O czym chcesz poczytać na blogach?

Prochem

Skowyt Parafii - Onet.pl Blog


same czarneeeeeee
Agneska 22:23:24
a takie z indii są?
Michał Hampel 22:23:37
pelno
Michał Hampel 22:23:41
i murzynek
Agneska 22:24:44
a Ty prawie mulat
Agneska 22:24:49
to przeciez fajnie , nie?
Michał Hampel 22:27:01
nie mulat tylko latynos!
Michał Hampel 22:27:51
one nie pija jak nasze, one nie piszcza jak nasze jak wlazy robi asa, one sie nie nadaja

 

Wnioski: Michał to przypadek niezwykły i natepny artykuł o nim bedzie w cyklu "Cudaki Natury!" juz wkrótce  

Jessica
skomentuj

06 lutego 2008
Z serii.. "popielcowe refleksje" - Z prochu powstałeś..ale z jakiego??

kapelan - bloog.pl

komentarze (8) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Prochem jesteś...

wtorek, 05 lutego 2008 23:21
    Za chwilę rozpoczynamy Wielki Post. Za kilka godzin nasze głowy zostanie posypany popiół i usłyszymy słowa: "Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz".
    Kilka razy oglądałem sekcję zwłok. Będąc w prosektorium, modląc się za daną, zmarłą osobę, widziałem ile z człowieka zostaje po śmierci. Właśnie wtedy widać, że nie ma między ludźmi różnicy. Obojetnie, czy to był ktoś wykształcony, czy nie, czy na wysokim stanowisku, czy zwykły pracownik, bogaty czy biedny. Jesteśmy prochem, chodzącym, myślącym, posiadającym uczucia, do momentu śmierci. Po śmierci, tu na ziemi zostaje tylko to, co jest ziemskie.
    Na szczęście posiadamy również duszę, nieśmiertelną, przeznaczoną do wieczności. Kto.

Idź z Jezusem przez życie... - Rozważania - bloog.pl

13:40

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

Te słowa zapewne każdy szanujący się katolik usłyszał dziś z ust Kapłana w swoim Kościele Parafialnym podczas posypywania głowy popiołem. Co one oznaczają? Jaki jest ich sens?
Z prochu powstałeś. Posypanie głów popiołem to symbol tego, że każdy z nas jest takim prochem, tym popiołem, z którego powstał i w który się obróci. Tak. Każdy bez wyjątku. Taki proch jest niczym w porównaniu z naszym Ojcem Jezusem Chrystusem.
Taki właśnie proch ma możliwość rozmawiania z Bogiem.
Jak bardzo jesteśmy doceniani przez Jezusa Chrystusa.
Po raz kolejny należy zastanowić się nad sensem swojego istnienia, po co ja żyje? Jaki jest tego sens?
Sens życia można odkryć tylko w Jezusie Chrystusie, który pokazuje jaką drogą mamy kroczyć.
Nie pamiętaj, że czasem było źle, wiesz dobrze, że cały jestem Twój i tylko Twoja droga kroczyć chcę... Właśnie te słowa pieśni nasuwają się jako.

Oddychaj

Czekały na ten szept. Mężczyzna ubrany był w habit jednak nie był zakonnikiem. Dokońca nie wiedziała czy to jego duchowość nakłoniła go do stroju czy raczej zwykły chwyt manipulacyjny by zwiększyć doniosłość chwili. Weszli do komnaty, w której na środku stał duży płaski marmurowy kielich. –Połóż dłonie na krawędziach. Dziewczynka czy chłopiec? -Dziewczynka. - Jaki kolor  oczu? – Niebieskie, włosy blond. Chce by była uzdolniona artystycznie i miała głos po mnie. – Dobrze.  Mężczyzna odszedł na chwilę i poczym wrócił do kielicha trzymając worek skórzany w reku. – Z prochu powstaniesz i w proch się obrócisz.- Poczym sięgnął dłonią do worka i zaczął sypać proch do środka kielicha. Początkowo usypał kupkę jednak z każdym kolejnym ziarnek prochu proch zaczął się formować w kształt dziecka. Gdy forma była już gotową tchnął w nie powietrzem a proch zmienił się żywe, płaczące dziecko.- Proszę oto Twoja córka. – Dziękuję. – Poczym kobieta wzięła dziecko na ręce i w szczęściu wyszła..  

In V is My Tro ska..
ksiaze-gwiazd.

Dedykowane wszystkim filozofom i alchemikom

W nie wierz!
Ściskaj kciuki co sił, oczy zamknij też"


Fragment jakiejś piosenki. Dokłdanie to refren.
Bardzo prawdziwia piosenka.

Hm... Człowiek został stworzony na podobieństwo Boga.
Potrafi on kierować swoim losem, dokonywać słusznych wyborów, realizować ambicje i spełniać marzenia.
(Przepraszam ortodoksyjnych katolików)
Tylko człowiek jest negowany przez środowisko.
Przez rodzinę.
Przez znajomych.
Przez partnera (niestety zdarza się).
Przez kościół...
Przez religię...
A teraz Ci wierzący wykrzykną: "CO???!!!"
Więc odpowiadam: "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"
Tłumaczenie: "Pamiętaj, że Twoje życie przemija. Urodziłeś się i zginiesz. Jesteś tylko chwilą w tysiącleciu"
Odbiór wyznawcy: "Jesteś śmieciem. Nic niewartym śmieciem. Nikt mnie nie chce. Nikt mnie nie potrzebuje. NIC NIE ZNACZĘ !!! :'("

Przepraszam, jeżeli tak nie jest, ale ja ani razu nie słyszałem jeszcze podczas kazania, żeby kapłan powiedział: "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. Ale zanim się w proch obrócisz, możesz stać się pomnikiem spiżowym, który przetrwa wszystko! Pomnikiem, który uczyni ten świat lepszym! Umiłowani, jesteśmy.

poszukujac-samego-siebie

To, i myślimy - faktycznie wiara czyni cuda, nawrócenie się może dokonać pozytywnego obrócenia życia o 180 stopni, można wyjść z jakiejś beznadzieji, przejrzeć na oczy, tak jak przejrzał ślepiec dzięki Jezusowi.
A czy pomyślelibyście, że ta przypowieść jest m.in. zachętą do przyjęcia chrztu świętego?

Jezus przywołuje do siebie ślepego, i mówi, że go wyleczy z jego ślepoty, w tym celu pluje na ziemię. W kulturze Żydowskiej, w jakiej niewątpliwie osadzona jest Biblia, ślina jest oznaką życia, tak jak dla nas takim samym symbolem dającym życie jest np. krew. Jezus miesza ślinę z ziemią - czyli jakby nie było, prochem. Pewnie myślicie teraz o powiedzeniu "z prochu powstałeś, i w proch się obrócisz" - otóż to. Proch jest czymś nieżywym, czymś z czego powstaje życie lub też czym życie się kończy, jest początkiem i końcem życia, w końcu Adam i Ewa powstali z prochu. Dlatego też właśnie ślina, która ożywia materię nieożywioną, leczy z grzechu, nawraca - czyli daje nowe życie. Daje nowe życie, bowiem ślepiec z przypowieści był ślepy od urodzenia - dlatego kiedy mówią mu o białym murze, on może sobie go tylko wyobrazić, bowiem przecież nigdy nie widział koloru białego, ani nie wie przecież jak wygląda mur. Zaczyna się dla niego nowe.