O czym chcesz poczytać na blogach?

Pozwól mi wejść

wracam blog


i ciebie także.

bo gdy ja mówię, że mogę zgasnąć jak westchnienie gdy pozostanę,
ty i tak blokujesz moje wszelkie ruchy,
muszę cię przekonywać w inny sposób.

nie ma miłości w strachu…

znów patrzę w przepaść.
na mych plecach czuję ręce.
przetrwanie jest mym jedynym przyjacielem.
przerażonym tym, co może się stać.

zapamiętaj,. 



2004-04-02 21:12:02 >> pushit

dziś znów ujrzałem dzielącą nas przepaść,
gdy ty błagałaś mnie bym został.
uważaj i nie pozwól mi wejść do środka,
bo jeśli mi się uda oboje możemy zniknąć. ?

będę się dusił tak długo, aż przełknę…
dusił to niemowlę leżące przede mną.
czymże ono jest, jak nie.

totus-tuus.blog

Kobieta skinęła głową i wymamrotała jakieś słowo.
Poczuła następne szarpnięcia za spódnicę i znowu: - Mamo...

Odpowiedziała krótko jeszcze raz i dalej spokojnie obierała ziemniaki.
Minęło pięć minut.
Dziecko przyczepiło się do maminej spódnicy i zaczęło ciągnąć z wszystkich sił.
Kobieta była zmuszona pochylić się nad synem.
Chłopiec ujął jej twarz pulchnymi.

Odpowiedział trzeci młodzieniec.
— I znalazłeś Go? — zapytali dwaj pozostali, zaskoczeni.
- Odkryłem, że to On poszukiwał mnie.



Ty nie musisz nic robić.
Pozwól znaleźć się Bogu.
On Cię poszukuje :)


skomentuj (6)

Drzewo. 2005-01-16 11:13:30

Też zaczęło płakać.
Zaczął padać deszcz. Deszcz ulewny.
Mały domek z soli zaczął się rozpuszczać.
Mężczyzna szybciutko pobiegł do domku z cegieł.
Zapukał w okno:
- Pozwól mi wejść, proszę, albo ten deszcz całego mnie rozpuści.
- Ha, ha! Skończyło się święto! - triumfowała kobieta.
— Ty odmówiłeś mi odrobiny soli, teraz radź sobie sam!
Ale mężczyźnie.

Miłość wymarzona to miłość odwzajemniona! - Onet.pl Blog

Się na pięcie, po czym już chciałam wychodzić, gdy odezwała się ta lala
-O cześć – powiedziała spoglądając na mnie z taką pogardą. Byłam wściekła, ale i rozżalona. Miałam ochotę walnąć tej malowanej lali, lecz powstrzymałam się. –Wiesz, co Twój chłopak jest świetny w łóżku – zaśmiała się ironicznie W jednej chwili cała złoć podwoiła się.
– Jak szmata – wyszeptałam jeszcze bardziej płacząc –Nigdy Ci tego nie wybaczę – dodałam opierając głowę o ścianę i ciężko oddychając. Było mi słabo
-Proszę pozwól mi wejść – powiedział – Błagam – nie wiedziałam, co mam zrobić. Bałam się. Bałam się spojrzeć mu w oczy. W końcu uległam powoli podeszłam do drzwi, otwierając je i uchylając lekko tak, aby.

Historia Lily Evans - Onet.pl Blog

Głową, jakby mu się przesłyszało.
     - Zostajesz!
     - Nie, i mnie nie zatrzymasz.
     Dziewczyna pobiegła na górę, ale zanim zdołała wejść na górny stopień...
     - Impedimento.
    
Zwaliła się na ramiona Pottera w tej samej chwili. Wiła się, jakby była.Dorcas, widząc przyjaciółkę u progu domu, natychmiast nabrała wątpliwości.
     - Pokłóciliście się? Boże, Lily. Jesteś taka blada!
     - To może najpierw pozwól mi wejść? - zaproponowała Evans. Faktycznie, była blada. Z zimna. - Ile jest na dworze? Minus pięćdziesiąt?
     - Dwadzieścia cztery - odparła Dor, odbierając od Rudowłosej.Ze zdziwienia. Kiedy zdała sobie z tego sprawę, natychmiast je zamknęła.
     - Ale... jak? - wyjąkała tylko.
     - No cóż, krótko mówiąc, wystawił mnie do wiatru. Miał przyjść o siódmej nad ranem, no wiesz, skorzystać na tym, że rodzice wyjechali, ale... Niestety, dupek nawet nie przysłał sowy. Jest... - spojrzała na zegarek wiszący z bransoletki na nadgarstku. -.

Pierwsza wielka przyjaźń to coś równie potężnego i pięknego jak pierwsza miłość. - Onet.pl Blog

Kroku. Meluś to, Meluś tamto, Jarski chodź tu, Kubuś no przestań- naśladował swoich przyjaciół, a Marika zamyśliła się- I co? Zgulało kakao?- wytknął jej język. 
- Kurde, nie wierzę, ze przejdzie mi to przez gardło, ale ty masz rację- dziewczyna klapnęła na sofę obok Zibiego 
- Bartosz ma zawsze rację- Kurek wypiął  tors do przodu i uśmiechnął się cwaniacko. 
- Akurat- prychnęła.

Mnie to boli.- Już zamykała drzwi ,gdy nagle Kuba przytrzymał je nogą i powiedział:

-Po prostu .. pozwól mi wejść, ok. ?-spojrzał na nią pytająco ,a ona uchyliła drzwi żeby Jarski mógł wejść. Kuba usiadł na dużym łóżku stojącym przy ścianie z lewej strony.