O czym chcesz poczytać na blogach?

Przedrostki

Doktor zgnilizny wszechrzeczy prezentuje...


Jestem wam też winien wyjaśnienie fragmentu tytułu - otóż Toruń zwykł być znany jako Miasto Grzechu. Nazwa ta została zmodyfikowana - konstruktywnych powodów nie było i nawet miało to swój urok. Tak więc piszę do was bezpośrednio z Miasta Śmiechu (niektórzy mawiają, że jest to "miasto, które ssie"), a jeżeli idzie o ścisłość - z Pracowni terminali studenckich (zawsze, kiedy o tym wspominam, muszę spojrzeć na drzwi, żeby stwierdzić, czy ta nazwa rzeczywiście tak brzmi, bo do dziś jej nie kumam).
Prawiąc dalej o tytule - czy przedrostek 'astro' nie kopie waszych tyłków tak bardzo, że aż nie wiecie, czy prosić o litość, czy też może o dokładkę, tak piekielnie duchowe przeżycie to było? Powiadam wam, za tym przedrostkiem kryje się Magia. A także Prawda we własnej osobie.
O, ironio - najpierw było sapro-, później astro-, już widzę, jak za rok będzie schizo- albo, co gorsza, nekro-.
Jeszcze jedno na temat tytułu - pisałem, że tytuł ostatniej notki ("Pociąg widmo z kosmosu") jest być może ostatnim moim ukłonem w stronę astrospraw. Rzeczywistość okazała się nieco inna - otóż utrzymałem się na studiach, ale nie obyło się bez komplikacji. Zarówno fizę jak i MMF-y (zawsze mnie ciekawiło, czy jeśli skrót oznaczający nazwę przedmiotu piszę z dużych liter, to czy nazwy jednowyrazowe typu "fizyka" też powinienem z dużej?) zjebałem, ale poprawki nie były już mi tak straszne. Poza tym we wtorek rozwiałem ostatnie.

bardzo być może...

Bylo mi jej zal.
W koncu przyszedl na plac duzy pies- owczarek niemiecki. Masza do niego, zeby sie pobawic. On do Maszy zeby hmm pokazac kto tu rzadzi i stal sie cud. Po oberwaniu raz lapa od wielkiego wilczura pszyszla do mnie z podkulonym ogonem.
W piekne kwietniowe popoludnie po dwoch godzinach walki w koncu ja zlapalem.
Moral: ... ale by gonic go?
machin
2005-04-10 16:44:58

skomentuj (16)



"le milosc"

tytul przewrotny bo i nie chce o milosci pisac, tylko o "le milosci" nie sadzicie ze brzmi to znacznie lepiej??:> Powinno sie do niektorych polskich wyrazow dodawac takie przedrostki, jak pieknie brzmial by nasz jezyk wtedy.
- Co ci jest? le milosc??:>
- nie, le resistence...
wlasnie to slowo takze powinno wejsc do le mowy polskiej... Tylko problem w tym jakie to przedrostki i do jakich wyrazow trzeba byloby wymyslic?
Widzialem kiedys napis: de Ptak Boguslawa:) moze to nas naprowadzi?
Moral 1 : le milosc to brzmi pieknie...
Moral 2 : le resistence to brzmi dumnie...
le Moral 3 : no wlasnie jakie i gdzie to le moznaby wstawic??
machin
2005-04-26 18:10:32

skomentuj (8)


bo w każdym drzemie nutka ekshibicjonizmu - Onet.pl Blog

Cechą owe państwa konstytuującą jest pewna konieczna mieszkanka cech ustroju autorytarnego z demokratycznym państwem prawa.

Ta definicja znowu zdaje się nie przystawać do rzeczywistości. Trzeba by bowiem wyznaczyć grubą linię demarkacyjną między komunizmem a demokracją i uznać, że zakończone w latach dziewięćdziesiątych przemiany spowodowały raz na zawsze zakończenie tego przejściowego okresu dostosowawczego. W takim wypadku mówienie w czasie teraźniejszym o krajach postkomunistycznych jest również bezzasadne.


A co z samymi komunistami?

Komunista jest komunistą bez przedrostka „dookreślającego”. Postkomunista natomiast totaki komunista, który był komunistą ale już nie jest więc jest postkomunistą – należałoby dedukować prostą logiką.

Co zatem z nawróconymi na komunizm po upadku komunizmu?

A co na to definicja naukowa która precyzuje, że faktycznie komunizm nie zaistniał nigdzie na świecie?Żadne bowiem państwo nie spełniło kryteriów bezklasowości i powszechnej własności środków produkcji.

Tego już nikt nie precyzuje.

Dzieje się tak głównie dlatego, że termin wyciągnięty żywcem z mowy potocznej pretenduje do uznania go za naukowy przez.

| Time is an explosion of memories |



:: Wróć skąd przyszedłeś ::





Zmiany Nr 2008 / 02 czyli …the road of despair just leads me there…
Luty minął pod znakiem spotkań przedziwnych…

Jedne były okraszone zawodowymi obowiązkami, wywoływały uśmiech na twarzy, doprowadzały do zacieśnienia stosunków poprzez odrzucenie przedrostka „pani” przed imieniem. Co z jednej strony, przyznać muszę, ułatwia kontakty a z drugiej niestety prowadzi do coraz częstszych połączeń telefonicznych, które niekoniecznie w danym momencie mogę odbierać…

Inne spotkania okazywały się być swoistymi powrotami do przeszłości. Przypominały młodzieńcze wyjazdy tu i ówdzie w poszukiwaniu sensu życia, oraz przywoływały uśmiech na mojej twarzy, która – mimo wszystko – rzadko przestaje się uśmiechać.

Były też spotkania wywołujące w ukryciu salwy śmiechu. Idiotyczne pomysły co do zmiany wizerunku, nazwiska tudzież innych źródeł względnej.

co u nas : Podziemne Pismo Tajniak : co u nas

Tajniaki Roku


powrót


4 lipca 2010 - wiemy już o czym będą dwie najbliższe Audycje z Piwnicy; otóż 9 lipca odbędziemy pierwszą podróż przez historię Armii, która obchodzi 25, jubileuszowe, urodziny; będzie to pierwsza ósemka; kolejne dwie ósemki będą miały miejsce w kolejnych miesiącach; 16 lipca tak się złoży, że Jarocin będzie obchodził 30-lecie swojego festiwalu, a my 10-lecie Tajniaka; tego periodycznego, z przedrostkiem "e-"; nie ma wyjścia innego - połączymy mimochodem obie te rocznice w audycji na ten dzień przypadającej;

Audycja z Piwnicy: każdy piątek o godz. 19.00 w Radiu Wnet;

skomentuj (0)

8 lipca 2010 - dzień, w którym III RP ma trzech (w kolejności oczywiście) pełniących obowiązki prezydenta: Komorowski, Borusewicz, Schetyna;

cogito ergo sum; skoro myślę, to znaczy, że jestem; ale to nie myślenie czyni mnie będącym;

ból nie jest uczuciem; uczucie bólu mówi nam, że ból istnieje;

ból głowy nie jest uczuciem głowy; uczucie głowy nie.