O czym chcesz poczytać na blogach?

Przedstawiciel medyczny

Ślub w Lizbonie

Odpowiedz na poniższe pytania:

 

  1. Wymień co najmniej trzy rzeczy, które spowodowały, że zainteresowałeś się branżą farmaceutyczną…
  2. Wymień co najmniej trzy rzeczy, które spowodowały, że pomyślałeś, że praca przedstawiciela mogłaby być dobra dla Ciebie…
  3. Co wiesz na temat pracy przedstawiciela medycznego? Co jeszcze chciałbyś się dowiedzieć? Co zrobisz, żeby dowiedzieć się tego, czego jeszcze nie wiesz?
  4. Wymień co najmniej trzy rzeczy, które podobają Ci się w pracy przedstawiciela medycznego… Jakie.

 

W którymś z kolejnych postów postaram się odpowiedzieć na drugie pytanie.

 

Pozdrawiam serdecznie

Michał Semczyszyn

Entry filed under: Ścieżki kariery. Tags: kariera, przedstawiciel medyczny.

Dzień z życia.

Hurtownia tkanin - Onet.pl Blog

  • Hurtownia tkanin
  • hurtownia tkanin dekoracyjnych
  • tkaniny hurtownia
  • tkaniny hurtownie
  • hurtownie tkanina
  • Hurtowa sprzedaż tkanin
  • tkanina hurtownia


25 stycznia 2012
Biuro przyjazne dla firm medycznych

Nie ma nic za darmo. Zanim firma zacznie zarabiać,musi sporo zainwestować. Najpierw w tłumaczenia, albowiem dobre biuro tłumaczeń musi dokładnie przełożyć całą dokumentację na język polski. Następnieprzetłumaczone dokumenty idą do Ministerstwa Zdrowia. Jeśli lek zostaniezarejestrowany, firma może przystąpić do ofensywy na rynku. Tutaj potrzebni jejbędą przedstawiciele medyczni i przedstawiciele farmaceutyczni. Pierwsi będąpropagować lek wśród lekarzy, a drudzy wśród farmaceutów. Czasem potrzebakilkunastu miesięcy pracy, aby takie działania zaczęły przynosić zysk. Potemjednak dla firmy zaczyna się prawdziwe eldorado. Oczywiście, nie dla każdej.

 

WELCOME IN MIRACLE WORLD...

jutro wybieramy sie z dziewczynami z roku na imprezke, zamowilam juz stolik. bedzie tez Krzysiek. no i jeszcze moje urodziny bedziemy opijac:) mam nadzieje, ze bedzie nie gorzej niz na karaoke;)


17.10.2005 :: 14:56 | Link | Komentuj (3)
aaaaaa
o maj gad, o maj gad...
wlasnie wczoraj dostalam wiadomosc od mojego kumpla, ze jest wolne stanowisko przedstawiciela medycznego. praca na umowe-zlecenie podpisywana raz na miesiac, trzeba tylko miec samochod. na czysto niby powinnam wyjsc na ok.1000 miesiecznie. pominawszy to, ze w ogole sie boje, to jeszcze dochodzi:
strach nr 1.- musialabym jechac na jakas rozmowe do warszawy:/
strach nr 2.- szkolenie chyba w poznaniu
strach nr 3.- czy to mi nie bedzie kolidowalo ze studiami?

Blog zdesperowanego rodzeństwa

Się do poszukania sondy, bo mieliśmy w planie jakąś tu wstawić. Chociaż nie wiem za bardzo gdzie tego szukać i czy będzie mi się chciało „przekopywać się” przez sterty internetowych „śmieci”...

DESPERAT
desperaci 2003-09-17 08:00:23
skomentuj (7)


Chyba
pojadę do Iraku... Przecież nie zostanę przedstawicielem medycznym! Kolejny dzień minął mnie jak pociąg ekspresowy mknący CMK-ą. Kolejny dzień spędzony na wertowaniu ogłoszeń i „odświeżaniu” znajomości i... znowu nic.
Wysłanych zgłoszeń w odpowiedzi na oferty pracy : 12
Reakcji na moje zgłoszenia : 0
Szkoda że nie ma zawodu „spacza” – zostałbym milionerem! W końcu spanie.

Antidotum - Onet.pl Blog

Nocy pod rząd. W najgorszym dniu sprawiałam wrażenie kogoś, komu popękały wszystkie możliwe naczynka w oku - KOSZMAR. Tak jakby zapalenie spojówek, ale tak od nowa i wciąż?

Kurcze, noszę soczewki kilkanaście lat, nigdy nie miałam takich problemów, chodzę od okulisty do okulisty, każdy przepisuje mi inne krople, pewnie takie, do jakich zobowiązał się przedstawicielowi medycznemu który funduje mu zagraniczne "szkolenia". Nie wiem co robić. Na razie chcę ograniczyć wpatrywanie się w monitor i światło jarzeniowe ale w mojej pracy to, cholera, trudne.

Mam doła. I na dodatek ZNP.

Wyglądam okropnie.

Oczy zaraz mi eksplodują.

Dajcie mi granat.

 

Atessa