O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Puma

Soliloquia

20:57, attyka , Cykl parkowy
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 listopada 2006
Albert - tak jeszcze niedawno maleńki, bezradny noworodek, który sam o sobie nic nie wiedział - dziś ma już swoją ulubioną pastorałkę, na której dźwięk rozkosznie się uśmiecha, jakby był najszczęśliwszym bobasem pod słońcem, i przy "pa rum pum pum pum" zabawnie podryguje, machając krótkimi łapkami. Powiem więcej: Albert ŚPIEWA ze mną - po swojemu: "pa-pa-pa-pa". Już czeka na swoje pierwsze Święta.

Little Drummer Boy

Come they told me, pa rum pum pum pum
A new born King to see, pa rum pum pum pum
Our finest gifts we bring, pa rum pum pum pum
To lay before the King, pa rum.

...because it's not, what it seems - bloog.pl

W potężnym aromacie krwi.

Jedynym, co w tamtej chwili do nich docierało to ciche jęki trenera i wrzask padlinożernych ptaków, gromadzących się nad nimi.

Czuli, że wróg jest coraz bliżej, lecz nie mogli się przygotować na jego przyjęcie…

Odwrócili się każdy tyłem do siebie tworząc coś w rodzaju koła ochronnego.

Czekali…

Sekundy dłużyły się w nieskończoność…

Strach przeszywał ciała wilków niczym duch, przenikający ściany.

-Auril?- spytała Notti nieśmiało- Skąd puma nadchodzi?

-Jest naprzeciwko ciebie- odpowiedziała cicho wadera- ale zaatakuje od strony Fogres- dodała, choć Notti nie zauważyła, by jej usta się poruszyły…

-A nie jest przypadkiem z prawej?- zapytała ponownie- Słyszę przytłumione kroki stamtąd…

-Nie- Wadera zdawała się być znużona czekaniem- To tylko kilka wilków, biegnących ku nam…  

-Wilków!!!???-pomyślała- Może słysząc wrzaski trenera przybiegli nam na pomoc?- zamachała lekko ogonem…

Jednak czas płynął nadal, nie.

The History Of Black Cat - bloog.pl

Nad tobą i całą rodziną, obiecuję !
Lucjan to wszystko słyszał, postanowił zaczekać jak wyjdą z pokoju Kate, i się wyślizgnie, pomyślał, że lepiej teraz nie zawracać głowy Kate sobą, niech lepiej spędzi ten czas ze swoją matką... I tak właśnie zrobił. Kate z mamą i tatą, postanowili powspominać  i wyciągnęli ze schowka w sianie stare albumy. W tym czasie Lucjan wyślizgnął się i pobiegł do Raju. Kate starała się być jak najbliżej mamy. Całować ją i przytulać jak najwięcej się dało. Mijały dnie i noce, aż wreszcie nadszedł ten dzień... Puma poszła spać i... już się nie obudziła... Kate miała depresję, nie spotykała się ze znajomymi, tylko leżała na leżance i patrzyła w zdjęcie Pumy... Ralph się bardzo martwił... Jakiś miesiąc później ojciec namówił ją, żeby wyszła ze Szopy... I to był WIELKI błąd... Kate wyszła niechętnie i chodziła sobie po płocie, tym obok szopy. Chodziła sobie tam i z powrotem i nagle ktoś w nią rzucił czymś twardym, kamieniem. Kotka spadła z płotu na łapę, tą złamaną, ale już nie miała gipsu. To była kocica, która nie miała litości dla nikogo, a.

Blog pumczyk

Notki
Puma-Żurawina 2006-04-03

Mecz rozegrany 1 kwietnia 2006 r. pomiędży Pumą Pietrzykowice ,a Żórawiną zakończył się remisem 1 do 1 po pierwszej bramce Puma utrzymywała prowadzenie prawie do końca meczu w końcówce wykonaniem żutu wolnego i wykończeńiem popisała się Żórawina Puma miała dużo okazji na to aby wygrać mecz np. sytułacja B.Słukowskiego,rzut wolny B.Słukowskiego szczelony w popszeczkę i wiele innych dogodnych akcji Puma była dużo lepszym zespołem i to im należy się zwycięstwo ale jak to w futbollu bywa, piłka jest okrągła a bramki są dwie.

Komentarzy: 4 Sonda.Głosy prosze kierować do komentarz. 2006-03-23

Czy  Puma Pietrzykowice wywalczy mistrzostwo swojej LIGI.Wyniki podam na 2 miesiące.

[ jehad ] - Onet.pl Blog

Dzisiaj idziemy na taką fajną imprezę i omawiamy pewne szczegóły. - Svensson

- I z chęcią byśmy cię zabrali, ale ... wstęp tylko dla facetów. - Danny

- Rozumiem. Już mnie tu nie ma - dziewczynie chciało się śmiać, ale się powstrzymała.

Chłopacy, a właściwie to Mans, chciał to odkręcić, bo wypowiedź Daniela nie była pełna.

- Ależ ja doskonale rozumiem. Jesteście dorośli i nie musicie mi się tłumaczyć. - Puma

- Ale chcę, żebyś znała całą prawdę, a nie tylko jej skrawek. - szatyn

- Więc ?

- Idziemy na koncert, który nazywa się Gentlemans Night. Polega to mniej więcej na tym, że na widowni są sami faceci, a występują dla nich dziewczyny. W Szwecji polegało to po prostu na takich mini koncertach. Było mnóstwo sław: wokalistów, tancerzy, komików itp. i publiczność się bawiła.

- Czyli zostało to skopiowane od.

Koszulki Polo

    Twitter

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Milka Jung

7 Kwiecień 2012 o 09:50

Itajai, Brazylia,fajne

Odpowiedz
  • Milka Jung

    Ale żeście się rozpędzili z komentarzami Emocje w zenicie No ale działo się z tego co czytam, bo ja dzisiaj byłam w takim rozpędzie, że nie oglądałam finiszu bo do tego bilokacja by była potrzebna. Francuzi powinni zaraz ruszać, maszt mają postawiony i prowizorycznie powinien działać OK; prognoza wiatr w rufę, więc szansa na te 20 punktów za trzecie miejsce jest. Oby!

    Odpowiedz
  • jurek

    No Puma na mecie obroniła się,brawo!

    Odpowiedz

  • Puma buty

    Keep smiling!

    Jej otworzenie...
    Kurz na półkach aż prosi się o starcie...
    Zdjęcia w albumie rozpaczliwie wołają, że przydałoby się je w końcu uporządkować...
    A ja...
    Biorę w rękę koc, włączam jakąś lajtową muzykę i... Popijam sobie gorące kakałko z marcepanem, myśląc jak tu zmusić tate, żeby dał mi jeszcze trochę więcej kasy na buty, bo zmieniłam zdaniez tych z diversa na te z pumy :D....

    ******

    Und schweben auf Wolke sieben. :)



    skomentuj (4)




    2006-03-29 16:02:58 >> I nic nie pozostało po Tobie....

    Wypisywałeś hasła na mojej dłoni, potem szczotką ślad flamastra tarłeś....
    Mówiłeś, że się nikogo nie boisz, że jak przyjdą po nas to ich.

    crazygirl blog -> nie pytaj co nicosc zrobila przeciw tobie...

    Chce mi sie płakać nawet nie mam komu sie wyrzalić . Dobra koncze papas

    Pe.eS P o z D r o dla : Daniela , Paulinki , Bejbe , Szwedki , Marikrosy ... itp. itd. ;*

    KoMenTujCie noTy

    skomentuj (8)




    2004-08-28 00:09:17 >> W.a.K.a.C.j.e

    Siemka , byłam w Wawie od soboty do niedzieli i kupiłam sobie : buty różowo-białe [adidasy] , bluzke czerwoną z napisem chyba LOVE , bluzke z długim rekawem w paski taka fajna , bluze różową taką cieńowaną , cień do oczu różowy z brokatem .
    A od niedzieli do dzis byłam u drugiej babci ... był tam jaki Daniel [niebrzydki] ale za stary 21 lat , uśmiechnął sie do mnie jak mnie pierwszy raz widzial , a pozniej.To nie przychodzcie i juz!!! Ja nawet ich lubie ;) i niech nikt mi tu sie nie smieje ze mnie za to ze ja ich lubie ! Fajne piosenki mają ... no . Dziś i wczoraj tez bylam na zakupach ;p Wczoraj byłam w Auchan'ie i w Makro łaziłam po sklepikach i szukałam plecaka , ale tylko 2 mi sie podobały i juz nie chciałam kupywac od razu . Dziś byłam w Orsay'u , w Nike , w Pumie i Adidas'ie . No i w Nike kupiłam sobie plecak i to ledwo co bo mi sie podobaly dwa i poszłam do ekspedientów i zapytałam który ładniejszy no i wybrałam taki jaki oni mi doradzali i kupiłam do tego plecaka taki sam piórnik :D Dobra koncze , juz jutro do szkoly , moze w sobote napisze notke i juz nie bede na kompa tak czesto wchodzila , bo bede musiala sie.

    Blog Lentzu

    Od domu. Otworzyła drzwi i krzyknęła:
    -Już jestem!!
    Lecz nikt jej nie odpowiedział. Najwyraźniej Niki miała jeszcze lekcje breakdance'a , a babcia pojechała do dziadka zawieźć mu lekarstwa. Daniela oczywiście też nie było, bo miał spotkanie z kolegami. Lena ucieszyłą się, że ma wolną chatę i zamknęła za sobą drzwi na zamek. Zdjęła buty i podeszła do lustra. Jak zwykle spojrzała na siebie krytycznie. "Mam za duży nos i jestem gruba" - pomyślała. Wytknęła język i przyjżała się srebrnej, malutkiej kuleczce na jegośrodku.Uśmiechnęła się do siebie i poszła do swojego pokoju. Otworzła szuflade, włorzyła do niej rysunki i ręką natrafiła na kalendarz. Rzuciłą ne niego.Że zostanie całkiem sama, bez przyjaciółek w Gdyni. W końcu babcia wparowała do pokoju wnuczek karząc im spać, bo w końcu jutro czekała je długa i męcząca podróż.
    ***
    -Niki, wstawaj! - krzyczała Lena.
    -Co Ty ode mnie chcesz?? - mruknęła w odpowiedzi sis i zakryła głowę poduszką.
    -Muisz mi pożyczyć tą torbę od pumy!
    -Boże przecież już się spakowałaś - jęknęła Niki.
    -No tak, ale musze jeszcze spakować inne...ważne...eee...rzeczy...
    -Leży tam w kącie - opowiedziała zrezygnowanym tonem Nicole. - A tak w ogóle to która godzina??
    -7.45 - odparła z niwinną minką bliźniaczka.
    -Co?! Przecież to środek nocy! - oburzyła.