O czym chcesz poczytać na blogach?

Prodigy omen

REBELIANTOLOGIA.blog.pl

Że pewne obszary naszej osobowości nie reformują się tak prędko.
Warto budzić, od czasu do czasu, w sobie dziecko, ale by to było możliwe trzeba je ciągle nosić w sobie.

skomentuj (0)

Equalizacja życia 2010-08-25 22:13:49

Każdy dzień jest wyjątkowy, bo zdarza się tylko raz i tak dalej... Aż chciałoby się.

Piotra Kraśko "Smoleńsk". Przechodząc między regałami, nie mogłem minąć stoiska z płytami. Wycelowałem w okładki i natychmiast moją uwagę przykuł napis "Invaders Must Die". Ostatnia płyta niesamowitej formacji The Prodigy. Zespół, mający na swoim koncie kilka płyt, lecz każda z nich, a przede wszystkim pierwsze ich albumy, są uznawane za przełom w muzyce tanecznej. Kto nie zna takich kopnięc, jak "VooDoo People", "Poison",.

...

:)
... a jak to jest... rodzinnie polecam... bo to daje siły... i straszne nie jest... ale chyba ważne jest podejście... no i ta pewność, że się chce być przy ukochanych kobietach... :*
... a, że po porodzie przychodzą słabsze momenty... jak to ja mam przewijać... wziąźć na ręce... przecież to taka kruszyna i napewno jej krzywdę zrobię... i tego typu myśli... hmm przecież co nas nie zabije to nas wzmocni... i będzie dobrze... da się radę... bo nowych rzeczy.


...

EastWest Rockers - "Łap oddech"



18:48, kersten
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 lutego 2009
Barn'owo...

... :D

The Prodigy - "Omen"


jejpiwneoczy blog

milosc, miłość, marzenia, marzenie
skomentuj (0)


OOBE! 2009-03-26 17:35:33

Coraz częściej ostatnio trenuję OOBE... POwoli coś z tego wychodzi... Udało mi sie wejśc w trans, ale dopiero przy piosence the prodigy - omen... Jestem na dobrej drodze uzyskania wewnętrznej harmonii... :) Jeszcze kilka prób i czuję, że coś z tego wyjdzie... A raczej ciało astralne opuści ciało fizyczne... Chociaz ostatnio ogarnęła mnie panik, bo zaczęłam całą drżeć.

[tysiąc drobnych blizn, po pocałunkach twych...]

Się, że wszstko tak zajebiście proste, że szukajać drugiego dna komplikujemy wszystko ponad miarę, sprawiając, że cieszymy się homogenizowanymniewiadomoczym, a tak naprawdę chuj z tego wychodzi.

Wostuk był dobry. Gentelmen i Prodigy zagrali całkiem pozytywnie, jednakże Omen mógłbyć lepszy. Ale to nic. I tak poczułyśmy to, co miałyśmy . . .

Palcem pod żebro.
Pozwalajmy sobie na więcej.
Zgwałcę… Ci usta, chcesz?