O czym chcesz poczytać na blogach?

Przypisy

Blog martynka1996r

Wersja tej legendy (lub przynajmniej ja nigdy się jeszcze z nią nie zetknąłem). Tak więc przysłuchując się rozmowie naszych babć nieraz możemy usłyszeć: „A tam we wsi to na potańcówkę som dioboł przyszedł!”. Tak krótko można streścić tą historię. Mówi ona o dziewczynie, która spotyka na potańcówce przystojnego chłopaka z bródką. Zaczyna z nim tańczyć i bawi się doskonale aż do momentu, kiedy zauważa, że jej partner ma kopyta zamiast stóp! Z opowieści naszych babć można wywnioskować, iż chodząc na tańce, zanim zaczęły pląsy z jakimkolwiek chłopakiem, to z przerażeniem sprawdzały, czy przypadkiem ich wybranek nie ma pary kopyt… : )





Miejskie Legendy z całego świata





Koniec Szkoły!

Na jednym z uniwersytetów tradycją stało się otwieranie okien i wrzeszczenie na cały glos studentów świętujących zakończenie sesji. Jednego roku w myśl tej zasady równo o północy studenci otworzyli okna i zaczęli krzyczeć najgłośniej jak tylko mogli. Krzyk trwał i trwał, a kiedy wreszcie wszystko ucichło wrócili spokojnie do swych łóżek, by wyspać się przed jutrzejszym powrotem do domów. Gdy obudzili się rano na terenie całego.

mielczaninek | Just another WordPress.com site

W tłumaczeniu Biblii”, opracowanymi w 1987 r. przez Sekretariat ds. Jedności Chrześcijan i Zjednoczone Towarzystwa Biblijne. Zasadą naczelną tego przekładu miała być wierność oryginałowi przy zachowaniu przejrzystości tekstu. W imię tej ostatniej zdania w nim są raczej krótkie, z ograniczoną ilością imiesłowów, zastąpieniem niektórych starożytnych terminów ich współczesnymi odpowiednikami (np. zamiast tuniki, koszula, zamiast kohorty, oddział) oraz rezygnacją z archaizacji języka niesłusznie utożsamianej z dostojeństwem i powagą. Z uwagi na międzywyznaniowość tłumaczenia przyjęto również zasadę, by przypisy zawierały tylko konieczne informacje historyczno-geograficzne, lingwistyczne i dotyczące zwyczajów, bez komentarzy teologicznych [2].

Reklama : piza kasprowy wierch

Zdj. 2. Spotkanie zespołu konsultantów kościelnych, Falenica 2002.

Ostatnim etapem prac nad nowym przekładem był przegląd tekstu przez komisję złożoną z konsultantów z poszczególnych Kościołów biorących udział w pracach. Na tym etapie Kościół Adwentystów Dnia Siódmego zgłosił ok. sto piećdziesiąt uwag, z czego ponad pięśdziesiąt zostało zaakceptowanych i uwzględnionych. Uwagi, które zgłaszono dotyczyły nie.

Blog korektora tekstów

WWW
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 marca 2011
Korekta przypisu bibliograficznego

Czy wartościowa i potrzebna jest korekta przypisu bibliograficznego? To, czy jest wartościowa, zależy od tego, jak została wykonana – w przypadku fachowej pomocy można mówić o wartościowej, a więc stanowiącej wartość dla pracy dyplomowej, korekcie. Jeśli zaś chodzi o to, czy korekta przypisu bibliograficznego jest potrzebna, można od razu odpowiedzieć twierdząco. Wynika to z faktu, że przypisy często zawierają błędy takie, jak tekst główny, ale również inne, właściwe zapisom bibliograficznym. Warto zauważyć, że jako tekst poboczny, przypis nierzadko bywa pomijany w lekturze i korekcie, co przyczynia się do obecności niedopatrzeń. Wielu przeciętnych użytkowników języka nie wie, czy na końcu każdego przypisu powinna znajdować się kropka, jakie skróty pozwalają zmniejszyć objętość kolejnych przypisów, jaką postać powinny mieć przypisy. Powoduje to, że przypis to najlepsze źródło wiedzy na temat skrupulatności autora oraz jego podejścia do pisania pracy dyplomowej. Warto zwrócić się do profesjonalisty w dziedzinie poprawnej.

zaćpana grópa ludzionuf se mnom na czole



Po Ediego infie "Niezadowlonie z siebie to podstawa każdego prawdziwego talentu" moja riposta była krótka natychmiastowa zmiana infa na "EDI ale śię uśmiałem" zaowocowało messagem od Ediego:

Edi (18:07)
czesc, co tam slychac


hehheheheheehehehehehehehehe

awattar

zaćapa:  skomentuj
mlaskuw/wpis?:  [(3)]



#Z czego się śmiejesz #2003-05-27 #19:23:33


Idziemy sobie z Tajnym normalnie idziemy i na kanpki express nie poszliśmy i idziemy na zapiekanke na bramie(wiecie taki ostatni PRL'owski bar w Szczecinie i Polsce wogóle :P przypis red.) no i co nastepuje przedstawie państwu:

Sceneria bar z tostami, menu ubogie - Tost 3,50 PLN

Osoby dramatu Tajny, Pani bufetowa.

Tajny "Czy są zapiekanki, czy tylko tosty?"

Pani B: "Tylko tosty. Kupuje czy co?"

Tajny "To poprosze tosta" (miał lekki uśmiech na twarzy, ale o tym dalej; ja się śmiałem pełną gębą przypis red.)

Pani B: "Proszę bardzo" (bez usmiechu na twarzy za to z pretensją)

Tajny : (Szczerzy kły; ja leje na maksa)

Pani B: "Z czego śię śmieje????"

Tajny(prosto z mostu) : "A co???? Mam płakać????" (ja już leje do rozpuku, leże na reklamie na bramie.

Bohdan Cywinski - mój kawałek internetu

Już bardzo późno. Do dopięcia byłby ewentualnie jeden, ale inicjatywa w tym przypadku nie należy do mnie. W przypadku drugim mogę sprawdzać sytuację sam, ale już prawie zostałem poinformowany, że miejsc wolnych nie ma.
Bardziej skomplikowany jest obraz pracy publicystycznej. Gdyby pomysł wydawania dwumiesięcznika można byłoby uznać za realny, nie byłoby żadnego problemu. Tego jednak pewien być nie mogę, a w przeciwnym przypadku potrzebuję publicystyki i psychicznie, i finansowo - przynajmniej w wymiarze dwóch tekstów miesięcznie. Tak więc znaków zapytania jest kilka i powinienem je kolejno sobie powyjaśniać, równocześnie kończąc zadania zeszłoroczne: przypisy do książki, magisterium A.B., doktorat A.P i parę innych drobnych zajęć, które zostały odłożone na czas kampanii wyborczej.

zapisał Bohdan Cywinski


skomentuj (1)




13.06.04, Przerośl

13.06.04, Przerośl

Małgorzata pojechała dziś na tydzień do Warszawy, najpierw głosować na mnie w swoim okręgu, potem pobyć czułą matką dla Pawła przez 6 dni, a w końcu - wziąć udział w czterdziestoleciu własnej matury w przyszłą niedzielę. Ja zostałem tu, pilnując domu, zwierząt i własnej roboty.
Wydawnictwo "Apostolicum" zamówiło u mnie krótką przedmowę do tomu.

All I want is you, Edward... - Onet.pl Blog

Watching me!"(2)

Wyzwolił całe swe ukryte pożądanie i cierpienie. Nabrał mordeczej szybkośći. Pod sobą słyszał krzyki i błagania o litość. Nie zważał na nie. Po jakimś czasie ciało pod nim przestało drżeć. Przestało się poruszać. Jakiś czas później dokończył swej czynności. - I jak? Jak było? - Wydyszał do swej ofiary. - Hej! Mówię do ciebie! Rusz się! Proszę! - Płakał. Nie wiedział co zrobił swemu ukochanemu. Na szczęście okazało się, że tylko zemdlał. Homunculus pobiegł do najbliższej budki telefonicznej i wezwał pomoc. Alchemika zabrało pogotowie...

Przypisy.

Never meant to hurt you."

"A ty mi znowu wybaczysz.

Jesteś moim jedynym prawdziwym przyjacielem,

A ja nigdy nie chciałam (chciałem) cię zranić." (3)

Jednak tym razem nie było tak spokojnie. Wilki z lasu przypomniały o swoim istnieniu. Na szcęście byli razem. We wspólnej walce zaufali sobie jeszcze bardziej. Teraz wiedzieli, że zawsze mogą na siebie liczyć. Już się nie rozdzielą.

"You know you're all that I live for.

You know I'd die just to hold you,