Tagi

Liturgia, Piękno, Psalmy, Ratzinger

W nieszporach dzisiejszej Liturgii Godzin pojawia się pewien zaskakujący paradoks. Odmawiamy w nich (jak zawsze w poniedziałek drugiego tygodnia psałterza) Psalm 45, opisujący zaślubiny króla, jego piękno, siłę i powodzenie. Jest to zapowiedź Chrystusa Oblubieńca, na spotkanie którego wszyscy wychodzą z radością i w uniesieniu. To niezwykle zmysłowy psalm, pobudzający swoim opisem nie tylko wzrok, ale i słuch (dźwięki lutni), a nawet powonienie (zapach mirry, kasji i aloesu). W ciągu roku psalm ten poprzedza antyfona, będąca jednym z jego wersetów:.