O czym chcesz poczytać na blogach?

Promod

O czym szumią wierzby . - Onet.pl Blog

. Zaglądacie czasem na blog Kasi Tusk ? Ja tak . A możne czytacie  komentarze które inne dziewczyny umieszczają do jej postów ? mi się wczoraj zdarzyło i wiecie co zakrawa mi to na przesadne uwielbienie aż takie niezdrowe . nie powiem lubię ten blog a stylizacje tam pokazane naprawdę mnie inspirują ale bez przesady kom. w stylu " co robisz że masz tak ładne paznokcie " albo "chcę mieć takie włosy jak ty jakich farb używasz "itp. Trochę mnie przerażają ,  taki istny fanatyzm , co swoja drogą świadczy o bardzo niskiej samo ocenie tych dziewczyn  . W tych komentarzach naprawdę istnieje realna groźba która mówi : Nawet się nie warz napisać czegoś niepochlebnego bo my jej będziemy bronic do ostatnie krwi !!.Nadal będę zagląda na jej bloga a daruje sobie czytanie komentarzy ...
nunika (16:29)
3 komentarze

26 maja 2011
Sukienka Promod

Szafiarki Trzy

Flowers in your hair...

Och, jak od dawna marzył mi się kombinezon... :) Ale nic nie mogłam znaleźć. Przetrząsnęłam net i wynalazłam jakieś latexy, jeansowe wdzianka i płócienne ogrodniczki. A o kombinezonach cisza... Wczoraj sąsiadka jechała na zakończenie roku. W kombinezonie. Idealnym... Jasnym, w motyle i kwiaty, z jakiegoś lejącego materiału. Nienawidzę tego pytania, bo świadczy o tym, że JA tego nie wiem, ale ja zadałam:

  • Aga... Skąd masz taki super kombinezon?!!!?
  • W Promodzie są.
  • Jest extra...
  • Dwa lata temu wszystkie babki w Mediolanie takie nosiły.
  • Dzisiaj jadę kupić.
  • W H&M-ie też są niezłe.

I pojechałam. Do H&M-u nie dotarłam, zresztą na mnie i tak on słabo leży ichniejsza rozmiarówka, ale za to w Promodzie kupiłam... TRZY :)) Są różne. Jeden jest z krótkim spodenkami, są inaczej wykończone na górze i każdy jest z innego materiału. Ten dzisiejszy to 100% bawełna, jeden jest z wiskozy, a ten krótszy bawełniany z domieszką poliestru.

 

Proszę, jakie

Misia w mieście

Firm parkingowych" - powiedziała do siebie z zachwytem. Sprawdziła na aparacie cyfrowym, czy zarejestrowało się zdjęcie: „Jest! Ha, będzie premia od redaktora naczelnego" - gwizdnęła.

 

Misia 9

„Nie czatuj nad ranem"

Misia przybiegła do pracy promieniując radością - przecież dziś wypłata. Przed jej oczami przetaczał się barwny korowód: podkład ujędrniający z Este Lauder, płaszczyk z Zary (odłożony przez znajomą ekspedientkę w czasie przeceny), berecik z Promod... i wiele, wiele innych przyjemnych przedmiotów niezbędnych do misiowego bytowania.

Z impetem wkroczyła do pokoju, spojrzała wyzywająco na Aśkę: „Po pierwsze obiad w dobrej knajpie i Martini z cytryną, a po drugie zakupy" - oznajmiła z triumfem. Aśka spojrzała z ukosa: „Idź do szefa, bo szuka cię od godziny. Jest wściekły. Ja już byłam" - dodała po chwili. Misia ostatniego zdania niestety nie usłyszała. Nie mogła więc przygotować się psychicznie na nadejście katastrofy.

„Dzień dobry" - wysłała słodziutki sygnał. „Dla kogo.

kul. - Onet.pl Blog

Pociągiem sypialnym :) Podróż minęła bardzo dobrze, fajnie tak spać w pociągu xd HyhY :P A w Pradze było cudownie i fantastycznie xd Po prostu lamundżi xd Trafił się nam ładny hotel naprzeciwko metro, więc łatwo było się przemieszczać w inne miejsca, np. do centrum :)

  
Przed Hotelem :)
  
  Ja w pokoju ;]

Praga jest baardzo ładnym miastem. Jest tam dużo 'staroświeckich' budynków, ale jednocześnie jest bardzo nowoczesna :) Najbardziej podobała mi się ulica handlowa i Złota Uliczka. Ulica handlowa to taki deptak, na którym jest mnóstwo fajnych sklepów, takich jak Promod, Mango, H&M, Marks&Spencer, C&A, ale też takich jak Max Mara czy Zara :) Można powiedzieć, że było to takie centrum handlowe na podwórku xd xd Kupiłam tam czapkę z C&A xd Złota Uliczka to była taka ulica z małymi fajnymi domkami, takimi jak z bajki normalnie xdd Naprawdę, taka fajna .. ;))

 
 
 
Na Złotej Uliczce ;)

Podobał mi się też most Karola ;) Panowała na nim fajna atmosfera, ludzie grali i śpiewali, dużo było takich jakby sklepików itd. A po za tym był z niego przepięękny widok na Pragę ;)

 
 
 
Na moście Karola.

my unique diary

Ich ni zwinął...A to juz mój ostatni misiąc w tym mieście!!! Potem bede już tylko sporadycznie dojeżdżąć na zajęcia...I ciesze sie z tego najbradziej...to będzie niezły poczatek dnia...
Aaaaa i nie napisałam czego R. mi życzył w sylwestra. No wiec zyczył mi żeby wszystkie nasze plany formalne i nieformalne sie spełniły...Czy Wy rozumiecie to w ten sam sposób co ja??!!

skomentuj (7)

*** 2006-01-09 09:01:15

Nadal choram. I to niestety coraz bardziej. Chyba jednak bez lekarza sie nie obejdzie...
Spodni wymarzonych w Promod nie kupiłam. Ale to nic. Bo w szale wyprzedarzy nabyłam pikną kiecke w Orsay'u i takie spodnie jakie chciałam tylko 3 razy tansze- bo też w Orsay'u :)) Ja to umiem robić zakupy.
A poza tym to wieście nie najlepsze...Musze siedzieć w Szczecinie przez cały tydzień. A w przyszły weekend nawet sobote tam spędze. Po prostu Pani mgr od treningu interpersonalnego wyjechała sobie w trakcie roku gdzieś, a teraz powróciwszy doszła do wniosku ,że sie nie wyrobi. Więc w piątki siedze na uczelni od 8.30 do 20!!! Masakra!! i teraz jeszcze ta sobota!!! No ale plusem jest to ,że odbębnie to teraz i nie bedze sie musiała.