O czym chcesz poczytać na blogach?

Pyralgina

Z uśmiechem - mimo wszystko... - Główna - bloog.pl

Do Sieradza, gdzie z kolei pomieszkuje hmm, no właśnie... właściciel owych mieczy. O zawartość Drzwi Zamkniętych rozbijać się nie chcę, skupię się więc raczej na mieczach jako takich. Miecze są kute, bojowe, a jeden z nich pasuje mi do ręki, jakby do niej conajmniej został przeznaczony. U Przyjaciela znalazłam się z powodu migreny i związanej z nią dzikiej niechęci do jazdy świeżo kupionym nowym autkiem po nocy i w deszczu. I raz jeszcze pragnę wyrazić najpiękniej jak umiem: DZIĘKUJĘ - za to, że nosisz akurat dwie tabetki Pyralginy w survipuszce. I Przepraszam, że Ci je zjadłam... ale uratowały mi conajmniej życie. Od dziś będzie to obowiązkowy element mojej własnej puszki. Ale pyralgina choć mogła - nie musiała zadziałać. Zadziałały miecze i to tak, że do dziś w myślach powtarzam tych kilka podstawowych ruchów. I może znowu się robię naiwna (możliwe, że wyrachowanie jednak jest cnotą), ale liczę, że nie były to nasze pierwsze i za razem ostatnie ćwiczenia. Wiem, że jestem kobietą, wiem że kobiety nie walczyły itp itd... ale wiem też, że
A cholera, nie piszę dalej. Potem sobie co poniektórzy wynajdują pretekst do nadinterpretacji. Było super, było wspaniale, było magicznie... Może kiedyś, może też sobie kupię taki miecz - o taki  ;)

Podziel się:

Trackback:.

CHRUPEK i IGOREK - Pamiętnik - bloog.pl

Ząbki, jednak kiedy ciocia Magda zajrzała do buźki, okazało się, że to zapalenie gardła. Mały bierze antybiotyk.

 

W nocy z poniedziałku na wtorek Hubert był bardzo rozpalony. Zmierzyłam temperaturę - 38,5 stopni . Podałam Ibufen. Rano znów temperatura podskoczyła do 38,4 stopnia. Nie było żadnych niepokojących objawów - tylko wysoka gorączka, nawet apetyt dopisywał. Kiedy przyszłam z pracy (urwałam się szybciej) i zobaczyłam te rozpalone policzki, świecące oczka, już wiedziałam, że nie jest dobrze. Temperatura 39 stopni.

 

Z tego wszystkiego podałam zły czopek. Zamiast połówki Pyralginy podałam pół Eferelganu . Temperatura z wiadomych względów nie spadła. Hubcio był cały czas u mnie na rączkach, wtulony i bardzo rozpalony... kiedy przysnął na chwilkę, budził się zaraz z płaczem.

Pod wieczór już nie mierzyłam temperatury, ale ciocia Magda stwierdziła, że miał ponad 40 . Zaaplikowałam pół czopka Pyralginy, lecz gorączka nie odpuszczała. Po godzinie podałam resztę. Potem zdarzył się mały "wypadek". Czopki spowodowały  "rozluźnienie kupki"... dalej już nie chcę opisywać . Po całej akcji, w Huberta wstąpiły nowe siły, leki zaczęły działać. Mały zachowywał się tak, jak gdyby nic się nie.

Ti amo da impazzire...



strona główna




2006-06-10 10:21:43
Cierpienia dnia minionego...
10.15 - idę do dentysty w przychodni z zamiarem wyrwania zęba; dentysta nie wyrywa tylko boruje i zatruwa
11.00 - zaczynam zdychać z bólu; dzwonię do przychodni; tam mówią mi, że to normalne i że mam wziąć silną tabletkę; biorę 2 apapy nie pomaga
12.00 - idę z mamą do przychodni, żeby mi to wydłubali; lekarza nie ma; pierwsza pyralgina, nie pomaga
12.30 - druga pyralgina + godzinne drgawki po, prawdopodobnie, przedawkowaniu leków przeciwbólowych
13.30 - zasypiam
15.00 - idę do innego dentysty, który znieczula i wygrzebuje trutkę
18.00 - znieczulenie przestało działać, zwijam się z bólu
19.30 - idę do tego samego dentysty, który wydłubywał w celu wyrwania zęba
20.15 - ząb wyrwany, koniec cierpień

I nie można było tak od razu?
gemette
skomentuj (4)
2006-06-11 20:26:34
Sesja letnia
Jako, że wyniki egzaminów powoli zaczynają napływać (tych już zdanych), pozwolę sobie je tu przedstawić.

.

zadrżane impresje

Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
zadrżane impresje
Po spożyciu możesz przeżyć moje życie.
Kategorie: Wszystkie | aktywnie | feministycznie i genderowo | meferowo | quasi-kulturalnie | queer | refleksyjnie | w związku z twórczą niemocą | wszystko zależy od pociągów | z dialogiem
RSS
poniedziałek, 23 października 2006
Dżina jest artystką

Martini rose, martini bianco, martini kaszel.

Martini rose, seiczento, los trabantos, buenos aires.
Ekesera, czingueczento, seiczento, fellatio.
Mirel matie, kantare, romi sznajder, kawa i herbata.



Tak naprawdę ma na imię w dowodzie Pyralgina, a mówi każdemu, żeby mówili na nią Dżina. Peralgina, Aspiryna, Kofeina to u nas.

vlep-baj-pandora blog


tell me your secret...

...niezla zabawa... => Post Secret





vlep-baj-pandora 2005-07-15 20:47:47
skomentuj (0)
Which religion is the right one for you?

świetny test;) => TEST

mój wynik:

agnosticism 79%
Buddhism 71%
Paganism 67%
Islam 54%
Hinduism 50%
Judaism 46%
Satanism 46%
atheism 42%
Christianity 21%






vlep-baj-pandora 2005-07-17 15:36:56
skomentuj (2)
pocztowka nr 134 - dwa kotki na granatowym tle

...na ukojenie mojej migreny zalatwionej zastrzykiem z pyralginy w pandorowe dupsko.




vlep-baj-pandora 2005-07-19 21:03:19
skomentuj (3)
pocztówka nr 135 - srebrny kot faraona




vlep-baj-pandora 2005-07-21 19:05:33
skomentuj (2)
pocztówka nr 136 - wczoraj koncert BASSISTERS w CSW:) bardzo fajne uh uh

 



vlep-baj-pandora 2005-07-24 11:23:36
skomentuj (2)
pocztówka nr 137 - nowa miejscówka pocztówkowa

nowy punkt z moimi pocztówkami:)))
zapraszam!
PEPEGI ul.Śniadeckich (od strony Politechniki Warszawskiej)

zapraszam takze do starych punktow: ksiegarnia CSW i Czuły.

oldschool smietana

Na słońcu, po części ze stanu zapalnego, jaki wykryto mi we krwi. Prawdopodobnie od jednej pieprzonej ósemki, którą dawno powinnam wyrwać, jak pozostałe.
Nie mogę powiedzieć, że jestem niezadowolona z naszej służby zdrowia, kultury i sposobu traktowania pacjentów. Raz w życiu chociaż dobrze trafiłam. Pomijam fakt, że po 2-godzinnym oczekiwaniu na wyniki badań, kiedy je wreszcie przynieśli, ktoś je zgubił w ciągu 5 minut i musieliśmy czekać dodatkowe pół godziny na duplikat. Zdarza się. Pomijam też, że czekałam na koniec godzinę, aż lekarz zje obiad, by stamtąd wyjść. Rozumiem, nie jadł nic pewnie tak jak ja.

Do teraz mam gorączkę 39, którą zbijam toną pyralginy. Antybiotyk na dni 10. I jedno główne stwierdzenie, że chorować tak naprawdę mi nie wolno. Jakkolwiek nie jesteś ogarnięty, samodzielny i robiący wszystko własnymi rękami, w momencie choroby jesteś megabezradny i musisz prosić o pomoc. A i tak ciągle myślisz o tym, czy kto inny da radę, co będzie jak będzie gorzej, itp. itd.
~autonomia~~

2009-07-15 20:12:19 skomentuj (0)


HILFE!
Leżę, śpię, wlewam w siebie kisiel, bo niczego innego nie da się przełknąć. Kwiczę z bólu, mam 40 stopni w porywach do 38,5. Umieram, budzę się, zasypiam, kwiczę z bólu,.

ownlog.com // '03

Jakos tak)
istny szatan wcielony
kurwa ona zawsze musi na niego narzekac
a moj brat kilka dni temu wyjechal z tekstem ze mu sie zyc nie chce
no i znow mnie sytuacja przerasta
jak jemu cos sie stanie to ja jejwpierdole chyba
nie patrzac na to ze jest stara zgrzybiala pozotaloscia kobiety


i w ogole uprala moj sweter(prezent od siostry ktory mialamna sobie cale 3 razy)w temp 60 stopni robiac z niego szmate rozmiaru dzieciecego

ehh w ogole pisze glupoty itede ale jestem potwornie wkuuuuuuurwionaaaaa
Komentuj (5)


Link :: 05.04.2003 :: 08:56
no tak wtedy to byla chyba najdrozsza tabletka apapu(wzglednie pyralginy)w moim zyciu
ale coz
moze z troski
moze faktycznie chujnia byla
wczoraj kurs po stalowej piwko znajomi i lekutkie nogi
to bylo cos:D
troszke tylko mnie nosi i nie wiem w co rece wlozyc
dobrze ze w poniedzialek nie idzie sie do szkoly
no i zmienilam zdanie o pewnych osobach
boli mnie buzia
hmmmm jakis dolek sie potajemnie wkrada ale narzie nie moge go dopuscic do swiadomosci
"tancz glupia tancz swoim zyciemsie baw wprost na spotkanie zycia lec......"
ja tylko zapytuje dlaczego akurat tuz przed matura co?

Komentuj (1)


Link :: 05.04.2003 :: 19:05
tak bardzo Ciebie teraz potrzebuje i.