR 13. Chciałbym też, żeby nowy projekt zasilił Ero, Kaczor i np. Pezet. Jak będzie? Czas pokaże.

Gratuluję kozackiego albumu i, jak setki fanów w całej, Polsce trzymam za Ciebie kciuki. Masz na koniec coś do przekazania swoim słuchaczom?

Dziękuję zarówno Tobie jak i fanom. Korzystając z okazji chciałbym pozdrowić wszystkich prawdziwych graczy i moich przyjaciół: Pih, Fabster (WTM), Ero, Fu, Chwedo, Piotr i Kaczy, Mes, Szymon G., Czarek CBR 13, Peja, Pyskaty, Dominik Kuśmierczak (Trzysta Studio!), Fabuła, Mariusz Majewski, cała ekipa Step Records z Krokiem na czele oraz wszystkich tych, którzy dołożyli swoją cegiełkę i przyczynili się do tego, że Proceder zagrał w waszych domach i mieszkaniach, samochodach no i oczywiście sercach! Mam nadzieję, że materiał nie zawiódł waszych oczekiwań. To album o życiu, nadziei i zwątpieniu, o miłości i nienawiści, o cieniach i blaskach i o tym, że czasem nawet najjaśniej świecące słońce przygasa. Jeszcze raz wszystkiego "naj" dla ludzi zarówno po tej jak i po tamtej stronie muru. Piątka dla wszystkich tych dla których każdy nowy.

Coy-50

Yossarian. Słusznie. Yossarian. Jaki znowu Yossarian? Czy to jego nazwisko? Yossarian? Co to za nazwisko, do cholery?
Porucznik Scheisskopf miał wszystkie fakty w małym palcu.
— To nazwisko Yossariana — wyjaśnił.
— Tak, słusznie. Więc nie szepnęliście do Yossariana, że nie możemy was ukarać?
— Nie, panie pułkowniku. Szepnąłem tylko, że nie można uznać mnie winnym...
— Widocznie jestem tępy — przerwał mu pułkownik — bo nie widzę tu żadnej różnicy. Tak, muszę być bardzo tępy, bo nie widzę najmniejszej różnicy.
— Ja...
— Wiem, jesteście strasznie pyskatym skurwysynem. Czy to chcieliście powiedzieć? Nikt was nie prosił o wyjaśnienia, a wy chcecie wyjaśniać. Stwierdzałem fakt, a nie prosiłem o wyjaśnienia. Jesteście pyskatym skurwysynem czy nie?
— Nie, panie pułkowniku.
— Nie? Zarzucacie mi kłamstwo?
— Ależ nie, panie pułkowniku.
— To znaczy, że jesteście pyskatym skurwysynem?
— Nie, panie pułkowniku.
— Chcecie mnie wciągnąć w bójkę?
— Nie, panie pułkowniku.
— Więc jesteście pyskatym skurwysynem?
— Nie, panie pułkowniku.
— Do cholery, widzę, że jednak chcecie bójki. Za.

"Czerń przykryła ziemię,nawet silny podmuch wiatru niezdołał przywrócić koloru..."-Opowiadanie o Panik - Onet.pl Blog

Dyrektorki.
Potem nie miały już ochoty nawet oddychać do wieczora wykonywały karę pod postacią pójścia do przedszkola które mieści się obok i niańczenia dzieciaczków.
 
********
A teraz dokładniejsze opisy postaci:
      

  

Agnes:16latka, siostra Pati, z charakteru dosyć miła, wbrew pozorom inteligentna, kochająca emo.
Uwielbia jazdę na rolkach i nawet dobrze jeździ ale nigdy nie odważy się wziąść udziału w jakimkolwiek turnieju. Gra perfekcyjnie na trąbce, na skrzypcach i na perkusji. Typowa imprezowiczka. Z zewnątrz wrednawa, pyskata i czasami trudno z nią  wytrzymać, a wewntątrz to wrażliwa artystyczna dusza. Częściowo skryta. Udziela się w szkolnej orkiestrze.Marzy o prawdziwym uczuciu. Uwielbia wszelaki piercing! Sama szyje sobie niektóre stroje i to ją wyróżnia - jest oryginalna. Słucha :,punku,metalu i gdy nikt nie patrzy to i disco polo(rosyjskie), gospelu, wszelakich boybandów. Najwięsza zaleta: Prawdomówna. Najgorsza wada: Jest Bardzo ale to bardzo wielka bałaganiarą.


 

Ann
Urodziła się 11 sierpnia 1991 roku w Hamburgu. Z charakteru.

Never Say Never - Onet.pl Blog

- Aaa... spoko. Siedzieliśmy tylko ja i Lilly - odparł niechętnie, unikając mojego wzroku. Coś ukrywał, ale nie zamierzałem się dopytywać.

Oczami Lilly

Weszłam do domu i od razu skierowałam się w stronę kuchni. Byłam szczęśliwa, że pogodziłam się z Chrisem. Brakowało mi go baaardzo. Zostali jeszcze Chaz i Ryan. Z Bimberem nie zamierzam się godzić. Za nic w świecie.

- Lilly, gdzie ty byłaś?! - krzyknął Alan, jak tylko mnie zobaczył.

- Oj w kozie siedziałam - mruknęłam bez kompletnego zainteresowania.

- W KOZIE?! Pierwszego dnia? Za co? - wkurzył się.

- Pyskowałam dyrektorce - powiedziałam obojętnie.

- Okey Lilly, musimy pogadać. Cały czas się spóźniasz, pierwszego dnia trafiłaś do kozy, prawie wogóle ze sobą nie rozmawiamy, jesteś niemiła i ciągle płaczesz. Zmieniłaś się i to bardzo od kiedy przeprowadziliśmy się do Atlanty. Zaczynam się zastanawiać, czy nie wysłać cię znowu do Polski - zagroził mi Alan.

- Przepraszam - wymamrotałam. - Obiecuję, że będę przychodzić na czas, nie będę płakać i będę grzeczna, tylko nie wysyłaj mnie z powrotem do Warszawy!

- Dobrze - powiedział, po czym poszedł do salonu.

- Ej, a jak szukanie pracy? - zawołałam.

tutaj zapisuje co mi serce dyktuje...

ŁUKASZ - geniusz w kilku dziedzinach, kiepski w szkole, nocuje pod delikatesami
MACIEJ - menda społeczna, zgrywa cwaniaka, w rzeczywistości palant
MAREK - cichy i grzeczny, ale jak się najebie , wszystko rozpierdala
MICHAŁ - przystojny dusigrosz, do tego pierdoła, wpieprza chińskie zupki
MIKOŁAJ - wieczny myśliciel, zdycha jako prawiczek, wcale nie lubi dzieci
PATRYK - Bardzo chciałby poruchać, ale panienki go olewają, bity w szkole
PAWEŁ - dobry kolega, dużo rucha a potem opowiada kumplom, trochę ciapa
PIOTR - inteligentny, ale nigdy nie porucha bo onieśmiela panienki i trochę przynudza
PRZEMYSŁAW - pyskaty skurwiel, nigdy się nie zamyka, zjada salceson na śniadanie
RAFAŁ - objada się białym serem, dużo zarabia i wszystko wydaje na dziwki
ROBERT - cichy, sztywny, w łóżku podobnie, lubi wielkie cyce, szybki inaczej
ROMAN - arogancki buc, beznadziejny w łóżku, a myśli że jest ogierem
SEBASTIAN - ma małe jajca i żadnych kumpli, do tego śmierdzi czosnkiem
SŁAWOMIR - mięczak, pije na krzywy ryj, oszust i trochę skurwysyn
SYLWESTER - lubi szpanować, ale ma małego i rucha tylko raz w roku
SZCZEPAN - miłośnik pietruszki, frajer, chodzi w sandałach
SZYMON - śmiedzący kudłacz, ciągle wisi.