O czym chcesz poczytać na blogach?

Pozytywizm

Artykuły Aryjskie | Odszukiwanie Aryjskich Korzeni Słowiańskich Narodów

Dokładną własną opinie o tym ruchu.

Po trzecie: Jeśli ten potencjalny rekrut się zgadza z ogłoszonym celem to jest szansa że zostanie rzeczywistym rekrutem i istotnym członkiem w szeregu a nie tylko potencjalnym.

Pozytywność też tworzy pewnien porządek. Niech czytelnik wyobrazi sobie sytuacje w której sierżant daję rozkaz tam gdzie szereg ma nie maszerować. Prawdopodobnie żołnierze by wpadli w konfuzję i rozkaz był by do niczego. Na placu ćwiczeń bez zmian. Na poligonie to już możę być niebezpieczne, a na terenie bitwy pewnie śmiertelne. Jest znacznie skuteczniej podać rozkaz kierujący żołnierzy do celu, wtedy wiedzą gdzie mają iść, i też co mają unikać.

A więc: POZYTYWIZM

Ważnę jest do zrozumienia że pozytywizm nie jest to samo co optymizm, który możę być naiwny i doprowadzający do takich samych albo nawet jeszcze wiekszych nieskuteczności co negatywizm.

Jeden z przykładów w polityce to możę być stosunki kraju wobec Izraela. Złe podejście to tego by było wymagać aby rząd Polski przestał popierać rządu w Tel Awiwie. Rząd izraelski ma co raz więcej kłopotów bo co raz trudniej ma w minimalizowaniu własnych zbrodni, i nie można realistycznie oczekiwać że obecny rząd polski by wzioł takie wymaganie własnych ludzi jako poważne, a więc takie wymagania są za proste, i tylko bardziej by dzieliły kraj między tymi co.

PabloID

(3)

Ech, to życie jest do... 2004-09-10 17:40:06

"Tak mi źle,
Tak mi źle,
Tak mi szaro,
Każdy dzień ciągnie się jak makaron,
Nie wkurzaj mnie bo mam zły dzień,
Tak mi źleeee!"


To tak a propos obozu i mojego humoru.
W szkole jest fajnie. Mam bardzo fajną klasę, oraz grupę niemiecką (złożoną z wybranych osób z trzech klas). Wogle w szkole jest fajni ei ciekawie.
Książki są cieżkie, lekcje długie i nudne. W październiku mamy mieć klasową wycieczkę zapoznawczą. Ciekaw jestem jak to będzie wyglądać...
No cóż... To tyle z moich przemyśleń...

Precz z pozytywizmem!

Chcę w góry!!

skomentuj (2)

Święto bez okazji. 2004-09-11 12:13:39

Tak, byłem tam. Żałuję tylko tego, że nie mogłem zostać dłużej. Było rewelacyjnie. Świetnie się bawiłem i mogłem oderwać się od tego wszystkiego co to mam w tygodniu.

Gdy wszyscyu się spotkali zaczoł się taki pokaz (nie wiem jak to się nazywa), był rewelacyjny. 2 chłopaków grało na bębnach, a 2 dziewczyny wymachiwały płonącymiu sznurami. Świetnie to wyglądało.

skomentuj (2)

Za oknem deszcz. 2004-09-12 11:20:09

/obcoświat/

skomentuj (2)



Mam taką refleksję.
Czy panowie konsultanci telefoniczni z różnej maści biur obsługi klienta i działów reklamacji są specjalnie szkoleni, żeby swoją uniżoną, sztuczną, irytującą życzliwością wkurwić mnie wzorcowo?
Są.
Udało mi się.

Dzisiaj wracałem do domu ze szkoły na skróty, bo spieszyło mi się niewymownie, a zawróciłem przed Mślenicami dopiero...

"Pijemy za lepszy czas..."
Nieee... Dzisiaj nie pijemy. Dzisiaj się pozytywizmu uczymy, rysuneczki wszelakie robimy, papierosów wcale nie palimy, bo i dawno już tego nie czyniliśmy od soboty...
Prawda jest taka, że wcale nie jestem agresywny, w ogóle. Ja zły bywam tylko i czasem mnie ponosi. I na przykład tak mnie poniesie jutro, jeśli szanowna pani polonistka ponownie stwierdzi, że nie odpowiedziałem na tyle sumiennie i dokładanie by dostać z tego ocenę dobrą, z tego pozytywizmu pieprzonego, a zachowuje się nauczycielka jedna, jakby uważała, że mi na tej ocenie naprawdę zależy...
W każdym razie klasyfikacja prawie w ogóle nie opanowała mego umysłu czystego a doświadczonego i jak nic nie robiłem, tak nadal czynię.
Albo może nie czynię...

Czy to.

Ann.

W poniedziałek piszę sprawdzian z tego. sporo roboty przede mną :(
do tego dochodzi jeszcze biologia :( którą wypadałoby też nadrobić, bo odpuściłam sobie trochę w zeszłym tygodniu i postawiłam na wypoczynek...
A takie piękne dziś słoneczko, że aż się nic nie chce :( Ale mam kawusię, Winampa i... brata za ścianą malującego Indian :P

skomentuj (3)

...nie oczekuj szczęścia. nie przyjdzie - nie przyniesie zawodu, pojawi się - zrobi niespodziankę... 2004-03-06 18:41:34

Otóż w poniedziałek nie ma polskiego!!!! cóż piękniejszego mogło się zdarzyć? :) Nie trzeba uczyć się pozytywizmu. Cala się ucieszy ;-)
Znalazłam sobie jak radził Maciek kierunki studiów. Jak na razie tylko na UJ, bo AR ma tak beznadziejną stronę, że nie mogę się połapać o co chodzi... A może każą kupić informator? Echh... No więc znalazłam kierunki: biologia, psychologia stosowana, socjologia, zdrowie publiczne :) Teraz tylko trzeba się zdecydować na co iść. Aha - no i zobaczyć co jst na AR!
Teraz idę, bo za chwilę pewnie wrócą rodzice, a jeszcze czeka mnie seans filmowy dziś :)

skomentuj (0)

... 2004-03-06 18:43:30

Coś mi się widzi, że chyba jednak polski będzie...

Dama Kier

Kier

13/06/2009

Zielone oczy

Filed under: Ludzie,Uniwersytet — damakier @ 17:47

Za oknem chmury prześcigają się w niezwykłym tańcu po sklepieniu. Przenoszę swój wzrok na nie i odrywam go tym samym i smętnych czarnych liter kserówek, nad którymi siedzę od rana. Pozytywizm, tenmdencyjność, emancypacja, asymilacja,  kompozycja, pomysł, forma, piramidalność… Wszystkie te pojęcia przeplatają się przez siebie i tworzą rybacką sieć. Czuję się w nich uwięziona. Pozytywizm to zdecydowanie nie jest to co noszę w sercu.

Hmmm…. Ktoś (gdzie to pojęcie ma w mojej głowie konkretnego adresata) bez wątpienia stwierdziłby, że znowu piszę zbyt patetycznie… Niech i tak będzie – niech myśli co chce…

Nie mogę uciec myślami od Ciebie… Nie potrafię. Robię wszystko co w mojej mocy ale nie potrafię! Zastanawiam się jak wyglądasz, jak ta zieleń i czerń opisują dzisiaj Twoje ciało, Twoją twarz, dłonie… Zastanawiam się jak się dzisiaj poruszasz, jak uśmiechasz…  Na kogo patrzysz… Jak patrzysz… Jak na Ciebie patrzą i… i jak dotykają. Chciałabym być dzisiaj z Tobą – dobrze o tym wiesz, ale świat jest.

gaduss.blog

, pomimo iz siem dostałam dajcie spoko - nie bede sobie obciachu robic w nowej szkole :D zwała...oczywiscie moj cudowny glos na tym nie straci bo bede go cidziennie cwiczyła...w domowych zakatkach mojego cudownego prysznica :P

A ogolnie to dzionek dobry...od rana miałam swietny humorasek..nio moze do jednego sczeglnego momentu w ktorym troche podupadłam ale tak to jest OK..

Nie wiem tylko dlaczego zawsze jak jush siem zdecyduje na coś...na wyznanie jakiejs prawdy to jest jush poprostu za pozno :( nie wiem dlaczego tak jest i nie rozumiem tego :( Moze jush jestem taka pechowa ;/

Tak to jush ze mna jest ...

skomentuj (4)

Troszke pozytywizmu... ;) 2004-09-13 21:29:13

Ogolnie to dzionek mam dzisiaj schematyczny ze bania mała :D hieh...
Ogolnie to zaczeło siem od schematow z plama...a skonczyło na schematach z czapka i korbka niejakiego M.W :D hehe to normalnie było dobre - korbka do okien w pociagach :D (zarciiik) hehehe
Niop ale sadze ze to dobrze ze dzisiaj dzionek miała fajowy bo troszeczke pozytywizmu i dobrego humoru siem przyjdaje w mojej szarej choc bardzo ciekawej rzeczywistosci...na brak emocji i wrazen nie nazekam :)

A wczoraj rano moja sznowna mamuska wyjechała sobie do Hiszpanii na zaległe wakacje..ta to ma cholerka dobrze wroci opalona..;/
HIHI
...ale na brak wrazen to i on nie nazeka.