O czym chcesz poczytać na blogach?

Psychotesty

Badania we Wrocławiu

że testy na inteligencję wyszły dobrze, ale pozostałe skale chyba niewyraźnie a ten facet na rozmowie podobno próbował mnie “wyciągnąć” ale mu się nie udało.
Między testami policyjnymi a tymi w ŻW zdałem jeszcze testy psychologiczne na licencję ochroniarską II stopnia {to ma być mój rezerwowy zawód} z bardzo dobrymi wynikami – to już była kompletna łatwizna.

Oni na prawdę robią coś dziwnego w tej policji.

Komentarz

Co do rozkazu bezsensownego – proszę pamiętać o sprawie Nangar Khel w Afganistanie i jej konsekwencjach !!

Medycyna pracy Wrocław

@Dziękuję za opisanie rekrutacji do Żandarmerii Wojskowej. Wprawdzie Wojsko coraz mniej gwarantuje stabilną i budżetową pracę, żandarmów jest coraz mniej, a służba jest coraz mniej perspektywiczna. Lepiej chyba zdecydować się na służbę w Policji oraz tam skupić swój cały wysiłek. Niestety multiselect jest nieco bardziej skomplikowany, chociaż ogólne zasady tego typu testów są podobne.

Tagi: badania psychotechniczne, psychotesty, psychotesty wojskowe, Testy psychologiczne, testy psychologiczne do żandarmerii

Oh życie,życie... - Onet.pl Blog

    Utowy jakie ci się podobają
  • Daniel Radcliffe jest...
  • Ile płacisz misięcznie za dostęp do neta
PsYcHoTeStY
  • Psychotest nr 1
  • Psychotest nr 2
  • Psychotest nr 3
  • Psychotest nr 4
  • Psychotest nr 5
  • Optymista czy pesymista
  • Z kompleksami czy bez
  • Czy jesteś ambitny

ewcia-wercia *sToRy oF oUr cRaZy LiFe - blog4u.pl

ewcia-wercia 3/07/2006 09:06:39 [komentarzy 9] Skomciuj, jeśli umiesz pisać ;)

~Okiem Psychologa~.

Czas gramatyczny. Byłem.- poprawił ją.
Dorcas uderzyła dłonią w stół.
-O k****, nie wierzę, Constantine. Zwyczajnie ci nie wierzę.- po czym nagle jej oczy zwęziły się w szparki- Czy to może ona, Constantine? Wtedy uwierzę. To Jorday cię nawróciła na jasną stronę mocy?
John przewrócił oczami. Zawsze to samo. Ona, ona, ona. Zastanawiał się czasem, czy gdyby nie był uprzedzony to czy w ogóle jeszcze by się znali. Najprawdopodobniej na początku nauki trochę by rozmawiali, ale szybko ta znajomość by się skończyła. A tak sam zesłał na siebie tę plagę Egipską.
-Acha, ona!- powiedziała triumfalnie Dorcas i pokręciła z niedowierzaniem głową- Jeśli tylko wyjdę z tego bagna pójdę do niej na wizytę psychoterapeutyczną. Musi być świetna. No dobra, to teraz powiedz mi, kiedy był ten pierwszy pocałunek.
-Po Balu Pożegnalnym. Upiła się jak fauny i driady w Noc Świętojańską. Przez cały czas byłem przeświadczony, że nie pamięta.
-I cię pocałowała? Od tak, bez podania powodu?- zainteresowała się Drocas, starając się wydmuchiwać dym daleko od Johna. I tak nie było mu lekko na to patrzeć. Musi się przyzwyczaić- pomyślała twardo Meadowes.
-Jakiś tam koleś chciał być tylko jej kolegą- mruknął, wzruszając ramionami. Rozejrzał się po kuchni. Może McAllisterowie zostawili coś dla biednych baranków ofiarnych? Dorcas westchnęła z zawodem. Spojrzał na nią zdziwiony, unosząc wysoko brwi.
-Co?.

Golden Acres

Czy jestem uzależniona od komputera ?? Ależ skąd :p

sobota, 10.września.2005, 16:06

Zobacz czy jesteś uzależniony od komputera - kliknij TUTAJ

Test by Gal
Scarlet
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (1), Dodaj

Normalna notka ?? (jeżeli jej właścicielkę można tak nazwać to ona też taka jest)

piątek, 9.września.2005, 20:02
Troszkę dzisiaj pochodziłam po stronkach z psychotestami i tak jakoś wyszło ...
Ale teraz musze w końcu dać jakąś ludzką notencję :D TAk więc w szkole horror na 4 kółkach. Miałam dzisiaj chemie, biologie , geografie (wszystko to mam rozszerzone) i wielkiego stracha , że będą pytały , a w szczególności Bryszarda i Makarena ... Ale na sczęście były dzisiaj milutkie i nie pytały , a na biologii znowu była praktykantka (wcozraj też była) . Aśka stwierdziła , ze jest podobna do Fiony, tej bardziej ogrowatej... Moje kochane zezowate szczęście ... No ale w poniedziałek mam kartkówkę z geografii z tych piekielnych stref klimatycznych (ratunku!!!).
Reszta lekcji była taka sobie i nie ma sie o czym rozpisywać ...
Czytam właśnie świetną książkę Grahama.

Blog zalezyodciebie

Będe dązył to ich spełnienia... 
      uważam sie za reidera, mogę w samochodzie spędzić 24 h na dobe i nie nudzę sie w cale. miałem peugepta 106 z ogromnym silnikiem 1.1 i zabójczym przyspieszeniem 16 s do setki. po skończeniu wojska i odłożeniu w im pieniążków i potem po kilku miesiecznej pracy w omówionej już firmie kupiłem sobie mazde mx-3 1.8 v6 24. kocham ten samochód piękny szybki (około 7.4 do 100) tylko pije dużo ale coś za coś. teraz gdy jestem bezrobotny pojawił sie problem pieniążków... w tym blogu będe opisywał co robię aby zmienić moją sytuacje materialna. nie chce byc biedny, chce kiedys założyc rodzine i chce jej zapewnić byt. 12 listopada mam psychotesty do służby więziennej jako klawisz ale w mojej głowie pojawiła sie inna myśl. powrót do wojska... wiem że rodzina była by przeciwna temu bo ja wyjechał bym do iraku. tak wyjechał bym do iraku albo na afgan. musze zarobić pieniążki... mam tyle wydatków... moja rodzina potrzebuje pieniędzy... mama jest chora.. kręgosłup... ojciec też mam siostre w wieku 14 lat.. ona też potrzebuje hajsu... i dziadek na utrzymaniu... półkaleka... czuje sie odpowiedzialny za nich wszystkich... wiem że gdyby coś mi sie stało na misji ich świat by się załamał... ale ja musze im pomóc próbowałem juz wielu rzeczy na zarobkowanie ale nic sie nie udało.... chciałem założyc firme ale kredytu nie dostałem... może.

tonffillka wita w swym skarbie :D - Onet.pl Blog

Myślenia... myślałam że dla kilku osób jestem bardzo ważna...nie aż tak że beze mnie żyć się nie da ale że nie jestem IM tak bardzo obojętna.. pomyliłam się... może jestem bardziej wyczulona, przewrażliwiona  po ostatnim bardzo nie przyjemnym dla mnie zajściu?? Nie wiem... Wiem tyle że pierwszy raz zaczynam wakacje z ogromnym smutkiem, żalem do siebie i łzami w oczach... Na pocieszenie wykonałam sobie egzotyczny psychotest z C*O*S*M*O i wyszło mi że: mam niską samoocenę [to potwierdzą wszyscy z mojego otoczenia :P], jestem szczera i etyczna [chociaż coś co nadaje się do mojego zawodu :P], mam głowę pełną ideałów, cenię sobie niezależność, w mężczyznach szukam oparcia i staram się chronić swoje otoczenie. Natomiast psychotest z G*L*A*M*O*U*R pod tytułem "Pomaganie [innym] to twój nałóg?" wykazał że jestem "Radosną samarytanką" czyli cytuję: " Pomaganie innym sprawia ci czystą radość. Nie oczekujesz niczego w zamian. Twoje intencje są szczere i godne pochwały, ale jak mówi Irena Putek psycholog - psychoterapeuta, aby uniknąć pułpek związanych z pomaganiem innym najlepiej zachować zdrową równowagę. Uwierz że twoje potrzeby są tak samo ważne jak potrzeby innych ludzi. Zarezerwuj dwie godziny w tygodniu dla siebie i zrób w tym czasie coś co sprawi przyjemność wyłącznie tobie" No to nie jest ze mną tak źle - bo jak tak sobie zsumowałam to w ciągu całego tygodnia jak parzę herbatę czy kakao dla siebie to wyjdzie tak łącznie dwie godzinki.