O czym chcesz poczytać na blogach?

Psychologia studia

misiekog blog

Z mężem przyjechała, a że mąż nietutejszy to jako autochton pokazuje mu okolice (Kraków, Opole, Polanica itp), później też coś mam zaplanowanego o czym zapomniałem. Powiedzmy jeszcze 2 tygodnie wakacji, a później złe wakacje czy jakoś tak.
Tagi: życie, wakacje, studia, siostra, doktorat
misiekog 2009-07-01 01:32:21
skomentuj (0)


1023. Stay tune !
Jak już sobie postanowiłem, że jednak wakacje sobie robię, chociaż przez chwilę, to się okazało, że muszę popracować trochę na rzecz rodzinnego interesu.
Z wakacji to zostaje.Milion książek na wakacje, muszę je poprzeglądać, żeby sprecyzować swój temat pracy doktorskiej. A podobno od października będę prowadził nowe teorie w psychologii, ale pocieszam się, że na uwr te nowe teorie to mogą być z lat 80. 
Tagi: praca, wakacje, studia, psychologia, rower, doktorat
misiekog 2009-07-13 16:44:15
skomentuj (0)
1024. Rekrut-a(k)cja
Psychologia transportu mi się skończyła, więc teraz mam czas na rozpoczęcie nowego kierunku - pomyśłem sobie pewnego dnia. Z powodu dyskryminujących warunków jakie panowały na.

egoistka.blog

Nie, dziękuję, nie trzeba mi zakładać kaftanika. Sama się w niego ubiorę.

skomentuj (0)

niechmniektośprzytuli.... 2008-01-20 15:24:04

tak, znów chodzę po ścianach, jak co sesja. Zdaje się, że inaczej się nie da. Psychologia osób niepełnosprawnych z pewnym względów sama wślizguje mi się do głowy, natomiast narkomania - ni chuja proszę wysokiego sądu. Potrzebuję kogoś (znów), kto powie, że wszystko będzie dobrze, no bo przecież świat się nie zawali, nawet jeśli tego cholerstwa nie zdam. Na razie jednak to ja.

Wiadomo
 - mam faceta, ale już 5 lat, więc może czas wymienić
 - mam faceta i kochanka, nie wiem, co zrobić/nie wiem, którego kocham
 - mam faceta, a odkryłam, że wolę kobiety
 - mam faceta, a odkryłam, że mam powołanie do zakonu
 - skończyłam tylko jedne studia
 - skończyłam trzy fakultety i po co mi to było, skoro nie mam dzieci
 - skończyłam studia i siedzę w biurze za 1300 zł (brutto)
 - nie skończyłam studiów i siedzę na kasie za 1300 zł (brutto)
 - zaczęłam studia i nie skończyłam, a teraz mam dzieci
.

pospolity blog

I tym fantastycznym wypadem
- kiedy wszyscy bylismy wolni a nie, o zgrozo(!), zajeci

po prostu, jak to spiewa kasia moja ukochana, "tesknie do tamtych chwil".


pospolity 2005-07-11 00:56:01
skomentuj (1)


studieren
znajomosci nie zawsze sa fajne. jedne studia leca sobie w pizdu daleko. siedem punktow za malo. podciecie skrzydel niemale, bo bylem pewien, ze gdzie jak gdzie, ale akurat tam to mam najwieksze szanse. dupa. stres daje o sobie znac coraz bardziej. nie dopuszczam jednak mysli, ze moze cos nie wyjsc. staram sie nie dopuszczac. najgorsza jest swiadomosc.Jest na blogu obecny. pojade? nie pojade? nie wiem. chcialbym przezyc jakas gigant przygode. poza tym dla mnie tchorza to troche odwleczenie pierwszej sierpniowej niedzieli. nie mam ekipy, nigdy nie mialem ekipy. marze o tej cholernej socjologii. cos mnie interesuje. cos z czym moge isc na studia. ksiazki czytane. agresja, psychologia tlumu, zadymy. nawet wiem, o czym fajnie by bylo magisterke pisac. staram sie patrzec na to chlodno. najwazniejsze, ze juz cos mam. najwyzej bede sie staral isc w kierunku dziennikarstwa. zreszta egzaminy beda i za rok. a co, malo wiecznych studentow?
halo, halo! w ogole ktos to czyta. pewnie czyta duzo.

Menu na dziś... - bloog.pl

Jestem kobietą skończoną, jakby powiedział mój znajomy autorytet w dziedzinie psychologii. W ubiegły piątek dokonałam heroicznego czynu i obroniłam się na drugim kierunku. Kobieta skończona = kobieta z tytułami. Koniec końców, mam dwadzieścia pięć lat i wyższe wykształcenie z dziedziny zarządzania i psychologii. Mama jest taka dumna - moje szczęście, telefony, gratulacje i pytania.

O długości związku i stanie macicy. Wolna, świadoma i niezależna. I jak to jest? Żona, matka, na stanowisku -  kobieta pełnowartościowa, a nieżona, niematka, na stanowisku -  kobieta wartościowa, ale tylko po części? Normy, zasady społeczne, może nawet schematy nakazują nam kolej rzeczy - skończ studia, wyjdź za mąż, rozwijaj się zawodowo, bądź przykładną córką, przyjaciółką, żoną, kochanką, by w końcu osiągnąć pełnię i zostać matką. A może ja mam ochotę skończyć studia i wybrać się w kosmos na parę lat i co? Jestem gorsza? Jakoś nieskromnie stwierdzę (skromność nigdy nie była.