O czym chcesz poczytać na blogach?

Przepiórki

"fashionable people doing questionable things"

Jeszcze wczoraj o tej porze, tam gdzie w ogóle było ciepło nie koniecznie ze względu na pogodę ale ze względu na wszystko inne.
ZAPŁACĘ poważnie.
2005-05-24 skomentuj (0)


dzień 136
Jutro tęsknota znowu zapachnie szarym swetrem i czymś między Gabrielą Sabatini a Alfredem Sungiem. Będzie mi tak pachniała cały dzień, nostalgicznie, wręcz do bólu tęskniąc, powodując, że będę się gapić w komputer bez żadnego celu ani skutku, sprawdzać przez pół godziny ile wynosi stała fizyczna powszechnie znana a potem zwinę się w kłębek na łóżku i odmówię robienia obchodów co pół godziny.
Będę pewnie czytać "Przepiórki w płatkach róży" albo Harry Pottera i nie będzie do mnie nic docierało.
Będę również potrzebowała prywatnego schowka na miotły do pochlipania. Nie że bym nim gardziła już dzisiaj.

Takie dni jak jutro z daleka są najgorsze. Potem jeszcze tylko 26 lipca i 14 sierpnia a potem już naprawdę będzie mocno z górki.
2005-05-25 skomentuj (0)


dzien nie ma znaczenia ktory
Wlasnie dostalam bilety na Pearl Jam.
Juz mi mozna zazdroscic.
Sama sobie zazdrosze.
2005-05-28 skomentuj (2)

dzierganie + fotografia + inspiracja + admiracja

:::when you were young you were the king of carrot flowers :::

Zbłąkanego marzyciela, którego mogłabym oplątać siecią elfich imion, to wtedy mogłabym mieć płynące oko i poszarpane rajstopy, a nie ruszyłabym się z miejsca.
Poza tym, sam fakt wejścia na imprezę łączy się koniecznością tzw. przyciągania spojrzeń. A ja mam takie dziwne oczy, że potrafię nimi robić różne rzeczy, na przykład z przechodniami, wczoraj na takiego spojrzałam, a on pół ulicy się obracał, czego okropnie nie lubię.
W bluzkach z dekoltem wyglądam głupio, bo nie mam piersi.
Nie mam eleganckiej torebki tylko sztruksowego wycierusa, więc to też odpada.
Nie mam też butów, bo chodzę w pięcioletnich martensach non stop.
Kiedy się uczeszę, włosy po kilku minutach wyglądają jak gniazdo przepiórki wędrownej.
Kiedy tańczę, nie obchodzą mnie zagradzający mi drogę faceci z rozkołysanymi biodrami, wręcz mam ochotę odepchnąć ich nogami jak pluskwy.
W ogóle faceci mało mnie obchodzą, bo ci ostrzyżeni i śliczni pachną mi kozłem, używają słów których się boję i ogólnie rzecz biorąc ze mnie szydzą.
Wyszłam poza tym z założenia, że idealnego mężczyznę poznaje się w środowisku dobrze znanym, np. w bibliotece bądź instytucie, na przykład filozofii.
Zawsze zakładam, że ściskanie mojej ręki pod stołem to pomyłka.
A jeśli nie zwykła pomyłka, to tragiczna pomyłka, bo I let nobody touch me (a jak nie, to kij w oko). To taki kompleks Pallas Ateny, który rzutuje jednocześnie na moje.

Slawawie



empty snippet

`The door is locked now, but it's open if you're true...`

Niewielu, , bardzo się cieszę, że jesteście...:D

Zaraz opowiem Wam co nieco o tej wspaniałej rasie, ale najpierw, dla wprowadzenia, posłużę się pięknym wierszem Leopolda Staffa pt. "Wyżeł". Jest on niezwykłym opisem pracy wyżła towarzyszącego myśliwemu na polowaniu.


Leopold Staff
WYŻEŁ

"Jak niechybne dojrzałej jesieni oznaki,
Gdy ścierń pozłaca brązem doliny i wzgórki,
Wychodzą w pola, puste po rojnych dniach zbiórki,
Myśliwy z psem szukając łowieckiej poszlaki.

Strzelec, wsłuchany w wiatru świst w lufach dwururki,
Ostrożną stopą czujnie kroczy przez buraki
Za wyżłem, co zatacza koła i zygzaki
Po zagonie pachnącym wietrznymi przepiórki.

Nagle pies staje... Pada strzał... I zlękły szarak
Umyka, co sił w skokach, wpadając w tatarak,
Którym zarasta w bok bliskie polne źródło.

I gdy strzelec beztroską zlekceważa pudło,
Pies, zachowując zaszczyt wytropienia cały,
Wciąga w nozdrza dym prochu, kadzidło swej chwały."


Zafascynował mnie ten wiersz, ponieważ tak pięknie opisuje polowanie z wyżłem :). Wybrałam ten właśnie wiersz na początek, ponieważ dotyczy on wyżłów, mojej ulubionej grupy psów myśliwskich, w której znajduje się właśnie seter irlandzki. :D

Seter Irlandzki jest moją ulubioną rasą, ponieważ jest wyjątkowy. Pierwsza rzecz, która sprawiła, że zwróciłam.

Blog MorskaKrainaSnu



empty snippet

blog dla Pana Duże eM

Do boju
to co niby na niby ale trochę dalej
to co zaraz a wtedy o wiele za bardzo
i to co nie do końca jak życie w ogóle
wszystko potem jak nogi krzywe ale swoje
małpa z małpą się kłóci jeśli małpę kocha

Jan Twardowski


2004-01-22 22:36:48

skomentuj (0)



PAN KLEKS

I nawet padał śnieg, chociaż po naszej stronie było w tym czasie lato. Wszyscy przechodnie trzęśli się z zimna, którego ja wcale nie odczuwałem i nie spadł na mnie ani jeden płatek śniegu.

Jan Brzechwa


2004-01-23 22:15:13

skomentuj (0)



PRZEPIÓRKI W PŁATKACH RÓŻ

Od pięciu lat, to znaczy od śmierci swojej żony, nigdy nie odczuł pociągu do żadnej kobiety.

Laura Esquivel


2004-01-25 20:55:13

skomentuj (0)



NA WIEKI

Pocałunkiem nim wyjdziesz
Z domu pożegnaj mnie
Jakbyś szedł nie na chwilę
Tylko na cały wiek

Gdy w sercu nosisz złość
Zanim wyjdziesz stąd zraniony
Zostaw wojnę bo
Dokończyć ją możemy
Kiedy wrócisz tu
Tylko wróć

Miły mój

Pocałunkiem nim.